1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. Co to jest burza słoneczna i jakie zagrożenie ze sobą niesie?

Technologia

26.09.2021 12:27

Co to jest burza słoneczna i jakie zagrożenie ze sobą niesie?

Nauka
6
0
0
6
0

Burza słoneczna to zjawisko, które może wyrządzić niemałe szkody na Ziemi. Powodowane jest przez Słońce, które wyrzuca w przestrzeń międzyplanetarną ogromne obłoki plazmy. Zobacz, jak powstaje burza słoneczna i dowiedz się, jakie zagrożenie stanowi.

Co to jest burza słoneczna?

Ilekroć pojawiają się nowinki na temat tego, co dzieje się w przestrzeni kosmicznej, ludzie uświadamiają sobie, że są jedynie nic nieznaczącym pyłkiem, któremu może zagrozić mnóstwo rzeczy. Szczególnie groźnie zdają się te, wynikające ze zmian, które następują w układzie planetarnym. Jedną z nich jest burza słoneczna lub inaczej burza magnetyczna czy geomagnetyczna.

burza słoneczna

Aktywność słoneczna na naszej gwieździe zmienia się w cyklu mniej więcej jedenastoletnim. W okresie maksimum tej aktywności na Słońcu dochodzi do właśnie burz słonecznych, w których trakcie można na nim zaobserwować potężne rozbłyski, którym towarzyszą koronalne wyrzuty masy. W wyniku tych zdarzeń możemy spodziewać się zwiększonej ilości zórz polarnych widocznych w wielu miejscach na świecie. Również tam, gdzie zorze zazwyczaj nie występują. Jednak przy mocniejszych burzach magnetycznych, uwolniona energia może przeniknąć do naszych sieci elektrycznych i narobić sporego zamieszania.

Co wywołuje burze magnetyczne?

Za wywołanie burzy słonecznej może odpowiadać silny wiatr słoneczny lub wspominany już koronalny wyrzut masy, zwany również CME. Pierwsze ze zjawisk jest znacznie słabsze i występuje wskutek oddziaływania dziury koronalnej lub rozbłysku. Jeżeli będzie on wystarczająco mocny, wystąpi razem z koronalnym wyrzutem masy. Za obydwa zjawiska odpowiedzialne jest zniekształcenie pola magnetycznego Słońca. Kiedy następuje jego gwałtowne wyrównanie, część energii wyrzucana jest w przestrzeń kosmiczną. Jeżeli wówczas zostanie wyrzucona duża ilość fizycznych cząsteczek w postaci ogromnej chmury plazmy, możemy już mówić o CME.

Burze słoneczne

Na szczęście, Ziemia posiada własne pole magnetyczne, które chroni ją przed plazmą, dzięki czemu bezpośrednio do jej powierzchni nic nie dociera. Jeżeli do rozbłysku i CME dojdzie w tej części Słońca, która będzie skierowana w stronę Ziemi, wówczas może nam to znacznie uprzykrzyć życie. Szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy cały świat oparty jest na elektryczności, sprzęcie elektronicznym oraz internecie.

Dlaczego burze słoneczne są zagrożeniem dla Ziemi?

Astronomowie z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine postanowili oszacować, co potężna burza magnetyczna byłaby w stanie zdołać w dobie internetu. Wyniki ich symulacji nie są zbyt optymistyczne. Przede wszystkim doprowadziłoby to do zniszczenia podmorskich światłowodów sieci internetowej, które stanowią główne elementy sieci. O ile sam prąd indukowany przez plazmę nie wpłynąłby na światłowody, to najprawdopodobniej spowodowały zniszczenie wzmacniaczy, rozmieszczonych co 50-150 km, skutecznie uszkadzając same światłowody. Co oznaczałoby dla ludzi? Otóż musielibyśmy się wówczas przestawić na media analogowe. Nawet gdyby udało się przywrócić zasilanie na lądzie, naprawa światłowodów internetowych zajęłaby sporo czasu. W czasach, w których niewiele osób potrafi żyć bez dostępu do internetu i elektryczności, oznaczałoby to prawdziwą apokalipsę.

Zagrożenie dla ziemi czyli burze słoneczne

Badacze przyznają również, że wiele z punktów, które mogłoby wówczas ulec zniszczeniu, nie zostało jeszcze nawet zidentyfikowanych. Warto byłoby więc zrobić przegląd technologii, zarówno na poziomie domowym, aby wiedzieć, z czym musielibyśmy się pożegnać, jak i ogólnoświatowym. Wówczas nie zostalibyśmy tak zaskoczeni, jak Amerykanie w roku 1859, kiedy doszło do „debiutanckiej” burzy magnetycznej.

Burze słoneczne odnotowane w historii obserwacji

Ameryka północna oraz cała Europa w 1859 roku mocno odczuły skutki burzy słonecznej. Wówczas została zniszczona niemal cała infrastruktura telegraficzna, będąca głównym środkiem komunikacji w tamtych czasach. Gdy plazma dotarła w okolice Ziemi po ponad 17 godzinach lotu, spowodowała ogromną awarię sieci energetycznej oraz telegraficznej. Sprzęt uległ spaleniu, a wielu telegrafistów zostało porażonych prądem. Prąd indukowany przez CME był tak silny, że nawet po odłączeniu zasilania, wciąż można było nadawać telegramy. Gdyby do takiego samego zdarzenia doszłoby w dzisiejszych czasach, w samych Stanach Zjednoczonych aż 20-40 milionów ludzi musiałoby zmierzyć się z brakiem prądu, który udałoby się przywrócić w ciągu 2 lat. Przyniosłoby to ogromne straty ekonomiczne, nie mówiąc już zupełnie nowej rzeczywistości dla zwykłych ludzi.

Podobne zdarzenie miało również miejsce w 1989 roku. Wówczas plazma wyrzucona ze Słońca, po dotarciu w okolice Ziemi, spowodowała awarię zasilania, obejmującą ponad 5 milionów ludzi w rejonie Quebec w Kanadzie. Spowodowało to zatrzymanie giełdy w Toronto na kilka godzin, prąd przywrócony został dopiero po 9 godzinach. Podobne wydarzenie miało miejsce w roku 2003, znane jest pod nazwą Halloween Storm. Dotknęło kraje skandynawskie, a przede wszystkim Szwecję. W obydwu przypadkach odnotowano również zakłócenia pracy sporej części satelitów.

obserwacja burz

W dzisiejszych czasach wiemy już, że wydarzenia tego typu nie są dla naszej życiodajnej gwiazdy niczym niezwykłym. Rozbłyski i wyrzuty rejestrowane są dość często, na szczęście tylko niewielki procent z nich jest skierowane w stronę naszej planety. W 2012 roku mieliśmy spore szczęście, ponieważ jeden z większych wyrzutów koronalnych dosłownie minął Ziemię. Wyrzucona wówczas ze Słońca plazma przeleciała przez orbitę Ziemi w miejscu, w którym nasza planeta znalazła się zaledwie tydzień później. Dosłownie o włos minęliśmy się z apokalipsą, ponieważ wyrzut był porównywalny z tym, do którego doszło w 1859 roku. Gdyby doszło do niego dosłownie kawałek bliżej, nasze życie wyglądałoby teraz zupełnie inaczej.

Czy możemy je przewidzieć? Kiedy następna burza słoneczna?

W 2020 roku słońce rozpoczęło nowy 11-letni cykl, którego szczyt ma przypaść na 2025 rok. Im bliżej do apogeum cyklu, tym większe jest ryzyko powstawania burz słonecznych. W przeciągu ostatnich 15 lat Stany Zjednoczone i Wielka Brytania tworzyły centra, zajmujące się przewidywaniem kosmicznej pogody, które mogą wskazywać co stanie się, gdy dojdzie do uderzenia fal magnetycznych powstałych na skutek burzy. Ich siłę i prawdziwy potencjał można określić dopiero wtedy, gdy dotrą do grupy satelitów, znajdujących się w pobliżu Ziemi. Od tego momentu mamy już ok. 60-90 minut na reakcję, aby móc przygotować się, zanim fale dotrą do naszej planety. Na ten moment, naukowcy nie są w stanie określić co do dnia, kiedy nastąpi kolejna burza słoneczna. Dlatego bardzo ważne jest, aby rozwój technologiczny szedł do przodu na tyle szybko, abyśmy mogli jak najszybciej zapobiegać skutkom burz magnetycznych. W obecnych czasach mogłoby one być katastrofalne.

Sprawdź: Jak chronić sprzęt przed burzą? Czy podczas burzy trzeba wyłączać komputer?

Musimy mieć świadomość tego, że pogoda kosmiczna to temat, który nie może być bagatelizowany. Wraz z coraz szybszym rozwojem technologicznym i cywilizacyjnym uzależnieniem od technologii opartych o elektroniczność, trzeba brać na poważnie zagrożenia, wynikające z powstawania burz słonecznych. Nie zmiotą one z powierzchni naszej planety, ale straty i koszty, jakie wygenerują, mogą być naprawdę ogromne. Mamy nadzieję, że dzięki naszemu artykułowi wiesz już, czym są i jak powstają burze magnetyczne i masz świadomość tego, jak poważnym problemem mogą się stać w przyszłości, jeśli odpowiednio o to nie zadbamy.

6
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.