1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. Nie ma czegoś takiego jak dobry moment na zakup komputera

Technologia

24.06.2021 10:34

Nie ma czegoś takiego jak dobry moment na zakup komputera

Komputery
6
1
2
6
1

Czy warto teraz modernizować lub kupować nowy komputer? A może czekać w nadziei na obniżki cen? Wielu może doradzić Ci to drugie, ale moim zdaniem to błąd. Sytuacja na rynku jest trudna, ale jeśli potrzebujesz nowych części to… po prostu je kup.

Potrzebujesz nowych podzespołów do komputera lub budujesz nową maszynę całkowicie od zera? Nawet jeśli znasz się na rzeczy, bardzo możliwe, że będziesz konsultować swoje wybory na różnego rodzaju forach i grupach. Zawsze jest szansa, że ktoś doradzi Ci inną pamięć RAM czy lepszej jakości zasilacz w tej samej cenie. Prawie na pewno spotkasz też gościa, który powie, żeby wstrzymać się z zakupem, bo za parę miesięcy będzie taniej. 

Czy warto słuchać “tego gościa”? Z jednej strony jego argumenty prawdopodobnie będą brzmiały bardzo sensownie, bo one faktycznie takie są, jest jednak jedno “ale”. Osoby polujące na podzespoły komputerowe (bądź też gotowe zestawy) często wpadają w pułapkę wiecznego oczekiwania na lepszą okazję. Jak ona działa?

Potrzebujesz nowy komputer? - stacjonarka
Skompletowanie wymarzonego sprzętu bywa czasem bardzo utrudnione przez sytuację na rynku

Nowy komputer – kiedy będzie taniej

Wydaje mi się, że każdy, kto kompletował wymarzony komputer był w podobnej sytuacji: kupując jakiś podzespół dowiadywaliśmy się, że za 2-3-4 miesiące ukaże się kolejna generacja lub jego nowa wersja. Wybieramy sobie procesor AMD za X zł, ale sprzedawca lub “ziomek z forum” mówi, że przecież niedługo Intel wypuści na rynek świetną alternatywę. Co to oznacza dla nas? Ano to, że wybrany przez nas egzemplarz prawdopodobnie stanieje, aby pozostać w miarę atrakcyjną ofertą dla klienta. 

W międzyczasie to AMD zapowie ulepszoną wersję szukanego przez nas procka. Ten z dopiskiem “AF” w nazwie będzie kosztował prawie tyle samo, ale za to zaoferuje 15% większą wydajność. Super! To chyba warto poczekać te pół roku, nie? A propo “Super” – za te parę miesięcy na rynku pojawi się też nowe wcielenie wymarzonej karty graficznej, oznaczonej właśnie z tym słowem.

Sprawdź też: O szaleństwie związanym z kartami graficznymi słów kilka. Kiedy gracze będą mogli zakupić wymarzonego RTXa w sensownej cenie?

Najlepsze gry na PC i konsole

Kiedy te wszystkie cuda niewidy będą już dostępne w sprzedaży, okaże się, że nasz “forumowy doradca” będzie miał kolejne argumenty za wstrzymaniem się od zakupów. A bo to wszystko dopiero wyszło i trzeba płacić “podatek od nowości”, a tu Intel zapowiedział, że kolejna generacja (wyprodukowana oczywiście w procesie produkcyjnym 10+++++++++ nm) procesorów będzie oferowałą więcej wątków itd. itd. Tym sposobem możemy czekać dosłownie w nieskończoność na ten nasz mityczny “dobry moment”. 

Teraz nie kupuj sprzętu, bo pandemia

A do tego całego naturalnego procesu wydawania przez producentów na świat nowszego sprzętu dochodzą jeszcze zdarzenia losowe. Raz będzie to powódź, która zaleje fabrykę w Tajlandii i wszystkie dyski SSD będą przez nią 40% droższe. Innym razem dostanie się producentowi czipów, który przez ekstremalną suszę nie będzie miał wody do chłodzenia fabryki – bum, cena procesorów zwiększa się. 

Do tego dochodzi oczywiście nasza kochana pandemia. Już pomijam fakt, że pojedyncze ogniska koronawirusa w różnego rodzaju zakładach i fabrykach zniszczyły skrzętnie przygotowywane przez korporacje plany. Specjaliści donoszą, że powrót do “normalnych wartości” produkcji może zająć dosłownie lata – zakładając, że po drodze nie będzie żadnych nowych niespodzianek… 

Musimy tutaj jeszcze dodać, że równoczesne przejście całej masy ludzi na tryb pracy zdalnej wywindował popyt na nowe technologie do niespotykanych dotąd rozmiarów. Nagle, dosłownie wszyscy i w tym samym momencie potrzebowali nowych laptopów, kamerek czy mikrofonów. A ponieważ byliśmy zamknięci w domu 24/7, trzeba było zorganizować sobie jakąś rozrywkę – komputer gamingowy czy konsola nagle stały się towarem pierwszej potrzeby. 

Podaż był z oczywistego względu niewystarczający – przez “koronę” przerwane zostały zarówno łańcuchy produkcji, jak i dostaw. Dlatego też w kwietniu 2020 najprostsza kamera Logitecha, kosztująca normalnie koło stówki, potrafiła “chodzić” po 700 zł! O dostępności procesorów czy kart graficznych nie muszę chyba wspominać, prawda?

Potrzebujesz nowy komputer? - laptop
W ostatnich miesiącach popyt na elektronikę zwiększył się bez porównania

Potrzebujesz nowy komputer? Po prostu go kup

Jak to się ma do naszej problematyki “dobrego momentu” na zakup sprzętu? Ano tak, że od ponad roku czas na upgrade komputera jest wyjątkowo beznadziejny, ale wiele wskazuje na to, że taka nas teraz czeka “normalność” – przynajmniej jeszcze przez kilkanaście miesięcy. Nawet kiedy pudła pełne świeżutkich Ryzenów i GeForców będą płynęły do nas armadą kontenerowców, wcale nie będzie to taki idealny czas na shopping. Przecież za rogiem czyhać będą nowe modele… RTX 3000 Super, RTX 4000, RTX 4000 Super, itd.

Oczywiście rozwój technologii jest w zasadzie czymś zupełnie normalnym. Dlatego ZAWSZE kupując niemalże COKOLWIEK z zakresu szeroko rozumianej elektroniki, musimy być świadomi faktu, że na rynku pojawiać będą się nowsze, lepsze urządzenia, a te starsze będą tanieć. Tym samym generalnie nie istnieje naprawdę dobry moment na zakup sprzętu. Jeśli potrzebujesz dziś nowego kompa, powinieneś go po prostu kupić, a nie łudzić się nadzieją na okazje, które mogą nigdy nie nadejść. 

Sprawdź też: SENSE7 Spellcaster – recenzja fotela gamingowego. Czy SENSE7 Spellcaster rzuca czar na nasze tyłki?

Najlepsze laptopy gamingowe

6
1

Podziel się:

Komentarze (2)

stek bzdur, każdy chociaż w połowie rozgarnięty człowiek widzi cykl cen i zmian. to nawet nie jest już odkrycie, ze laptopa lepiej kupić w lipcu, niż w maju lub grudniu… kiedy jest cały szał zakupowy. podobnie z podzespolami… dobry moment rozpoznaje się po porze roku i premierach…

Rozpoznawanie dobrego momentu „po porze roku i premierach” jest dokładnie tym, co krytykuję w artykule. Jak potrzebuje kompa w maju, to mogę za Twoją radą czekać do lipca na rzekomą obniżkę cen wynikającą z „cyklu”. Tylko w lipcu ktoś mi doradzi, że po co kupować teraz, skoro we wrześniu wyjdą nowe modele, które będą lepsze, a te starsze jeszcze stanieją 😛 Już pomijam, że nie wziąłeś pod uwagę sytuacji w stylu: w czerwcu może okazać się, że zalało jakieś fabryki/wywaliła 10 fala korony/Elon Musk da jakiegoś durnego twitta i sprzęt będzie jeszcze droższy albo niedostępny. Słuchając takich rad ludzie zamiast kupić to czego potrzebują, czekają miesiącami żeby oszczędzić 100 zł, no bo przecież „każdy chociaż w połowie rozgarnięty człowiek widzi cykl cen” 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.