Technologia

10.01.2022 14:45

Teleskop Jamesa Webba – kolejny etap za nami, co dalej?

Nauka Newsy
5
0
0
5
0

Upłynęło już kilkanaście dni od momentu wystrzelenia teleskopu Jamesa Webba. Jednak nie od razu Rzym zbudowano! Proces uruchomienia kosmicznego laboratorium to nie czynność trwająca kilka godzin. O tym możemy się właśnie przekonać.

Pomimo, że teleskop Jamesa Webba znajduje się już w kosmosie, to kalibracja jego optyki wraz z ustawieniem zwierciadeł może potrwać nawet 5 miesięcy. Wedle poprzednich informacji publikowanych przez agencję kosmiczną NASA, etap wdrożeniowy został zakończony sukcesem w 100%.

Aktualne zadanie, postawione przed teleskopem to prawidłowe ustawienie każdego zwierciadła, a jest ich aż osiemnaście. Te poszczególne elementy tworzą obraz jednego, głównego zwierciadła obserwatorium. Proces ten jest dość kluczowy, aby rozpocząć kosmiczne obserwacje. Agencja kosmiczna skomentowała tę sytuację:

„Ta operacja jest wielodniową, wieloetapową czynnością mającą na celu aktywację i przeniesienie każdego z 18 segmentów zwierciadła głównego (które można regulować) poza konfigurację uruchamiania. Segmenty zwierciadła głównego są poruszane przez sześć siłowników, które są przymocowane z tyłu każdego elementu lustra. Segmenty zwierciadła głównego mają również w środku dodatkowy siłownik, który reguluje jego krzywiznę. Trzeciorzędowe zwierciadło teleskopu pozostaje nieruchome.”

Sprawdź też: JWST – sprawdź gdzie obecnie znajduje się teleskop

Teleskop Jamesa Webba – więcej informacji

Na obraz lustra głównego składa się kilkanaście pomniejszych elementów, które spowodują, że teleskop Jamesa Webba osiągnie powierzchnię lustrzaną o średnicy wynoszącej 6,5 metra. Jest to przełomowy moment, ponieważ będzie to pierwsze laboratorium oferujące największe lustro w kosmosie. Zwierciadła pokryte są cienką, choć bardzo błyszczącą warstwą złota. Ich poprawne ustawienie i kalibracja jest kluczowym zabiegiem, ponieważ gdyby NASA tego nie dokonała, to uzyskany obraz byłby nieostry i rozmyty – a to mija się z celem misji.

Osoby oczekujące na najnowsze fotografie wykonane przez teleskop Jamesa Webba, będą zmuszone do wykazania się cierpliwością. NASA zakomunikowała, że pierwsze przechwycone obrazy mogą pojawić się nie wcześniej, niż po upłynięciu około 5 miesięcy. Ważne jednak, że całość operacji przebiegła pomyślnie, a laboratorium jest na najlepszej drodze, aby zacząć pracę.

„Jest to w pełni rozwinięty teleskop gotowy do wykonywania fantastycznych badań naukowych, aby poszerzyć naszą wiedzę”

powiedział John Durning, zastępca kierownika projektu Webba w NASA

A czy Ty śledzisz rozwój teleskopu w kosmosie? Czy czekasz na pierwsze fotografie? Daj znać w komentarzach!

 źródło zdjęcia: NASA

5
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.