1. Scroll
  2. /
  3. Rozrywka
  4. /
  5. Jest dobrze! Battlefield 2042 – wrażenia z wersji beta

Rozrywka

21.10.2021 08:25

Jest dobrze! Battlefield 2042 – wrażenia z wersji beta

Gry
32
3
2
32
3

Niedawno odbyły się otwarte beta testy Battlefield 2042, ale osoby, które zakupiły grę wcześniej oraz niektórzy szczęśliwcy, w tym ja, mogli sprawdzić ten tytuł trochę szybciej. Jak było? Battlefield 2042 – wrażenia.

Battlefield 2042 – wrażenia z wersji beta

Na samym starcie warto zaznaczyć, że ciężko mówić o konkretnych testach beta, a całość była raczej czymś w rodzaju wersji demonstracyjnej – otrzymaliśmy build z sierpnia, w którym dostępna była zaledwie jedna mapa i ogólnie content był mocno okrojony, jednakże już po tych kilku dniach rozgrywki wystarczyło, aby móc zapoznać się z nowym tytułem EA DICE na tyle, aby rozwiać swoje wątpliwości dotyczące zakupu. Ja na przykład już wiem, że nowego Battlefielda biorę na premierę, choć nie będę ukrywał, że nie wszystko było idealnie.

battlefield 2042 pojazdy
Pojedynki w Battlefield 2042 bywają chaotyczne i niezwykle zacięte – nie można narzekać na nudę!

Zobacz też: Battlefield 2042 – najważniejsze informacje. Data premiery, zwiastun, rozgrywka

Od zawsze bliżej było mi z największym konkurentem BF’a, czyli Call of Duty, choć z Battlefieldem jestem od „jedynki”, czyli 1942 i za każdym razem chętnie wołam znajomych, aby wspólnie rzucić się w wir wirtualnej wojny. Mimo wszystko to właśnie CoD zawsze miał zawsze u mnie pierwszeństwo. W tym roku jednak będzie inaczej.

Na pewno mocno cieszy mnie zmiana settingu gry – osobiście mocno przejadły mi się produkcje, które rozgrywają się podczas II Wojny Światowej i tym podobnych, więc lekko futurystyczne klimaty od razu podbiły moje serce. 

Co nowego, a co powraca w Battlefield 2042?

Tak jak już zapowiadano – system klas zamieniono na specjalistów – każdego z nich charakteryzuje odmienna specjalność i taki np. szturmowiec ma do dyspozycji linkę z hakiem, dzięki której mocno zyskuje na mobliności i niejednokrotnie zaskoczy oponentów, a taki zwiadowca może skorzystać z  drona zwiadowczego, zlokalizować przeciwników i potraktować ich elektronikę ładunkiem EMP. 

battlefield 2042 wybór dodatków
Jeżeli w Crysisie podobał wam się system doboru akcesoriów z biegu, to pokochacie go w BF2042

W ten sposób pozbawiono grę ograniczeń w wyborze broni i teraz nie ma znaczenia, czy wybierasz postać snajpera czy medyka – tym pierwszym możesz od razu biegać z karabinem szturmowym, a tym drugim przyczaić w krzakach i kolejno eliminować posiłki wrogów, jednocześnie lecząc pobliskich sojuszników. 

W Battlefield 2042 mocno postawiono właśnie na zwiększenie mobilności, a co z tym się wiąże – dynamiki gry. Owszem, dalej nie ma co porównywać tego tytułu do przepełnionego wąskimi korytarzami i małymi mapami CoD’a, ale przechodząc np. z takiego Battlefield V, zdecydowanie można poczuć różnicę. Na ten wzrost wpłynęły na pewno dwie konkretne zmiany – możliwość „zamawiania” pojazdów oraz zmieniania akcesoriów do broni z biegu!

W ten sposób nie trzeba czekać do śmierci, aby spersonalizować sobie broń pod nasze potrzeby, ani modlić się, czy np. SUV jest dostępny na bazie – wróg biegnie w oddali, a Ty masz mechaniczny celownik? Szybka zmiana na lunetę i szybka eliminacja. Do kolejnego punktu kawał drogi, a Tobie nie chce się biec? Zamawiasz auto lub czołg, przesyłka dostarczona, ruszasz w drogę. Rewelacja! Początkowo może wydawać się to nieco nieintuicyjne, zapewne przez brak jakiegokolwiek wprowadzenia, ale wystarczy chwila i już można złapać wprawę. 

battlefield 2042 rozgrywka
Mapa dostępna w becie na pewno może pochwalić się niemałym rozmiarem

Oczywiście powraca również system dynamicznej pogody, który potrafi diametralnie odmienić losy walki na danym obszarze. W jednej z rozgrywek przerwano mi iście zatartą batalię powietrzną, gdyż huragan postanowił zaatakować jeden punkt. Pozostało mi nic innego, jak kapitulować się oraz wskoczyć w czołg, by kontynuować przejmowanie punktu. Pojazd ten okaże się także iście pomocny, kiedy będzie trzeba wykurzyć “kamperów” z danego budynku – jeden celny strzał i po sprawie. Tymczasem nowe Call of Duty chwali się, że niektóre drzwi i drewniane ściany można zniszczyć, trochę przykro się na to patrzy.

Sama mapa jest faktycznie spora i na samym początku mniej doświadczeni gracze na pewno będą ginąć często, sam miałem z tym problem, ale też potrzebowałem nieco czasu, aby zapoznać się z każdym ze specjalistów i wybrać tego, który najlepiej będzie pasował do mojego stylu gry. Okazuje się, że najbardziej polubiliśmy się z Websterem MacKay’em, który korzysta z linki hakowej – rewelacyjny gadżet, dzięki któremu niejednokrotnie zaskoczyłem oponentów, np. na szybkości wspinając się na budynek i zachodząc im na plecy. 

battlefield 2042 klasy
Potrzebujesz podwózki, a jesteś po środku niczego? Nic nie szkodzi – możesz „zamówić” sobie wóz

Na spory plus zasługuje także feeling samego strzelania, który osobiście mocno się poprawił w stosunku do poprzedniczek i szybko idzie załapać, jak mniej więcej “działa” dana broń, także nie powinno być większego problemu z wbiciem się w wir walki i czerpaniu z niej jak największej przyjemności. Odrzut nie powinien stanowić większego problemu, chwila wprawy i headshoty będą wpadały same.  Nieco brakowało mi możliwości przystosowania lunety w snajperce na daną odległość – tutaj w rolę wchodziła jedynie zmiana samego celownika, a nie do końca o to mi chodziło. Liczę, że w innych modelach nie będzie to problemem.

Minusy w otwartej becie Battlefield 2042, czyli co nie grało?

Czy wszystko w becie było idealne? Niestety, ale tak jak ta wersja pokazowa faktycznie mogła kogoś zachęcić, tak nie zdziwiłbym się, gdyby wielu odrzuciła. Największym mankamentem na pewno był jej stan techniczny – znikające tekstury, przeróżne bugi, wywalanie z meczów czy “blue screeny” (mowa o wersji na PS5). Pocieszam się tym, iż był to build z sierpnia i mam nadzieję, że jednak “ozłocony” Battlefield 2042 będzie już działał, jak należy. 

battlefield 2042 bronie
Feeling broni jest naprawdę przyjemny i dość szybko idzie załapać „jak strzelać”

Trochę boli znikoma ilość contentu, który się pojawił. Broni nie było zbyt wiele, a jedna mapa, to mimo wszystko trochę za mało, chociaż ciężko się na niej zanudzić, tak jednak wypadałoby dla kontrastu dorzucić coś jeszcze. 
Poza sprawami typowo technicznymi to mimo wszystko nie jestem do końca przekonany do zmiany klas na specjalistów, choć na ten moment spowodowane było to raczej właśnie niezbyt dużą ilością możliwości pod względem wyboru ekwipunku. 

Postęp czy odgrzewany kotlet? Jak zapowiada się nowy Battlefield?

Od pierwszej większej zapowiedzi Battlefield 2042 byłem mocno zaintrygowany tym tytułem, lecz nieco nie wierzyłem, że EA faktycznie zdecyduje się na niektóre rozwiązania, które ostatecznie jednak zaimplementowało. Pomijając wątpliwy stan techniczny tytułu, bawiłem się naprawdę dobrze i moje wrażenia są zdecydowanie bardziej pozytywne, niż w przypadku Call of Duty: Vanguard, które też niedawno miało swoją betę. Jeżeli na premierę gra będzie chodziła przynajmniej przyzwoicie, a także zostanie zapełniona contentem, to na pewno otrzymamy tytuł, który zdecydowanie będzie można polecić z czystym sercem. To dalej stary, dobry Battlefield, ale usprawniony i z ciekawymi nowymi rozwiązaniami. Czekam na premierę! 

Zobacz też: Seria gier Battlefield – kultowa strzelanka od EA. Historia gier z serii Battlefield od EA DICE

Michał Ostiak – wrażenia z bety Battlefield 2042 

Z dużą dozą niepokoju zasiadałem do grania w betę nowego Battlefielda. “Trójkę” i “czwórkę” darzę ogromnym sentymentem, Bad Company 2 kocham miłością bezgraniczną, ale od “historycznych” odsłon serii EA DICE nieco się odbiłem. Dlatego z ulgą stwierdzam, że BF2042 staje w całkiem zgrabnym rozkroku między starym a nowym. 

Gra się zatem bardzo przyjemnie, nowości sprawdzają się “w polu” przyzwoicie i są nieźle przemyślane. W prawie każdej rozgrywce zdarza się typowy “Battlefield moment”, więc… jest fajnie. Wiem, że spędze w tej grze długie godziny, aczkolwiek nie obejdzie się bez marudzenia. 

W moim odczuciu wielkie battlefieldowe bitwy stanowią coraz częściej serie niewielkich wymian ognia na ogromnej (i często lekko pustawej) mapie, na co częściowym lekarstwem ma być zwiększona mobilność żołnierzy. Do Bad Company trochę brakuje w kwestii siania radosnej rozpierduchy – tam mogliśmy zrównać z ziemią dosłownie cały plac gry. Na testowanym przez nas Orbitalu nie było prawie czego wysadzać, a sianiem zniszczenia zajmują się nie gracze, a skrypty sterujące huraganem demolującym wszystko dookoła. 

Tak czy siak, zapowiada się naprawdę solidna strzelanka, która powinna zdeklasować konkurencję na najbliższy rok czy dwa. Jest na co czekać!

Specyfikacja komputera do gier
Klucze do wczesnego dostępu Battlefield 2042 otrzymaliśmy do testów od firmy EA. Grę testowaliśmy na PS5 oraz PC
32
3

Podziel się:

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.