1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. Mól książkowy przygląda się czytnikom ebooków

Technologia

21.10.2021 11:52

Mól książkowy przygląda się czytnikom ebooków

Gadżety
14
1
0
14
1

W zamierzchłych czasach, około roku 2004, pierwsze czytniki ebooków z ekranami eInk ujrzały światło dzienne. Od tamtej pory żwawo przeszły przez wszystkie etapy, z którymi mierzą się nowości technologiczne. W 2021 roku wciąż w duszach tlą się dawne konflikty, jednak czytniki ebooków są stałym elementem naszej rzeczywistości.

O co chodzi z czytnikami i konfliktami?

W pierwszej fazie ich istnienia, kiedy czytniki miały bardzo ograniczoną pamięć, wszyscy postrzegali je jako nowinkę technologiczną. Ot taka ciekawostka nie brana na poważnie jako konkurencja dla książki drukowanej.

Czytniki ebook są popularne we wszystkich kategoriach wiekowych.
Obsługa czytników jest intuicyjna i każdy może łatwo się na nie przestawić. | Źródło: Kobo

Szybko jednak dostrzeżono zalety ebooków. Część procesu wydawniczego pozostała niezmieniona, jednak kwestia druku, dystrybucji i ograniczonej dostępności – podstawowych bolączek książki drukowanej – została wyeliminowana. Mimo tych zalet wciąż panowało przekonanie, że ebooki nie odniosą sukcesu w nasyconym rynku czytelniczym.

Jakże wielkie było zaskoczenie, kiedy sprzedaż ebooków i czytników rosła, nierzadko wgryzając się w wyniki sprzedażowe publikacji fizycznych. Błyskawicznie podniosły się głosy o ebookach niszczących rynek wydawniczy oraz zabijających przemysł drukarski, dzieląc czytelników na zwolenników książek fizycznych i tych preferujących ebooki.

Powstały konflikt nie trwał jednak długo, gdy po kilku pełnych kwartałach dane sprzedażowe pokazały niewielki ubytek w sprzedaży książek fizycznych i przyrost w zyskach ze sprzedaży ebooków. Oznaczało to, że tylko pewna część dotychczasowych czytelników przedłożyła ebooki nad publikacje papierowe oraz że rynek czytelniczy się rozrasta o nowych klientów.

Czytniki ebooków są małe i poręczne dzięki temu można czytać gdziekolwiek i jakiejkolwiek pozycji.
Dzięki kompaktowym wymiarom, każdą książkę możesz czytać w dowolnej pozycji. | Źródło: Kobo

Z czasem wprowadzone zostały też nowe rozwiązania sprawdzone w innych branżach. Portale oferujące dostęp do szerokiego katalogu książek w zamian za stałą miesięczną opłatę, spowodowały że im więcej czytasz tym każda książka jednostkowo jest tańsza. Tak jak w przemyśle filmowym, jest to możliwe wyłącznie przez oderwanie treści od nośnika jakim był papier.

Można więc pokusić się o stwierdzenie, że ebooki i czytniki ebooków pozwoliły wkroczyć czytelnictwu w XXI wiek.

Dlaczego ebooki i czytniki?

Głównym argumentem za czytnikami jest wygoda korzystania. Wiele osób czyta w podróży, w nietypowych pozycjach, czy też w każdej wolnej chwili: podczas lunchu czy w przerwie między wykładami. Dla takich czytelników czytnik ebooków, który nie jest grubszy od smartfona i z przekątną ekranu około 6 cali jest idealnym rozwiązaniem. Mało kto ma też wystarczająco samozaparcia i tężyzny fizycznej, żeby wszędzie nosić i swobodnie operować 800-stronnymi wydaniami w twardej oprawie. Często też zmienia się zdanie, o tym co danego dnia chce się czytać, a w pamięci urządzenia można pomieścić setki książek, a nawet szybko kupić nową, jeżeli zajdzie potrzeba.

Czytanie w nocy bez zewnętrznego źródła światła nie jest już problemem dzięki podświetlanym ekranom eInk
Subtelne podświetlenie ekranu pozwala na czytanie w niesprzyjających warunkach. | Źródło: Kobo

Kontynuując wątek wygody, należy podkreślić opcję podświetlenia ekranu dostępną w nowszych czytnikach z ekranami eInk. Dzięki temu czytanie przy niekorzystnym oświetleniu staje się możliwe, a nawet komfortowe. W ofercie kilku producentów pojawiły się też urządzenia wodoodporne, dając im zdecydowaną przewagę nad papierem, dla którego wszelkie ciecze są kryptonitem.

Dlaczego jednak książki drukowane?

Piętą achillesową każdego urządzenia jest potrzeba naładowania baterii. Pomimo, że nawet starsze modele czytników ebooków wydajność baterii liczą w dniach, to jednak trzeba się liczyć z tym, że po rozładowaniu czytnik nie nadaje się do niczego.

Podobnie sytuacja się ma z odpornością na niektóre uszkodzenia fizyczne. Wspomniane były urządzenia wodoodporne, jednak publikacje drukowane są odporne na upadki, wstrząsy czy zginanie. Mogą stracić walory estetyczne, ale treść pozostaje bez zmian, czego nie można powiedzieć o czytnikach.

PRO Tip: wrogiem obydwu jest ogień, więc trzymajcie je z dala od otwartego płomienia.

Ostatecznym argumentem udowadniającym wyższość publikacji fizycznych nad ebookami jest dostarczanie doznań większej ilości zmysłów. Książkę drukowaną można pogładzić palcami po grzbiecie i okładce, poczuć teksturę papieru i chłonąć unikalny Zapach Nowej Książki™. To jest coś, czego żaden czytnik nie jest w stanie zreprodukować.

czytnik ebook jest niezastąpiony w podróży
Czytnik ebooków z ekranem eInk jest najlepszym przyjacielem w podróży. | Źródło: Kobo

Podsumowanko

Obiektywnie podsumowując, przewaga czytników jest niepodważalna. Aspekty wygody i poręczności urządzeń są przeważające dla wielu czytelników. Na szczęście nie jest to decyzja absolutna, gdzie trzeba zrezygnować z alternatywy całkowicie. Każdy też subiektywnie podejmuje decyzję – co bardziej do nich przemawia.

A Ty? Jak czytasz swoje książki?

14
1

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.