1. Scroll
  2. /
  3. Rozrywka
  4. /
  5. Najpopularniejsze filmy o robotach – TOP 7 filmów o automatach i maszynach

Rozrywka

3 tygodnie temu

Najpopularniejsze filmy o robotach – TOP 7 filmów o automatach i maszynach

Filmy i seriale
1
0
0
1
0

Pierwszy robot pojawił się na ekranie już w 1918 roku w The Master Mystery z Harrym Houdinim. Nasze zestawienie obejmuje jednak nieco bardziej współczesne produkcje. Jakie filmy o robotach warto zobaczyć? Do jakich widzów są one kierowane?

Najlepsze filmy o robotach – hitowe tytuły w pigułce

Jako fan science-fiction na pewno doskonale znasz – albo planujesz poznać – najważniejsze filmy o robotach. Jakie produkcje znalazły się w zestawieniu? Większość stanowi kamienie milowe w swoich podgatunkach, określając kierunek artystyczny późniejszym filmom. Część z nich to tytuły nieco nowsze, ale już kultowe. Słowem – sama klasyka, której obejrzenie i znajomość wielu kinomanów uznaje za obowiązek.

Robot, android, cyborg, automat – czy są między nimi różnice?

Filmy o ludziach-robotach można podzielić zależnie od występującego w nich rodzaju maszyny. Cyborg (np. Alex Murphy z RoboCopa) jest najbliższy człowiekowi – oprócz mechanicznych i elektronicznych części zawiera też żywe tkanki, choć proporcje między nimi mogą się różnić. Android z kolei został zbudowany na ludzkie podobieństwo, ale pozostaje tworem w pełni sztucznym (np. Roy Batty z Łowcy Androidów).

Robot to pojęcie najbardziej ogólne, zwykle stosowane do wyspecjalizowanych maszyn, które nie muszą naśladować wyglądem człowieka. Dobrym przykładem jest Wall-E z filmu pod tym samym tytułem, choć on akurat zachowuje niemal ludzką mimikę. Automat to mechanizm najdalszy kształtem oraz zdolnościami od ludzi. Poza niszowymi, niskobudżetowymi produkcjami prawie nigdy nie stanowi istotnego elementu filmu. 

Najpopularniejsze filmy o robotach – co warto zobaczyć?

Zebrana poniżej lista zawiera najważniejsze tytuły o robotach, androidach i cyborgach. Choć dominuje poważne podejście do tematu, stawianie filozoficznych pytań dotyczących natury człowieczeństwa oraz ponury nastrój, jak w Łowcy Androidów czy Terminatorze, lżejsze propozycje też się znajdą. Ja, Robot czy RoboCop kipią akcją, Hardware zadowoli miłośników grozy, a Wall-E to doskonała animacja również dla dzieci.

Terminator – klasyka kina o robotach

Wyreżyserowany przez Jamesa Camerona Terminator z 1984 roku (w Polsce dystrybuowany początkowo jako Elektroniczny Morderca) rozpoczął niemały szał na punkcie filmów akcji o robotach. Legendarne już wcielenie Arnolda Schwarzeneggera w rolę tytułowego Terminatora stało się zaczątkiem ogromnej franczyzy science-fiction. Do dziś w cyklu powstało łącznie siedem filmów (również krótkometrażowych), serial i kilkanaście gier komputerowych.

Fabuła pierwszej części skupia się na zbudowanym z metalowego szkieletu, pokrytym żywą tkanką cyborgu T-800. Zostaje on wysłany w przeszłość, aby zabić Sarę Connor – matkę przywódcy rebeliantów walczących o przetrwanie wielkiej wojny z robotami. Wykonanie zadania uniemożliwić ma żołnierz, który również cofnął się w czasie. Terminator to absolutna klasyka zaliczana do najważniejszych tytułów SF lat 80.

Sprawdź też: Potwór ze szklanego ekranu – Obcy, Predator, Pennywise i inne. Ich historia, filmy, w których występowały i inne informacje

Najlepsze telewizory w dobrych cenach

RoboCop – mechaniczny policjant

RoboCop (w Polsce wyświetlany jako Superglina) z 1987 roku jest dziełem holenderskiego reżysera, Paula Verhoevena, autora Pamięci Absolutnej (1990) i Nagiego Instynktu (1992). Akcję filmu osadzono w Detroit – zrujnowanym mieście opanowanym przez przestępców – w niedalekiej przyszłości. Rozstrzelany podczas służby policjant Alex Murphy (w tej roli Peter Weller) zostaje eksperymentalnie wskrzeszony jako cyborg

Nowe, mechaniczne ciało mieści mózg i twarz głównego bohatera, ale dla zachowania bezwzględnego posłuszeństwa jego pamięć została skasowana. Powracające wspomnienia sprawiają jednak, że Murphy stopniowo odzyskuje człowieczeństwo oraz dawną tożsamość. Postanawia wytropić swoich oprawców i dokonać zemsty. RoboCop to absolutna klasyka kina akcji SF, ale jeżeli wolisz nowsze produkcje, sprawdź wydany w 2014 roku remake pod tym samym tytułem.

Wall-E – robot, który zmiękczy Twoje serce

Choć pozornie reprezentuje filmy o robotach dla dzieci, Wall-E z 2008 roku – typowo dla dzieł Pixara – zachwyci widzów w każdym wieku. Tytułowa maszyna (Wysypiskowy Automat Likwidująco-Lewarujący. E-klasa) od siedmiuset lat zajmuje się usuwaniem śmieci pokrywających Ziemię. Pewnego dnia spotyka EWĘ (EWaluator Adaptacyjny) piękny, lewitujący biały robot został wysłany na planetę w celu poszukiwania oznak życia.

Odebrawszy Wall-E’emu jego znalezisko, niedużą roślinkę, EWA wraca na statek Aksjomat. Zamieszkują go potomkowie ludzi, którzy uciekli z zaśmieconej Ziemi i mieli poczekać, aż zostanie oczyszczona. Wall-E nie chce jednak zostać sam. Podąża więc za EWĄ, trafiając na statek kosmiczny. Jak już wspomnieliśmy, filmy animowane o robotach najczęściej są kierowane do dzieci. Wall-E stanowi jednak ważną przestrogę przed dalszym niszczeniem Ziemi również (a może zwłaszcza) dla dorosłych.

Sprawdź też: UFO i kino – najlepsze filmy o kosmitach

Hardware – bardzo klimatyczna pozycja na naszej liście

Hardware z 1990 roku to film z nieco niższym budżetem, który osiągnął jednak status kultowego. Horror SF w reżyserii Richarda Stanleya opowiada o Mosesie Baxterze (w tej roli Dylan McDermott). Podczas przemierzania napromieniowanych pustkowi odkrywa on zakopanego robota. Odnalezione szczątki postanawia sprzedać, ale głowę daje w prezencie swojej dziewczynie. Wkrótce oboje dowiadują się, że stanowi ona część prototypu maszyny wojennej.

Niedługo potem Moses oraz Jill z przerażeniem odkrywają, iż robot jest elementem planu depopulacji planety. Ponieważ ma zdolność samoregeneracji, odbudowuje się, wykorzystując części znalezione w mieszkaniu, i odżywia energią elektryczną, po czym rusza na łowy, zmuszając ludzi do nierównej walki. Hardware bardziej niż typowe filmy o robotach podkreśla elementy grozy. Wyróżnia się też ciekawymi występami gościnnymi Iggy’ego Popa i Lemmy’ego Kilmistera.

Ex Machina – film od reżysera 28 dni później

Ex Machina w reżyserii Alexa Garlanda to brytyjski thriller SF z 2015 roku. Programista Caleb (w tej roli Domhnall Gleeson) wygrywa konkurs, uzyskując możliwość spędzenia tygodnia w posiadłości szefa firmy, w której pracuje – Nathana (Oscar Isaac). Tam dowiaduje się, że jego przełożony prowadzi zaawansowane prace nad sztuczną inteligencją, których efektem jest Ava, humanoidalny robot (Alicia Vikander).

Caleb zostaje poproszony o przeprowadzenie testu Turinga – ma on pomóc stwierdzić, czy eksperyment się udał. Wkrótce między młodym programistą a Avą powstaje nietypowa więź. Wychodzi też na jaw, że Nathan ukrywa pewne ważne informacje. Ogromną zaletą Ex Machiny jest ciężki, tajemniczy klimat i poszukiwanie filozoficznej istoty relacji między ludźmi a mającymi ich w niedalekiej przyszłości zastąpić robotami.

Sprawdź też: Seria Szybcy i wściekli – dla fanów czterech kółek. Kolejność oglądania, obsada, przyszłość serii

Ja, Robot – o robotach z Willem Smithem

Ja, Robot to hitowy thriller SF z 2004 roku wyreżyserowany przez Alexa Proyasa. Fabularnie film bazuje na trzech prawach robotyki nakreślonych przez Isaaca Asimowa w jego powieściach i opowiadaniach. Jest rok 2035, humanoidalne maszyny pomagają ludziom w codziennym życiu. Jedynie detektyw Del Spooner (Will Smith) pozostaje im nieufny ze względu na traumatyczne wspomnienie. Jeden z robotów uratował go kosztem życia małej dziewczynki, gdyż wyżej ocenił jego szanse przeżycia wypadku samochodowego.

Pewnego dnia ginie znakomity naukowiec pracujący nad rozwojem androidów – dr Alfred Lanning (w tej roli James Cromwell). Okazuje się, że pozostawił Spoonerowi tropy, które mają doprowadzić go do okrycia, jak ewolucja rozumienia praw robotów przez same maszyny zagraża egzystencji ludzi. Ja, Robot to pozycja obowiązkowa zarówno dla fanów wartkiej akcji, jak i kinomanów szukających egzystencjalnej głębi.

Łowca androidów – bardziej ludzki niż człowiek!

Opisując najlepsze filmy o robotach, nie sposób pominąć Łowcę Androidów z 1982 roku. Arcydzieło neo-noir w reżyserii Ridleya Scotta zostało zainspirowane motywami powieści Phillipa K. Dicka Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?. Rick Deckard (Harrison Ford) jest członkiem specjalnego oddziału policji tropiącego zbiegłych z pozaziemskiej kolonii replikantów – androidów niemal nieodróżnialnych od ludzi.

Do ich rozpoznawania służy oparty o ekspresję uczuć test empatyczny Voigta-Kampffa, który jednak nie zawsze daje jednoznaczne rezultaty. Poza akcją nawiązującą do klasyki kina detektywistycznego film wyróżnia się filozoficzną głębią. Stawia ważne pytania o istotę człowieczeństwa i etykę wyłączenia istoty zdolnej kochać, płakać oraz obdarzonej własną osobowością tylko dlatego, że jest sztucznym tworem. Łowca Androidów – najlepiej w jednej z ostatnich wersji reżyserskich – to pozycja absolutnie kultowa.

Filmy o robotach i cyborgach należą do głównych nurtów fantastyki naukowej. Nic w tym dziwnego – artystyczne wyobrażenia samodzielnie myślących, świadomych oraz inteligentnych humanoidalnych maszyn wciąż znacznie odbiegają od tego, co znamy z codziennego życia. A jeśli nadal Ci mało, rzuć okiem na takie filmy jak Chappi, A.I. Sztuczna Inteligencja, Transformers czy Wielka Szóstka. Nieco mniejsze role robotów znajdziesz też w Gwiezdnych Wojnach, Interstellar oraz Autostopem przez Galaktykę.

1
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.