1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. Nvidia GeForce RTX 3090 Ti – jak prezentuje się nowy flagowiec od Zielonych?

Technologia

31.03.2022 12:28

Nvidia GeForce RTX 3090 Ti – jak prezentuje się nowy flagowiec od Zielonych?

Gry Komputery
14
0
0
14
0

Więcej, mocniej i drożej – tak w krótkich żołnierskich słowach można opisać nowe kartę GeForce RTX 3090 Ti od amerykańskiego giganta. Jak bardzo wersja Ti bije na głowę poprzedniego króla wydajności?

Pamiętacie taką broń z Dooma o nazwie BFG? Przy nowej topowej karcie od Nvidii sam producent ten skrót lekko zmodyfikował jako BFGPU – jego rozwinięcie pozostawiam jednak Wam. Pojawienie samej karty było długo wyczekiwanym momentem, wszak sam producent ogłosił plany wydania karty wraz z początkiem tego roku, a same pogłoski pobrzmiewały w Internecie na długo przed oficjalną informacją. Ten moment wreszcie nastał pod koniec marca. Planujecie zakupić nową 3090 Ti? Przygotujcie portfele i pożegnajcie się z zasilaczem, jednak o tym więcej poniżej.

Nvidia GeForce RTX 3090 Ti – wydajność karty

Rekordy wydajności zostały rozrysowane na nowo – 3090 Ti wydajnościowo rządzi, choć z pewnością wielu z Was najbardziej interesuje pytanie, jak bardzo góruje on nad zwykłą 3090. Ot, co ciekawe, nie robi tego w jakiś szczególny sposób. Wpierw jednak kilka twardych faktów o nowej karcie graficznej Nvidii.

Najświeższy reprezentant generacji Ampere (układ GA102-350) na pierwszy rzut oka może przypominać swojego starszego brata. Tutaj podobnie jak w poprzedniku mamy 24 GDDR6X VRAM 384-bit i odrobinę podbite częstotliwości – zarówno bazową, jak i w trybie boost. 3090 Ti ma jednak odrobinę więcej kart w rękawie, choć pytanie, czy są to rzeczywiście asy?

GeForce RTX 3090 Ti
Nowy król wydajności posiada o 33% wyższą cenę sugerowaną niż RTX 3090 | Źródło: nvidia.com

Największa różnica pomiędzy kartami to obecność dwóch dodatkowych multiprocesorów strumieniowych (SM), które podbijają liczbę rdzeni CUDA, Tensor oraz RT. W związku z tym nowy reprezentant wśród rodziny Ampere może pochwalić się 10 752 rdzeniami CUDA, dwoma dodatkowymi rdzeniami RT i ośmioma (również dodatkowymi) rdzeniami Tensor.

Według samego producenta wzrost wydajności w stosunku do poprzednika wynosi około 9% w gamingu. RTX 3090 Ti góruje również w wartości TFLOPS, dobijając do wyniku 40, gdzie jego poprzednik osiągał 35 TFLOPS. Nowy układ cechuje jeszcze jedna, całkiem poważna zmiana w stosunku do swojego poprzednika – prądożerność. Zieloni w oficjalnej specyfikacji szacują współczynnik Total Graphics Power na poziomie 450 W. Oznacza to, że rekomendowany zasilacz do tego modelu powinien mieć moc na poziomie 850 W – zwykła 3090 zadowalała się w tym przypadku 750 W. Część producentów układów niereferencyjnych idzie o krok dalej, rekomendując do swoich wersji 3090 Ti PSU z mocą 1000 W.

Nowa karta Nvidii przeznaczona jest największym entuzjastom gier komputerowych (i w sumie też najbogatszym) oraz twórcom treści, zajmującym się np. obróbką grafiki, renderowaniem, edycją filmów etc. 3090 Ti ma rzekomo być w stanie zapewnić rozgrywkę 8k w 60 klatkach, nawet w najnowszych tytułach. Ten atut jednak pozostaje wciąż marzeniem, takim samym, jakim był przy ogłoszeniu zwykłej 3090.

Karta z ceną jak za zboże

Karta została oficjalnie udostępniona 29 marca, stąd też na pojawienie się większej liczby egzemplarzy w polskich sklepach trzeba będzie jeszcze poczekać. Jeżeli polujecie na nią, z pewnością interesuje Was cena tego GPU – producent ustalił MSRP na poziomie 1999 dolarów za wersję Founders Edition. Oznacza to wzrost w stosunku do RTX 3090 o 500 dolarów.

Reklama

Jak jednak doskonale wiemy, karta (szczególnie w wersjach niereferencyjnych, które będą miały wydajniejsze chłodzenia) będzie u nas z pewnością znacznie droższa. Ceny w pierwszych polskich sklepach zaczynają się od około 11 tysięcy złotych, choć nie brakuje modeli, które osiągają zawrotne 17 tysięcy złotych!

niereferencyjny GeForce RTX 3090 Ti
Niereferencyjny RTX 3090 Ti osiąga zawrotne ceny, czy jednak jest to usprawiedliwione wydajnością? | Źródło: techradar.com

Modele niereferencyjne w ofercie Morele.net

Choć do rozpoczęcia sprzedaży pierwszych modeli niereferencyjnych karty NVIDIA GeForce RTX 3090 Ti pozostało jeszcze kilka tygodni, sklep Morele.net już przygotowuje się ten moment. Dowiedzieliśmy się już, między innymi, jakie karty pojawią się w sprzedaży jako pierwsze i co konkretnie zaoferują swoim nabywcom.

Do sprzedaży trafią, między innymi, podstawowe warianty kart od takich producentów, jak ASUS czy Gigabyte. W ofercie znajdą się, między innymi, Gigabyte GeForce RTX 3090 Ti Gaming 24G, a także ASUS TUF RTX 3090 Ti 24G Gaming. Karty, zarówno od jednego jak i drugiego producenta, będą również dostępne w wersjach OC – z fabrycznie poprawionymi osiągami względem wersji bazowej.

Pojawi się również prawdziwa gratka dla tych, którzy od nabywanych podzespołów oczekują wydajności, wydajności i jeszcze raz wydajności. Do tego atrakcyjnego wzornictwa i bardzo wysokiej kultury pracy. Jedną z kart, które jako pierwsze trafią do sprzedaży, będzie model od Gigabyte, który przez producenta został wyposażony w fabryczny układ chłodzenia cieczą.

Gigabyte AORUS GeForce RTX 3090 Ti Xtreme Waterforce 24G nie tylko oferuje najwyższe osiągi, zapewniane przez topowy układ autorstwa NVIDIA, ale też stanowi gwarancję tego, że karta będzie pracowała cicho nawet wtedy, gdy jej moc będzie wykorzystywana w praktyce. Oczywiście, to układ wyłącznie dla najbardziej zaawansowanych użytkowników, wyposażonych chociażby w odpowiednie obudowy i zestawy komputerowe, które nie będą ograniczać mocy karty. Niemniej z pewnością znajdą się tacy entuzjaści PC, którzy wybiorą właśnie ten wariant GPU.

Jak wspomnieliśmy wcześniej, do wykorzystania pełni mocy karty RTX 3090 Ti wymagane jest, by komputer korzystał wyłącznie z podzespołów z najwyższej półki. W jakim zestawie sprawdzi się ta karta? Zalecamy, by łączyć ją w pary z procesorami Intel Core i7 i i9 jednej z najnowszych generacji bądź ich odpowiednikami z oferty AMD. Przyda się również sporo pamięci RAM (mówimy w końcu o najbardziej wymagających programach graficznych i grach w rozdzielczości 8K), a także odpowiedni zasilacz i obudowa. Zgodnie z zaleceniami producentów układów referencyjnych, warto zdecydować się na zasilacz o mocy 1000 W. Przyda się również obudowa, w której nie zabraknie ani przestrzeni, ani odpowiedniej cyrkulacji powietrza, ani miejsca na montaż chłodzenia AiO (ewentualnie dwóch, jeśli tą samą metodą chłodzimy procesor). To całkiem spore wymagania, jednak mając na uwadze, że mówimy o karcie wyłącznie dla najbardziej wymagających użytkowników, ich spełnienie nie powinno stanowić większego problemu.

GeForce RTX 3090 Ti i sens zakupu karty

Jak zatem widać, nowy RTX ceni się całkiem drogo, jednak czy rzeczywiście ma ku temu powody? Czy wydanie tej karty w takiej, a nie innej konfiguracji ma sens?

Nie brakuje głosów zarzucających Nvidii, że nowe GPU jest zwykłą sztuką dla sztuki, która nie podnosi poprzeczki zawieszonej przez RTX 3090 szczególnie wysoko. Można pokusić się o stwierdzenie, że 3090 Ti pokonuje 3090 rzutem na taśmę, ceniąc się znacznie wyżej (wzrost MSRP o 33%!) i wymagając znacznie większego zapotrzebowania energetycznego.

Owszem, z pewnością znajdą się entuzjaści rozgrywki na najwyższym poziomie, którzy po prostu chcą mieć najlepszą dostępną kartę na rynku. Znajdą się pewnie też osoby, które GPU traktują jako narzędzie pracy i potrzebują sprawnej jednostki z pokaźnym zasobem VRAM-u. Nie zmienia to jednak faktu, że nowy RTX jest produktem niszowym, skierowanym do bardzo wąskiego grona odbiorców. Jego pojawienie nie należy traktować w kategoriach rewolucji i chyba sama Nvidia nie planowała takowej wszczynać. RTX 3090 został tu pokonany zaledwie o włos, a okupione to zostało wieloma wyrzeczeniami i, nomen omen, kosztami. Czy skreśla to całkowity sens zakupu tego modelu, nawet gdy ceny spadną znacząco? Uważam, że jego szansą jest upowszechnienie się 8K, jednak na to nie zanosi się w najbliższym czasie. Obecnie, o ile liczysz się z budżetem, RTX 3090 wydaje się rozsądniejszym zakupem.

-75%
Kody rabatowe Morele Najlepsze promocje w jednym miejscu

Sprawdź też:

Źródło obrazu głównego: nvidia.com

14
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.