1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. Teleskop Hubble’a dostrzegł najodleglejszą gwiazdę

Technologia

04.04.2022 13:42

Teleskop Hubble’a dostrzegł najodleglejszą gwiazdę

Nauka
9
1
0
9
1

Kosmiczny Teleskop Hubble’a, pomimo problemów, jakich doświadczał ostatnimi czasy, wciąż jest cennym źródłem danych na temat kosmosu. Tym razem za jego pomocą udało się zaobserwować najodleglejszą gwiazdę. Co o niej wiemy?

Wraz z końcem marca tego roku NASA pochwaliła się kolejnym pobitym rekordem – tym razem chodzi o najdalszą gwiazdę, która została zaobserwowana przez człowieka. Odkrycie jest o tyle ważne, gdyż obiekt ten, cytując agencję, istniał już w pierwszym miliardzie lat od momentu Wielkiego Wybuchu. Ciało niebieskie odkryte przez Hubble’a zostało nazwane Earendel, co w języku staroangielskim oznacza „gwiazdę poranną”.

Jak daleko znajduje się Earendel?

Kosmiczne odległości potrafią porażać swoją skalą, jednak to, co odkrył Hubble, wprawiło astronomów w ogromne zaskoczenie. Gwiazda Earendel znajduje się tak daleko od Układu Słonecznego, że światło wyemitowane przez nią potrzebowało 12,9 miliarda lat, aby do nas dotrzeć. Astronomowie dostrzegli zatem obraz tej gwiazdy w momencie, gdy Wszechświat miał zaledwie 7% swojego obecnego wieku.

Earendel istnieje od tak dawna, że może nie być nawet zbudowany z tych samych materiałów co gwiazdy, które znajdują się w naszym bliskim sąsiedztwie. Badanie tego obiektu będzie oknem na erę Wszechświata, z którą nie jesteśmy zaznajomieni. To trochę tak, jakbyśmy czytali interesującą książkę, jednak zaczęliśmy to robić od drugiego rozdziału – teraz mamy szansę zobaczyć, jak to wszystko się zaczęło.

Brian Welch, astronom z Uniwersytetu Johna Hopkinsa w Baltimore, jeden z odkrywców gwiazdy

Co warte zaznaczenia, obecnie gwiazda znajduje się jeszcze dalej od naszej planety. Dlaczego? Ma to związek ze stałym rozszerzaniem się Wszechświata i oddalaniem się jego obiektów od siebie. Po analizie współrzędnych współporuszających się astronomowie określili, że obserwowalna pozycja gwiazdy znajduje się teraz 28 miliardów lat świetlnych od nas (przesunięcie ku czerwieni 6,2).

Earendel zaznaczony strzałką w charakterystycznym łuku soczewkowana grawitacyjnego, które powiększyło jego obraz | Źródło: nasa.gov

Jak dokonano odkrycia tak odległego obiektu?

Wykrycie gwiazdy tak odległej może rodzić wiele pytań, w szczególności, dotyczących tego, jak udało się dokonać detekcji czegoś tak „małego” (w skali kosmicznej), znajdującego się tak daleko. Jak zaznaczają to sami badacze, na tak ogromnych dystansach całe galaktyki wyglądają zaledwie jak małe smugi światła, które tworzą miliardy gwiazd wchodzących w ich skład, stapiające się w jedną całość. Tym razem jednak dopisało szczęście – otóż obraz galaktyki, w której znajduje się gwiazda, został powiększony i zniekształcony przez tzw. soczewkowanie grawitacyjne.

Oznacza to, że światło wyemitowane przez Earendela i jego macierzystą galaktykę napotkało na swojej drodze masywny obiekt (galaktykę WHL0137-08), który zakrzywił promienie w masywny półksiężyc, niejako „wzmacniając” je i ułatwiając tym samym ich detekcję z Ziemi. Analizując dane zebrane przez Hubble’a w ramach programu RELICS (Reionization Lensing Cluster Survey), Welch i jego zespół wykryli niezwykle interesujący obiekt w WHL0137-zD1 (nazwa macierzystej galaktyki gwiazdy). Obiektem tym był niezwykle mocno powiększony obraz gwiazdy, którą ochrzczono mianem Earendela.

Najważniejsze informacje o gwieździe

Pomimo ogromnych odległości, które dzielą nas od gwiazdy, astronomom udało się ustalić kilka cech tego obiektu. Według analiz zebranych informacji Earendel jest prawdziwym olbrzymem i najprawdopodobniej ma między 50 a 100 mas naszego Słońca. Nie zdetronizuje on gwiazdy BAT99-98 (mającej 226 mas Słońca), jednak może zagościć na liście najmasywniejszych obiektów tego typu. Jej ogromna masa może sugerować, że gwiazda ta wybuchła jako supernowa, kilka milionów lat po uformowaniu się – choć ta informacja jeszcze do nas nie dotarła.

Earendel wcale nie jest najstarszą gwiazdą

Badacze byli w stanie określić efektywną temperaturę powierzchni tego obiektu. Według wyliczeń i obserwacji wynosi ona 20 tysięcy stopni Celsjusza. Duże rozmiary i ogromna jasność Earendela mogą sugerować, że jest to gwiazda III populacji. Są to hipotetyczne obiekty, które uformowały się jeszcze przed powstaniem galaktyk. W skład III populacji wchodziłyby tylko najstarsze gwiazdy, których budowa odpowiadałaby proporcji pierwiastków występujących po tzw. pierwotnej nukleosyntezie. Oznaczałoby to, że najodleglejsza gwiazda zbudowana byłaby tylko z pierwotnego wodoru i helu, bez obecności innych pierwiastków, w szczególności tych ciężkich.

Reklama

Astronomowie przewidują, że w nadchodzących latach jasność gwiazdy nie powinna osłabnąć. Pozwoli to przyjrzeć się jej lepiej za pomocą Teleskopu Jamesa Webba, który jest znacznie bardziej zaawansowany niż Hubble. Dalsze obserwacje umożliwią precyzyjniejsze określenie jej rozmiarów, masy i temperatur. Choć astronomowie przyznają, że szanse na odkrycie gwiazdy III populacji są niskie, jeżeli Earendel się nią okaże, będzie to pierwszy tego typu przypadek w historii astronomii.

Warto dodać, że poprzednia najdalsza gwiazda została odkryta również przez Teleskop Hubble’a. Urządzenie dokonało tego w 2018 roku, gdy udało się wykryć MACS J1149 Lensed Star 1. Gwiazda ta, zwana także gwiazdą Ikara, znajduje się około 14 miliardów lat świetlnych od Ziemi i istniała, gdy Wszechświat miał 30% swojego obecnego wieku. Nowe odkrycie jest zatem sporym dokonaniem w porównaniu do poprzedniego rekordu.

Sprawdź też:

9
1

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.