Technologia

22.09.2022 09:22

Ceny nowych kart graficznych – wszystkie modele GeForce RTX 4000

Komputery Podzespoły
12
0
0
12
0

Poznaliśmy pierwsze ceny kart z serii RTX 4000 – wszystko dzięki konferencji GeForce Beyond, która miała miejsce 20 września. Co zatem możemy o nich powiedzieć? Osobiście, mam trochę déjà vu z czasów pandemii.

Ceny oficjalnie zaprezentowanych układów RTX 4000 przypominają czasy kryptowalutowego szaleństwa. Nie chodzi tu o problemy z dostępnością (wszak karty nie są jeszcze w oficjalnej sprzedaży), czy też absurdalnie wysokie zapotrzebowanie. Jest jednak jeden punkt wspólny, który łączy te wydarzenia, mianowicie cena.

Tanio to już było? Na to wygląda, gdyż ceny nowych układów Ada Lovelace są wysokie. Czy NVIDIĘ można usprawiedliwić? To pytanie pozostawiam do Waszej indywidualnej odpowiedzi, tymczasem przyjrzyjmy się oficjalnie zaprezentowanym kartom. Na samym początku przygody z serią RTX 4000 pojawią się trzy modele kart: RTX 4090, RTX 4080 z 16 GB VRAM oraz RTX 4080 z 12 GB VRAM.

Cena RTX 4090? Jest drogo!

RTX 4090 został wyceniony na kwotę 1599 dolarów, co stanowi podwyżkę o 100 dolarów w stosunku do tego, czego wymagał RTX 3090 od portfela podczas swojej premiery. W naszym kraju, po dodaniu opodatkowania, nowy flagowiec od Zielonych został wyceniony na kwotę od 9399 złotych.

rtx 4000 cena
Oto jak bardzo RTX 4090 pokonuje wydajnością dotychczasowego tytana, czyli RTX 3090 Ti

Na razie, model ten jednak potwierdza słowa, że okres tanich kart graficznych się skończył… A może nie? W sieci pojawiły się pewne domysły na temat zaporowych cen układów graficznych, jednak do tematu wrócimy jeszcze w dalszej części artykułu. 

Ogólnie jednak nasze wcześniejsze przewidywania się sprawdziły – zakładaliśmy cenę flagowca na poziomie od 1499 do 1999 dolarów w najczarniejszym scenariuszu. Obyśmy nie byli jednak złymi prorokami w przypadku RTX 4090 Ti – wiadomo już teraz, że wersja Ti pojawi się szybciej, niż miało to miejsce w przypadku układów Ampere. Ta karta graficzna została wyceniona przez NVIDIĘ na poziomie 1900 dolarów. Czy 4090 Ti będzie kosztował grubo ponad 2 tysiące? Odpowiedź na to pytanie pozostaje jeszcze nieznana, ale to bardzo możliwe.

Sprawdź też: Konsola czy PC – co zmieni się po premierze RTX 4000?

Cena RTX 4080 w wersji z 16 GB VRAM – ogromne cenowe zaskoczenie

Przyznam, że w przypadku 4080 NVIDIA mnie trochę zaskoczyła – nie spodziewałem się tak szybkiej prezentacji dwóch takich samych układów, które różni ilość VRAM-u na pokładzie. Wpierw jednak konkrety: RTX 4080 16 GB będzie kosztował od 7049 złotych, natomiast w USA ta kwota wynosi 1199 dolarów.

Wycena obu RTX-ów 4080 zaskoczyła chyba wszystkich, gdyż nikt nie zakładał takich różnic względem poprzednich „osiemdziesiątek”. Wymieniając je kolejno, chodzi o 1080 Ti, 2080 oraz 3080 – wszystkie te karty w momencie debiutu zostały wycenione na kwotę 699 dolarów (chodzi o GPU z 12 GB pamięci). Weźmy za punkt odniesienia RTX 3080, jako najpotężniejszą dotychczasową kartę z „80” w nazwie. Owszem, układ ten ma mniejsza ilość VRAM-u na podorędziu – dostępne wersje mają 12 lub 10 GB. Za jego odpowiednik z linii RTX 4000 trzeba jednak dopłacić 500 dolarów, aby móc cieszyć się karta w najwyższej dostępnej konfiguracji.

rtx 4000 cena
RTX 4090 w dwóch konfiguracjach: z 16 GB i 12 GB VRAM

By ująć to dokładniej, skok z 699 na 1199 dolarów to podwyżka kwoty o 71%! Owszem, przejście na proces technologiczny 5 nm z pewnością nie było tanim ruchem, ale czy tak wysoka cena może być usprawiedliwiona?

Cena RTX 4080 w wersji z 12 GB VRAM – coś na otarcie łez?

Na koniec coś w ramach pocieszenie – RTX 4080 z 12 GB pamięci został wyceniony na 899 dolarów. RTX 3080 z 10 GB pamięci startował z pułapu 649 dolarów. W naszym kraju natomiast oficjalna strona NVIDII mówi o kwocie od 5299 złotych. Słowo pocieszenie należy jednak wziąć w cudzysłów, gdyż ostatni zaprezentowany wariant nowego układu graficznego również do tanich nie należy.

NVIDIA Ampere to aktualna obecnie generacja kart graficznych od Zielonych. Chcesz się dowiedzieć wszystkiego o rodzinie serii 3000? Sprawdź nasz artykuł.

RTX 4070 – cena (przewidywania)

RTX 3070 oraz RTX 2070 w dniu swojej premiery kosztowały 499 dolarów. Czy 4070 podąży tą samą drogą? To się jeszcze okaże, niemniej szanse na to są duże. Producent musi pamiętać o stworzeniu modelu budżetowego, który nie będzie najsłabszą opcją wśród oferowanych kart. Miałby on zachęcić do zakupu graczy, którzy dokładnie liczą każdy wydany banknot, jednak oczekują czegoś więcej niż sam podstawowy model.

Sprawdź też: Najlepsza karta graficzna – czy RTX 4090 będzie miał jakąś konkurencję?

RTX 4070 miałby być propozycją wydajnej karty graficznej w segmencie 500 dolarów, której celem mogłoby być powtórzenie sukcesu GTX-a 1070 lub GTX-a 970. Pierwszą cechowała niesamowita wydajność, natomiast druga opcja była bardzo sensownie wycenionym modelem. Czy 4070 miałaby stanowić połączenie obu kart w nowej architekturze? Ta kwestia pozostaje otwarta, jednak są duże szanse, że wkrótce stanie się to faktem. Najgorszy scenariusz przewiduje cenę na poziomie 600 dolarów – pytanie, czy jest on akceptowalny, pozostaje otwarte do momentu, gdy poznamy specyfikację tego modelu.

RTX 4060 – cena (przewidywania)

Przechodząc do ostatniej karty z serii RTX 4000, której premiera jest bardziej niż pewna, dobijamy do momentu, który zainteresuje wielu. Ile może kosztować najtańsza (jak dotąd) karta z serii 4000? RTX 3060 i RTX 3060 Ti startowały kolejno z pułapu 329 i 399 dolarów. W przypadku 4060 cena najprawdopodobniej zmieści się w tym przedziale i nie powinna maksymalnie przekroczyć 450 dolarów.

wydajność Ada Lovelace
NVIDIA chwali się wydajnością układów Ada Lovelace. Czy osiągi usprawiedliwiają jednak zaporowe ceny?

Wysokie ceny kart RTX 4000 to świadome zagranie?

Czwarty kwartał 2022 roku to zupełnie inna sytuacja niż miało to miejsce jeszcze za czasów pandemii. NVIDIA z pewnością jest świadoma tego, że rynek kopania kryptowalut został wywrócony do góry nogami i karty nie są już tak skupowane przez górników, jak miało to miejsce choćby rok temu. Swoje trzy grosze dorzuca do tego kryzys energetyczny, wysokie ceny energii, wspomniane prawdziwe trzęsienie na rynku krypto oraz inne, pomniejsze czynniki. To wszystko sprawia, że gracze oraz osoby korzystające z GPU do celów zarobkowych (związanych z pracą) stają się ponownie głównymi odbiorcami kart graficznych. Osoby te jednak dokładnie rozważają zakupy i mogą zostać łatwo zniechęcone wysoką wyceną.

Skąd zatem taki, a nie inny ruch NVIDII, która bardzo dokładnie monitoruje rynek? Dlaczego ceny zostały ustawione tak wysoko? Paradoksalnie, w tym szaleństwie tkwi metoda – otóż wszystko wskazuje na to, że w magazynach sprzedawców jest zbyt wiele kart z serii Ampere. NVIDIA się tym nie chwali, ale przecieki wskazują na to, że producent robi wszystko, aby sprzedać jak najwięcej układów starej generacji. Co ciekawe, według jednego z przecieków, Zieloni próbowali się nawet wycofać z umowy z TSMC, poprzez zmniejszenie liczby nowych kart!

RTX 3090 Ti
Czas dominacji RTX 3090 Ti jest już policzony

Co to oznacza dla konsumentów? Jeżeli okazałoby się to prawdą, to wraz ze zmniejszeniem się stanów magazynowych z kartami RTX 3000, ceny RTX 4000 powinny zejść do bardziej akceptowalnych poziomów. Prawdą jest, że urządzenia elektroniczne z czasem tanieją, jednak w przypadku układów Ada Lovelace ceny mogłoby się zmienić znacznie szybciej.

Dostępność nowych kart – czy nowa seria podzieli losy RTX 3000?

Przyjmijmy jednak, że cena nie jest dla Ciebie problemem, natomiast obawiasz się czegoś innego – dostępności nowych układów. Casus serii 3000 sprawił, że wielu konsumentów z niepokojem patrzy w przyszłość. Czy scalperzy i górnicy ponownie przyprawią ich o ból głowy podczas zakupów? To właśnie ich działalność (choć oba czynniki były zaledwie jednymi z wielu) doprowadziła do podniesienia cen GPU w 2020, 2021 i początku 2022 roku.

Samo kopanie kryptowalut stało się jednak mniej opłacalne w 2022 roku. Doświadczyliśmy już swoistego załamania się na rynku, co w rezultacie doprowadziło do sytuacji, w której zajęcie to przestało być rentowne. Górnicy zatem odpuścili, a amerykański producent podjął kroki (zakup półprzewodników w technologii 5 nm za cenę 10 miliardów dolarów)  w celu zapewniania odpowiedniej ilości urządzeń na premierę.

Sprawdź też: GeForce RTX 4000 i nowe przecieki dotyczące ich specyfikacji

Z drugiej strony, ostatnie ruchy NVIDII niepokoją – mam tu na myśli m.in. próba wycofania się z zamówienia złożonego TSMC, które zostało rzekomo przekalkulowane. Co to może oznaczać? Być może pierwsze partie nowych układów RTX 4000 będą wypuszczone na rynek w ograniczonej liczbie. Tak, by same GPU dotarły do największych pasjonatów, którzy nie patrzą na ceny. Następnie produkcja zostanie świadomie wyhamowana, aby wpierw pozbyć się z magazynów układów Ampere. Gdy ich liczba spadnie do zadowalających NVIDIĘ oraz samych sprzedawców wartości, produkcja RTX-ów 4000 ruszy pełną parą wraz z obniżoną ceną. Czy tak będzie? O tym przekonamy się najprawdopodobniej w 2023 roku.

Reklama

Źródło obrazów: nvidia.com

12
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.