Technologia

12.10.2022 11:42

GeForce RTX 4000: specyfikacja nowych układów graficznych

Komputery Newsy Podzespoły
23
0
0
23
0

A więc stało się – dziś jeszcze zadebiutuje pierwszy reprezentant serii RTX 4000. Co wiemy o specyfikacji RTX 4090 oraz innych, nadchodzących kart graficznych z architekturą Ada Lovelace?

Przewidywania okazały się słuszne – palma pierwszeństwa najwydajniejszych układów graficznych, którą do tej pory dzierżyła seria Ampere, zostanie przekazana jeszcze w tym roku. A dokładnie dziś, gdyż to właśnie 12 października 2022 roku do sprzedaży trafi RTX 4090, nowy tytan wydajności. Wiemy już o nim znacznie więcej, niż jeszcze przed kilkoma miesiącami, dlatego jeśli szukasz informacji o specyfikacji kart GeForce RTX 4000, trafiłeś w dobre miejsce.

Zgadza się, liczba mnoga została użyta nieprzypadkowo – mimo faktu, że na początku zadebiutuje jedynie RTX 4090, dysponujemy również informacjami na temat specyfikacji dwóch rodzajów kart RTX 4080.

Szukasz GeForce RTX 4090? Mamy już pierwsze egzemplarze! Sprawdź: 

Geforce RTX 4000 – specyfikacja architektury Ada Lovelace

Amerykanie tym razem uhonorowali brytyjską matematyczkę, Adę Lovelace, gdyż to właśnie jej nazwisko zostało użyte jako kodowa nazwa nowej architektury. Wszystkie nowe karty graficzne z serii GeForce RTX 4000 będą wykonywane w nowym procesie technologicznym – mikroarchitektura każdego układu wykonywana jest w litografii 5 nm. Jak duża jest to różnica w przypadku poprzedniej generacji?

Bardzo duża. Przypominamy, że karty graficzne z linii Ampere były produkowane w procesie 8 nm. Czym to skutkuje? Nowe karty graficzne będą mogły pochwalić się wyższą wydajnością poprzez większe zagęszczenie tranzystorów na powierzchni chipu.

RTX 4000
Karty z serii RTX 3000 były dla Was duże? Rozmiary serii RTX 4000 będą jeszcze większe!

Proces produkcyjny nowych układów to niezwykle duże wyzwanie. NVIDIA przygotowując się do niego, stara się zabezpieczyć na każdą ewentualność. Chodzi tu m.in. o skorzystanie z pomocy TSMC, tajwańskich zakładów, które są głównym dostawcą nowych mikroczipów w litografii 5 nm. Amerykanie zapłacili 10 miliardów dolarów na zabezpieczenie odpowiedniej ilości chipów tworzonych w nowej litografii. Celem tego zabiegu było uniknięcie wszelkich problemów z dostępnością, które towarzyszyły serii Ampere.

Seria RTX 4000: GeForce RTX 4090 – specyfikacja

Zaczynamy od karty, która zadebiutuje jako pierwsza, czyli najpotężniejszego (na razie) układu z serii GeForce RTX 4000. Karta to prawdziwy potwór, który ma na pokładzie 16384 rdzeni CUDA (przez co zegar w trybie Boost osiąga 2.52 GHz), 128 multiprocesorów strumieniujących, 24 GB GDDR6X VRAM z szyną pamięci 384-bit, 21 Gbps przepustowości oraz cache L2 na poziomie 96 MB.

RTX 4090 (jak i inne karty z serii Ada Lovelace) będzie mieć rzecz jasna dostęp do wszystkich najważniejszych „dodatków” (które Zieloni z lubością określają mianem „technika”), które znane były z serii Ampere. Oczywiście nie zabrakło w tym przypadku usprawnień, stąd też mamy na pokładzie trzecią generację RT, czwartą generację rdzeni Tensor, DLSS 3 oraz dodatki w postaci NVIDIA Studio, Reflex, Broadcast, Ansel oraz inne.

Co za poborem prądu? Najwyższy możliwy pobór energii został określony przez NVIDIĘ na poziomie 450 W. Stanowi to zwiększenie o 100 W w stosunku do RTX 3090. Producent informuje, że rekomendowany zasilacz powinien cechować się mocą 850 W. Jest się z czego cieszyć, gdyż udało się uniknąć przewidywań związanych z tym, że nowe pecety będą wymagać zasilaczy 1000 W? Nie do końca…

Pamiętajmy, że NVIDIA informuje o układach Founders Edition, czyli referencyjnych kartach graficznych. W przypadku niereferentów, czyli kart produkowanych przez takie firmy jak MSI, GIGABYTE, Palit czy Gainward, zapotrzebowanie na pobór energii jest zazwyczaj wyższe. Ma to związek z mocniejszym układem chłodzenia, który zazwyczaj cechuje karty niereferencyjne, stąd też w ich przypadku powinniśmy spodziewać się rekomendowanych zasilaczy co najmniej na poziomie 1000 W.

rtx
Jedno jest pewne: czwarty kwartał tego roku będzie z pewnością interesujący

Seria RTX 4000: GeForce RTX 4080 (16 GB) – specyfikacja

Kolejną kartą, która pojawi się na rynku, będzie RTX 4080 – w dwóch wersjach: z 16 i 12 GB VRAM-u. Na chwilę obecną, dokładny termin premiery pozostaje nieznany, jednak z pewnością będzie to listopad. Nie pozostało zatem wiele czasu, zatem rzućmy okiem na samą specyfikację obu kart.

Nowa 4080 ma być wyposażona w słabszy układ graficzny – AD103, 9728 rdzeni CUDA, 16 GB pamięci VRAM GDDR6X z 256-bitową szyną pamięci, co mocno wpłynie na jej wydajność względem RTX-a 4090. Ogromny wyciek danych, który dotknął NVIDIĘ na początku tego roku, jest także źródłem informacji o cache L2, który w przypadku omawianej karty ma wynosić 64 MB.

Parametr Total Board Power dla tego modelu ma wynosić 320 W – w jej przypadku, oba przewidywania pod tym względem się nie sprawdziły, gdyż zakładały one, że karta przekroczy 400 W TBP. Niemniej jednak bardzo możliwe, że zbliży się do tej wartości, lub ją przekroczy w przypadku kart niereferencyjnych. NVIDIA określiła minimalną moc zasilacza dla wersji FE na poziomie 750 W.

Seria RTX 4000: GeForce RTX 4080 (12 GB) – specyfikacja

Młodszy bart karty opisanej wyżej będzie miał na pokładzie 7680 rdzeni CUDA, jednak paradoksalnie, cechuje go wyższa częstotliwość zegara w trybie Boost (2,61 GHz w porównaniu do 2,51 GHz wersji z 16 GB VRAM). Na pokładzie będziemy mieć dostęp do 12 GB GDDR6X VRAM oraz 192-bitowej szyny pamięci, natomiast cache L2 pozostanie na tym samym poziomie co w mocniejszej wersji.

geforce rtx 4000 specyfikacja
RTX 4090 będzie nowym królem wydajności – czy do pojawienia się serii RTX 5000? To wątpliwe

Pobór prądu? 285 W w szczycie z rekomendowanym zasilaczem na poziomie 700 W. Prognozy były zdecydowanie przesadzone pod tym względem, choć można zawsze powiedzieć, że mogły skupiać się wersji niereferencyjnych. W tym przypadku należy się spodziewać większego zapotrzebowania, choć z pewnością nie powinno ono przekroczyć 900 W.

Co za resztą kart RTX 4000 – RTX 4070, RTX 4060?

Oficjalnie, Zieloni zaprezentowali jak dotąd trzy karty graficzne, których specyfikacja została potwierdzona. W przypadku GPU wymienionych w tytule tego nagłówka, wszelkie informacje o specyfikacji to przewidywania, które oparte są na plotkach, wyciekach danych i informacjach od leakerów. Jak na razie żadna z tych kart nie została oficjalnie potwierdzona przez NVIDIĘ, jednak ich pojawienie się jest raczej kwestią czasu.

W przypadku RTX-a 4070 nastąpiły pewne cięcia kosztów – mają się rzekomo objawiać przez zmianę rdzenia, gdyż mamy tu do czynienia rzekomo z AD104. Choć tworzony w procesie technologicznym 5 nm, posiada on zaledwie 7168 jednostek CUDA. Początkowe przecieki mówiły, że karta ma być wyposażona w 12 GB VRAM, jednak według nowych informacji NVIDIA przewidziała „zaledwie” 10 GB VRAM GDDR6. RTX 4070 ma oferować efektywną przepustowość na poziomie 18 Gbps ze 160-bitową szyną pamięci.

Pocieszające jest jednak w jej przypadku zapotrzebowanie na energię, gdyż to ma wynosić 250 W, co stanowi ogromną różnicę w przypadku dwóch wyżej omawianych GPU. Jak wyjdzie w rzeczywistości, powinniśmy przekonać się pod koniec roku, lub na początku 2023.

Początkowo wszelkie przecieki kończyły się na RTX 4070, nie wspominając zupełnie o 4060. Nic dziwnego, gdyż karta ta najprawdopodobniej zadebiutuje bliżej końca pierwszego kwartału 2023 roku. Niemniej jednak dysponujemy już pewnymi informacjami, które opisują ten model. Co oferuje zatem budżetowa propozycja z linii 4000? Przede wszystkim ten sam układ co w przypadku 4070 (AD104) i taką samą wartością cache L2 (48 MB). Paradoksalnie jednak, choć model ten ma mieć mniej VRAM-u, przecieki sugerują, że karta może posiadać GDDR6X, rodzaj pamięci, którego nie uświadczymy w RTX 4070. Trudno dać wiarę takim informacjom, jeżeli miałoby to okazać się prawdą, byłaby to decyzja co najmniej dziwna.

RTX 4060 ma być wyposażony w 4608 jednostek CUDA oraz 192-bitową szynę danych. Jaką przepustowość będzie ona oferować? To pozostaje, póki co bez odpowiedzi. Parametr TBP dla RTX 4060 ma wynosić 200 W.

geforce rtx 4000 specyfikacja
Jeszcze dziś poznamy oficjalnie RTX 4090

RTX 4090 Ti/Titan – czy RTX 4090 to nie maksimum możliwości architektury Ada Lovelace?

Karta-widmo, jednak wiele wskazuje na to, że z pewnością pojawi się szybciej, niż miało to miejsce w przypadku wersji Ti dla topowego układu z linii Ampere. Karta będzie prawdziwym monstrum – zarówno pod względem wydajności, poboru prądu, jak i rozmiarów. Co o niej wiemy? Ostatnie informacje były skromne, jednak sytuacja uległa zmianie we wrześniu – za sprawą znanych leakerów. Oto co udało się ustalić.

RTX 4090 Ti będzie oparty na tym samym procesorze graficznym co 4090 (AD102), pozwalając mu maksymalnie rozwinąć skrzydła. GPU oferować ma także absurdalną wręcz ilość VRAM-u na pokładzie: 48 GB GDDR6X! Karta ma zawierać 18176 rdzeni CUDA oraz transfer danych na poziomie 24 GT/s. W przypadku zwykłej 4090 oba te parametry wynoszą kolejno 16384 i 21 GT/s.

Reklama

Okupione to jednak zostanie zapotrzebowaniem na prąd. Otóż jeden RTX 4090 Ti pobiera niemalże tyle samo energii co dwie 4090! Jego zapotrzebowanie ma wynosić 800 W, podczas gdy 4090 pobierać będzie 450 W. Jeżeli okaże się to prawdą, każdy zainteresowany zakupem tego urządzenia będzie musiał się zaopatrzyć w naprawdę potężny zasilacz.

Jak zatem odbierać flagowca z linii Ada Lovelace w świetle aktualnych informacji? Biorąc pod uwagę nowe przecieki, sytuacja zdecydowanie zmieniła się na korzyść wersji Ti. Początkowe informacje od leakerów zakładały, że zarówno 4090 i 4090 Ti będą do siebie bardzo podobnymi GPU, a ewentualne różnice będą raczej marginalne. Obecnie możemy przyjąć, że NVIDIA chce wyraźnie zaznaczyć obecność nowego króla wydajności. Liczba rdzeni CUDA, 48 GB VRAM, oraz wyższe transfery zwiastują znacznie większą wydajność niż tą, którą oferować ma 4090.

4090
RTX 4090 zaznaczy swoją dominację w dobitny sposób

Kwestią otwartą pozostaje jednak sprawa chłodzenia tego potwora. 800 W pobieranej energii przez jeden tylko podzespół to potężna wartość, dlatego chłodzenie tego GPU może być sporym wyzwaniem. Początkowo zakładano, że oznacza to obecność czwartego wentylatora na samym GPU, jednak w świetle nowych informacji, czyli zdjęcia rzekomego modelu 4090 Ti z trzema wentylatorami, NVIDIA najwyraźniej znalazła inne rozwiązanie. Czy oznacza to, że wentylatory będą po prostu osiągać większe prędkości? Tutaj pojawia się kolejny problem, czyli nadmierne generowanie hałasu. Na odsłonięcie kart w tej kwestii będziemy musieli jednak zaczekać.

Porównując wydajność 4090 Ti do 3090 Ti, różnice mają wynosić 70% na korzyść tego pierwszego, jeśli idzie o ogólną wydajność, którą oferuje układ. Choć w przypadku samej przepustowości nie ma wielkiej różnicy, to jednak tutaj również jest pole do popisu. Inżynierowie NVIDII mogą usprawnić technologię kompresji pamięci oraz sam cache, co może przełożyć się na wyższą wydajność, mimo teoretycznie niskich różnić w samym transferze między flagowcami serii Ampere i Ada Lovelace. Wszystko wskazuje zatem na to, że nowy król wydajności od Zielonych będzie nim naprawdę.NVIDIA znowu udowodni, kto rządzi na rynku GPU? Waszym zdaniem jest na co czekać? Co myślicie o specyfikacji nowych układów graficznych? Czy RTX 4090 Ti rzeczywiście będzie tak potężny? Dajcie nam znać w sekcji komentarzy!

Źródło obrazów: nvidia.com

23
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.