1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. DeepL translator – najlepszy tłumacz w sieci? Czy DeepL ma lepszy słownik niż Tłumacz Google

Technologia

2 tygodnie temu

DeepL translator – najlepszy tłumacz w sieci? Czy DeepL ma lepszy słownik niż Tłumacz Google

Nauka Programy i aplikacje
3
0
0
3
0

Chociaż Tłumacz DeepL istnieje krócej niż Google Translate, sprawdził się jako niezawodna alternatywa amerykańskiego giganta. Jest to jedno z wielu narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Czy warto z niego korzystać?

DeepL – co to jest?

Usługa neuronowego przekładu maszynowego nie jest nowością na rynku technologicznym. DeepL translator został uruchomiony w 2017 roku. Narzędzie zostało opracowane w niemieckiej Kolonii, przez zespół składający się raptem z 20 osób. Szybko okazało się równie skuteczne, co Tłumacz Google. W obu przypadkach zastosowano to samo rozwiązanie do tłumaczenia maszynowego – korzystające z tzw. deep learningu. Umożliwia to wykorzystanie maszyny do tłumaczenia nowych ciągów tekstu wprowadzonego przez użytkownika. 

Tłumacz Google oraz DeepL to usługi, które mogą automatycznie wykrywać języki, umożliwiając użytkownikom tłumaczenie tekstu z nieznanego języka na taki, który rozumieją. Wygląda jednak na to, że DeepL znalazł lepszą kombinację algorytmu i danych językowych niż Google. Najważniejszą różnicą między nimi są informacje lingwistyczne, na których trenowane jest każde z narzędzi. Tłumacz DeepL czerpie z ogromnego zbioru ręcznie przetłumaczonych zdań, idiomów i fragmentów tekstu Linguee.

DeepL - okno tłumacza
Obsługa internetowych tłumaczy takich jak DeepL jest bardzo prosta

Tłumacz DeepL może być używany za darmo z limitem 5000 znaków na tłumaczenie. Klienci komercyjnego oprogramowania mogą korzystać z płatnego interfejsu od 5,99 EUR miesięcznie do użytku osobistego. Istnieje także opcja tłumaczeń dokumentów takich jak Dokumenty Microsoft Word (.docx) oraz PowerPoint (.pptx) – formatowanie i ewentualne przypisy zostają zachowane w niezmienionej formie. Stanowi to znaczne ułatwienie pracy. 

Deep learning – czy uczenie maszynowe to najlepszy tłumacz?

Deep learning jest jedną z metod uczenia maszynowego (machine learning) opartego na sztucznych sieciach neuronowych. DeepL, choć w niektórych obszarach jest bardziej skuteczny niż Tłumacz Google, nadal boryka się z kilkoma problemami, które są typowe dla tłumaczenia maszynowego i ogólnie sztucznej inteligencji otrzymującej ogromne ilości danych, z których „uczy się” i które wykorzystuje do budowy modelu predykcyjnego. 

Od strony technologicznej deep learning to algorytm wykorzystujący wiele warstw przetwarzania informacji. Deep (ang. dogłębny), odnosi się do liczby warstw, przez które dane są przekształcane. Obecnie to rozwiązanie technologiczne stosowane jest w autonomicznych samochodach, zestawach słuchawkowych rzeczywistości wirtualnej oraz oprogramowaniu do rozpoznawania twarzy. Od niedawna pomaga także w tłumaczeniach.

DeepL - globus
Dzięki translatorom jesteśmy w stanie porozumieć się z ludźmi praktycznie na całym świecie

Jednak w przypadku deep learning, sztuczna inteligencja musi polegać na informacjach bazowych – tłumaczenie maszynowe wymaga zbioru ręcznie przetłumaczonych tekstów, które składają się na dane treningowe dla AI. Informacje z tego korpusu stanowią bazę pospolitych tłumaczeń pojedynczych słów, posortowanych wg wzorców gramatycznych. Umożliwia to budowanie modeli przekładu niektórych fraz lub idiomów.

Sprawdź też: Steam Deck – pogromca konsol i laptopów gamingowych czy kolejny nieudany eksperyment?

Ile słowników ma DeepL?

W jednej kwestii Tłumacz Google pokonuje DeepL – chodzi o różnorodność. DeepL obsługuje na razie jedynie 26 języków, podczas gdy Google Translate obsługuje ich 109. To ograniczenie językowe może jednak przemawiać na korzyść DeepL. Słownik, wzbogacony o glosariusz, pozwala użytkownikom wybrać sposób tłumaczenia określonych słów lub fraz. Co więcej, w przypadku niektórych języków takich jak francuski czy niemiecki, możesz również wybrać formalność tłumaczenia wyjściowego, co pomaga w uchwyceniu niuansów w oryginalnym tekście.

Twórcy DeepL wprowadzili jeszcze inną istotną opcję – plan DeepL Pro przeznaczony dla profesjonalnych tłumaczy, firm i programistów. Usługa jest dostępna od marca 2018 r., oferuje interfejs programistyczny i wtyczkę do oprogramowania do wspomaganych komputerowo narzędzi tłumaczeniowych, w tym SDL Trados Studio. W przeciwieństwie do wersji darmowej przetłumaczone teksty nie są zapisywane, a długość wprowadzanego tekstu nie jest ograniczona. 

DeepL - meme
Co tu dużo mówić – czasami znajomość języka obcego może nam bardzo pomóc | Źródło: imgflip.com

Model cenowy przewiduje podstawową opłatę miesięczną, która obejmuje określoną ilość tekstu, przy czym frazy wykraczające poza tę kwotę są obliczane na podstawie liczby znaków. Dostępne są również funkcje poufności umożliwiające dostarczanie tłumaczeń przesłanego tekstu i usuwanie go, gdy tylko tłumaczenie zostanie ukończone, bez gromadzenia danych. Języki, które są dostępne w usłudze DeepL, to m.in. angielski, niemiecki, szwedzki, polski, chiński czy też japoński. 

Tłumacz DeepL – czy lepszy niż Google Translate?

Niegdyś tłumacz angielsko-polski czy też tłumacz niemiecko-polski, należały do najbardziej pożądanych. Obecnie gama języków jest o wiele szersza. Dlatego dobry słownik i translator to podstawa. I chociaż oba narzędzia mają swoje ograniczenia — tłumaczenie języków europejskich jest nadal nieco dokładniejsze niż na przykład przekład języków azjatyckich. Pomimo tego, że porównanie jakości dwóch tłumaczeń może być trudne, przeprowadzono już pewne badania dotyczące funkcjonowania obu usług.

Sprawdź też: Czym jest uwierzytelnianie dwuskładnikowe? Co to jest i dlaczego jest takie ważne?

Jednakże przeprowadzono kilka analiz pozwalających określić, który tłumacz radzi sobie lepiej. Ogólny wskaźnik sukcesu DeepL był prawie o 13% wyższy niż w przypadku Google. Translator DeepL pokonał amerykańskiego giganta, jeśli chodzi o tłumaczenie idiomów, pytań typu „tak-nie” i zdań z negacją. Natomiast obie usługi były równie skuteczne w radzeniu sobie z rozbieżnościami morfosyntaktycznymi (system morfosyntaktyczny to metoda klasyfikacji wystąpień słów i innych segmentów). 

Chociaż te tłumaczenia nie będą szczególnie innowacyjne ani kreatywne, mogą być skuteczne — zwłaszcza w kontekście biznesowym, gdzie język jest często formalny, a jasna komunikacja stanowi priorytet. Często oznacza to, że tłumaczenie tekstu może być łatwiejsze i wiąże się z mniejszym ryzykiem utraty istotnych niuansów. Być może w niedalekiej przyszłości papierowy słownik angielsko-polski odejdzie w niepamięć i zostanie zastąpiony maszyną wyposażoną w sztuczną inteligencję.

Najlepsze smartfony z iOS

3
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.