1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. Volkswagen: pokonamy Teslę ich własną bronią! Niemcy zbudują potężną sieć szybkich ładowarek

Technologia

17.11.2021 13:14

Volkswagen: pokonamy Teslę ich własną bronią! Niemcy zbudują potężną sieć szybkich ładowarek

Motoryzacja
5
0
0
5
0

Supercharger – nazwa stacji ładowania marki Tesla jest pierwszą, która przychodzi do głowy kiedy mowa o tego typu infrastrukturze. Volkswagen właśnie postanowił to zmienić, budując potężną sieć ładowarek do samochodów elektrycznych. Budżetu i ludzi mu nie braknie.

Nadchodzi era elektromobilności – to właściwie pewne. Jak, z największą zmianą w historii swojego istnienia, poradzą sobie potężne koncerny motoryzacyjne? Wszystko zależy od tempa, w jakim zaadoptują się do nowej rzeczywistości. Szlaki przeciera Tesla, sprzedając coraz więcej samochodów i rozbudowując infrastrukturę do ich ładowania.

Volkswagen nie ma jednak żadnych zamiarów oddania palmy pierwszeństwa amerykańskiemu konkurentowi. Jak czytamy w serwisie Fudzilla, niemiecki koncern planuje rozprawić się z firmą Elona Muska przy pomocy ich własnej broni. By przekonać nabywców pojazdów elektrycznych do skorzystania z jego oferty, wybuduje potężną sieć ładowarek.

Volkswagen rozumie obawy klientów – by samochód elektryczny miał sens, ładowanie nie może być problemem

Tym, co w 2021 roku skutecznie hamuje sprzedaż samochodów elektrycznych, są obawy klientów dotyczące trudności z ich ładowaniem, zwłaszcza w trasie. Choć ładowarek przybywa, wciąż jest ich zdecydowanie zbyt mało, a te, które już są dostępne, często nie oferują wystarczająco krótkiego czasu ładowania.

Przyzwyczajeni do łatwości uzupełniania paliwa w samochodzie spalinowym kierowcy, z wielką niechęcią spoglądają w kierunku ładowarek do pojazdów elektrycznych. Ładowanie baterii, nawet na najszybszych ładowarkach, trwa bowiem znacznie dłużej, niż tankowanie benzyny czy oleju napędowego. Sposób, w jaki producenci pojazdów samochodów elektrycznych mogą zaradzić tym obawom, jest tylko jeden. Co najważniejsze, Volkswagen doskonale o tym wie.

Nie uda się spopularyzować elektomobilności bez odpowiedniej sieci szybkich ładowarek, pozwalających na uzupełnienie energii w bateriach pojazdów elektrycznych w jak najkrótszym czasie. Z tego powodu, postanowiono wydać potężną sumę pieniędzy na budowę własnej sieci ładowarek.

Volkswagen stacja ładowania
Dziesiątki tysięcy takich stacji ładowania powstanie w samej tylko Europie | fot. Volkswagen

Ile ładowarek potrzeba, by wyprzedzić Teslę? Dokładnie 45 000

Plany Volkswagena, dotyczące budowy stacji szybkiego ładowania elektryków, muszą robić wrażenie. Liczebność pracowników działu, który zajmie się tym tematem, już w 2022 roku przekroczy 300 osób. Wśród nich znajdzie się, między innymi, Elke Temme, dysponujący potężnym know-how wyniesionym z największych, niemieckich koncernów energetycznych – Innogy i RWE.

Rąk do pracy nie braknie, podobnie jak środków finansowych. Plany koncernu z Wolfsburga zakładają przeznaczenie na rozwój elektromobilności, do 2025 roku, astronomicznej kwoty 35 miliardów euro.

Wspomniana kwota zostanie przeznaczona, między innymi, na budowę sieci stacji ładowania samochodów elektrycznych, liczących przeszło 45 000 punktów. Właśnie tyle ma powstać do końca 2025 roku. 18 000 z nich powstanie w Europie, 17 000 w Chinach a 10 000 w Ameryce Północnej.

Jeżeli plan uda się zrealizować, koncern Volkswagena będzie dysponował większą liczbą ładowarek niż Tesla. To oznacza, że klienci, planujący w najbliższym czasie, nabyć samochód elektryczny, właśnie dostali potężny argument nie do zlekceważenia.

5
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.