teenage mutant ninja turtles shredders revenge recenzja

Recenzje

19.07.2022 17:38

Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder’s Revenge – recenzja gry. Oldschoolowa frajda!

Gry
13
1
1
13
1

Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder’s Revenge to istny wehikuł czasu. Choć chodzonych bijatyk w stylu lat 80. nie brakuje na rynku, tak nowe Żółwie Ninja robią to wyjątkowo dobrze i na każdym kroku atakują nostalgią. Czy warto z jej powodu kupić tę grę? 

Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder’s Revenge – powrót do przeszłości

Zaliczam się do milenialsów, więc to raczej jasne, że pałam nostalgią do wielu kultowych marek. Jedną z nich są oczywiście Żółwie ninja, kultowa bajka z dzieciństwa, która była u nas emitowana m.in. na Jetixie! Uwielbiałem je jako młodziak, ale też przez lata miłość nie wygasła. Bardzo miło też wspominam niektóre gry z tego uniwersum – pierwszą z nich na pewno była ta z 1989 roku. Ogrywana oczywiście na „Pegasusie” i pamiętam, że była wtedy dla mnie nie lada wyzwaniem.

Sami sprawdźcie to niesamowicie klimatyczne intro!

Ostatnią „pełnoprawną” (tj. taką, która wyszła na coś więcej niż obilki) produkcją było Teenage Mutant Ninja Turtles: Mutants in Manhattan – choć sama produkcja przeszła w naszym kraju bez większego echa, tak uważana jest za jedną z najlepszych gier o tytułowych żółwiach. 

Osobiście jestem podobnego zdania, dlatego z małym dystansem podchodziłem do Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder’s Revenge premiery gier w 2022 roku i tak są obfite w znakomite tytuły, a nie sądziłem, że tym również warto będzie zawracać sobie głowę. Jakże bardzo się myliłem. 

Recenzję tego mocno specyficznego tytułu mógłbym naprawdę streścić do jednego zdania i z pewnością byłoby ono wystarczające. Jednakże postaram bardziej zagłębić się w temat, a zacznę od stwierdzenia, że nowa gra Tribute games to istny wehikuł czasu. 

PIZZA TIME! Gameplay w TMNT: Shredder’s Revenge 

Gra już na dysku, odpalam ją i momentalnie przenoszę się w czasie. Obecnie wprawdzie nie brakuje pixel-artowych indyków, ale kiedy na ekranie pojawiają się żółwie, to odczucia są zupełnie inne. Na start gracza wita niesamowicie klimatyczna animacja utrzymana w klimacie lat 80. i dokładnie w tym samym stylu objawia się nam menu główne. Do wyboru są dwie opcje rozgrywki – story i arcade. Praktycznie nie różnią się od siebie niczym poza tym, że ten drugi należy przejść „na jednym wdechu”. 

Fabuła składa się z szesnastu etapów, a na każdym z nich można wykonać dodatkowe wyzwania oraz znaleźć przeróżne znajdźki. Nie jest to zbyt długa podróż, gdyż mi i mojej lubej zajęła niecałe trzy godziny. Może i było to krótkie, ale jakaż to była znakomita zabawa! 

teenage mutant ninja turtles shredders revenge screenshot z gry
Na końcu każdego etapu czeka na nas boss – fani żółwi znajdą tu wiele znajomych twarzy!

Na końcu każdej planszy czeka na nas boss – fani bohaterskich żółwi bez problemu ich rozpoznają. Zawalczymy nie tylko z Rocksteadym oraz Bebopem (czy chociażby z Shredderem), ale też Slashem, Rat Kingiem lub Zoraxem. Swoją drogą większości z nich głos podkładają oryginalni aktorzy, także i pod tym względem uderzają nostalgią w starych wyjadaczy.

Jeżeli chodzi o rozgrywkę, to do czynienia mamy z typowym przedstawicielem gatunku Beat em up. Ten ostatnio wręcz przeżywa swoją drugą młodość i prawidłowo – te gry są zazwyczaj znakomitą rozrywką. Dla mniej wtajemniczonych – w grze chodzi o to, żeby iść w prawo i pokonywać coraz to kolejne hordy przeciwników. Tylko tyle albo aż tyle! 

Strefa audiowizualna to złoto, a samo udźwiękowienie Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder’s Revenge to także miód na moje powoli starzejące się uszy! Jest naprawdę różnorodnie. Przede wszystkim królują à la 8-bitowe utwory, ale znalazło się też miejsce dla oldschoolowego rapu (We Ain’t Came to Lose od Raekwona i Ghostface Killah) czy nawet DnB i zarazem mojego ulubionego tracku z całej playlisty – Mutants over Broadway!

CO-OP w nowych Żółwiach Ninja jest COWABUNGA!

Jestem zdania, że najwięcej zabawy z rozgrywki Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder’s Revenge płynie z trybu kooperacji. Gra oferuje CO-OP aż do 6 osób jednocześnie – zarówno online, jak i lokalnie. Na początku do wyboru jest właśnie sześciu bohaterów – same żółwie, mistrz Splinter oraz ich przyjaciółka April O’Neil. Po ukończeniu fabuły do składu dochodzi jeszcze Casey Jones.

Mechanika gry tymi bohaterami pozostaje taka sama – zwykłe uderzenie, super uderzenie, unik, skok i rzut. Jednakże każda z postaci charakteryzuje się innymi cechami, np. Donatello jest nieco wolniejszy, ale ze względu na swoją broń ma nieco większy zasięg oraz potrafi mocniej uderzyć. Michelangelo natomiast błyskawicznie wyprowadza ciosy, ale za to są one dużo słabsze. 

teenage mutant ninja turtles shredders revenge tryb kooperacji
TMNT: Shredder’s Revenge to z pewnością niesamowity fun – szczególnie w CO-OPie!

Zdobywając nowe poziomy doświadczenia, nie tylko zwiększamy poziom zdrowia lub liczbę żyć, ale też odblokowujemy nowe ruchy specjalne, które są niezwykle przydatne w walce. Szczególnie kiedy zaczyna robić się naprawde gorąco! Warto też wspomnieć, że owe ataki można ładować na dwa sposoby. Wolniejszy, czyli eliminacja oponentów, albo szybszy – wciśnięcie przycisku i voila. Tylko należy zadbać o to, by przeciwnik w tym czasie nas nie uderzył. 

Poczuj się jak dziecko – podsumowanie recenzji Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder’s Revenge

Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder’s Revenge to bezapelacyjnie jedna z najlepszych „bijatyk”, w jakie ostatnio grałem. To istny fanserwis dla wielbicieli tej klasycznej serii, a także znakomita rozrywka dla każdego, kto lubi krótkie i niezobowiązujące gry. 

Mógłbym się wprawdzie przyczepić, że dałoby się nieco bardziej urozmaicić gameplay. Trochę brakowało mi np. możliwości rzucania przedmiotami, spokojnie też można było dodać „mocny cios”. Tylko też nie są to elementy, bez których ta gra nie funkcjonuje. Produkcja Tribute Games to znakomity fun, przez który millenialsi poczują się znowu, jakby za chwilę mieli dopiero iść do szkoły. 

Jeżeli lubisz Żółwie NInja, a także świetnie bawisz się przy chodzonych bijatykach, to nawet nie ma co się zastanawiać. Koniecznie sięgnij po Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder’s Revenge!

Podsumowanie:
Teenage Mutant Ninja Turtles: Shredder’s Revenge to istna gratka zarówno dla fanów klasycznych beat ’em upów, jak i samych Żółwi Ninja! Gra dosłownie zabierze Cię w przeszłość. To krótka, lecz znakomita przygoda pełna akcji. Jedno z najbardziej pozytywnych zaskoczeń tego roku!

OCENA: 9/10

13
1

Podziel się:

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *