Spider-Man

Recenzje

11.08.2022 13:44

Marvel’s Spider-Man Remastered – recenzja gry. Jak wypada pająk na pecetach?

Gry Komiksy
21
0
0
21
0

A więc piekło zamarzło. Marvel’s Spider-Man, gra, która od samego początku do końca miała być ekskluziwem dla konsol Sony, debiutuje właśnie w odświeżonej wersji jako Marvel’s Spider-Man Remastered. Czy czteroletnia gra za cenę nowego tytułu może bawić graczy PC?

Najlepiej sprzedający się tytuł na konsoli PS4 – Spider-Manowi od Insomniac Games nie można odmówić statusu najlepszej odsłony przygód Człowieka Pająka. I nie będziemy się tu rozwodzić nad tym, że twórcy z pewnością wiele czerpali z takich gier jak Spider-Man: Web of Shadows (pod względem poruszania się na sieci po mieście) czy serii Batman: Arkham, gdzie punktów wspólnych z fantastycznymi grami Rocksteady Studios jest aż nadto. Spider-Man wydany w 2018 roku był grą, która przyniosła niebotyczne wręcz zyski, broniąc się mechaniką rozgrywki, całkiem fajną fabułą oraz ogólnym wykonaniem. Czy duch Spider-Mana został przeniesiony na PC z powodzeniem? Czy specyficzny rodzaj sterowania odnalazł się z kombinacją mysz-klawiatura? Czy obiecane poprawki mają rację bytu? Na te oraz inne pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszej recenzji.

Marvel’s Spider-Man Remastered – czy „Remastered” w tytule nadano słusznie?

Twórcy i wydawcy gier (z naciskiem na tych drugich) lubują się w przyczepianiu łatki remastera do tytułu wydanego w nowej formie, gdzie zmiany, jakie wdrożono, to podbicie rozdzielczości i jakości tekstur. W przypadku omawianej tu gry uważam, że choć zabrakło diametralnych zmian, nowości jest tu całkiem sporo. Nixxes Software studio, które odpowiada za remaster, najwyraźniej zostało zobligowane przez Sony do stworzenia tytułu, który zaoferuje graczom pecetowym coś więcej.

Spider-Man
Spidey z 2018 roku wreszcie zawitał na pecety! Czy uda mu się oczarować graczy jak cztery lata temu?

Co zatem nowego w grze? Najlepiej sprzedający się tytuł PS4 został potraktowany z należytą mu troską – remaster obsługuje Ray Tracing na kartach Nvidii oraz AMD (choć dla tych drugich ma być dodany trochę później), wysokie rozdzielczości (łącznie z 4K) oraz odblokowanie limitu klatek. Posiadacie ultrapanoramiczny monitor? Nic nie stoi na przeszkodzie, aby odpalić na nim Spidey’ego! Tytuł został dostosowany do nietypowych proporcji, zatem nie będzie tu żadnych problemów. Sam producent twierdzi, że gra wspiera nawet tak nietypowe monitory jak 48:9! Warunkiem rzecz jasna będzie posiadanie odpowiednio mocnego komputera. Co ze sztandarowymi technologiami Zielonych, takimi jak DLSS i DLAA? Są tu obecne, choć ich odpowiednik od AMD, czyli FSR 2.0, znalazł się w grze rzutem na taśmę, wraz z jednym z ostatnich patchy wydanych przed premierą i wciąż wymaga trochę optymalizacji.

Co ciekawe, gra posiada autorski algorytm skalujący – ochrzczony mianem IGTI (Insomniac Games Temporal Injection) – został stworzony przez twórców oryginalnego Spider-Mana. Przyznam, że to spore osiągnięcie i choć odstaje on od możliwości oferowanych przez Nvidię, to jednak czapki z głów.

Sprawdź też: Spider-Man Across the Spider-Verse – data premiery, obsada, fabuła

Gra została dostosowana do możliwości, jakie oferują nowoczesne pecety – poprawiono cieniowanie (nie tylko wybranych bohaterów, ale wszystkich obiektów je rzucających), szczegółowość grafiki, podbito tekstury, dodano HBAO+, wsparcie Steam Decka i wiele innych udoskonaleń graficznych. Sony potraktowało swoją perłę w koronie należycie i to należy im przyznać. Na koniec, jako wisienkę na torcie, dodano również wszystkie darmowe DLC, płatny dodatek The City That Never Sleeps, nowe stroje dla bohatera oraz… nową twarz Petera Parkera! (Johna Bubniaka zmienił Ben Jordan).

Zastanawiasz się jak oglądać filmy Marvela? Wyjaśniamy to w osobnym artykule!

Wrażenia z gry w Marvel’s Spider-Man Remastered

Z racji, że nie posiadam konsoli i nie ogrywałem Spider-Mana z 2018 roku do tej pory, do gry podchodziłem z wieloma znakami zapytania. Wśród największych znalazło się m.in. te dotyczące  sterowania oraz jak mocno Spider-Man będzie grą z własnym duchem i rozwiązaniami, które nie zostały skopiowane z innych gier o superbohaterach. Dzięki uprzejmości polskiego oddziału Sony mogłem przekonać się na własnej skórze, jak wypada remaster na niecałe dwa tygodnie przed premierą. I wiecie co? Jako zatwardziały pecetowiec, który stroni od konsol i nie potrafi grać na padzie, stwierdzam, że Marvel’s Spider-Man Remastered broni się i to mocno!

Stan Lee cameo
W grze nie zabrakło cameo samego Stana Lee

Pokonywanie miasta z wykorzystaniem pajęczej sieci, walka, ba, nawet zbieranie znajdziek dały mi masę radości. Obawiałem się, jak poradzono sobie ze sterowaniem, mając w głowie to, że Peter porusza się trochę inaczej niż np. Bruce Wayne. Obecnie, będąc po kilkunastu godzinach rozgrywki w nowym Spider-Manie, mogę bez krępacji stwierdzić, że choć początkowo miałem pewne problemy, pokonywanie fikcyjnej wersji Manhattanu przychodzi mi z łatwością. To samo mogę powiedzieć o walce, która moim zdaniem jest bardziej wymagająca niż w serii Arkham. Dlaczego tak uważam? Otóż nie stawia ona na brutalną siłę bohatera. Owszem, możemy wymierzać ciosy, jednak o prawdziwej sile Pająka decydują jego gadżety i moce specjalne. To właśnie one są najczęściej używane w trakcie rozwałki, co sprawia, że czasami kombinacja może nie wyjść, gdyż popełnimy błąd.

Sprawdź też: Venom to dzieło przypadku? Todd McFarlane wyjaśnia okoliczności stworzenia Venoma

Jak tytuł wypada graficznie? Nie mam porównania do wersji PS4, jednak uważam, że jak na czteroletni tytuł wygląda całkiem ładnie. Szczególnie w momencie zachodu Słońca, gdy bujamy się między drapaczami chmur, a te odbijają promienie. Remastera ogrywałem na Ryzenie 7 3800X, RTX 3060 Ti (8 GB VRAM), 16 GB RAM (3200 MHz DDR 4) oraz monitorze 1440p ze 144 Hz odświeżania i praktycznie wszystkie opcje graficzne miałem ustawione na maksimum (poza bardzo wysokimi dla RT, gdyż te sugerowane są dla kart z większymi zasobami VRAM-u). Graficznie gra prezentuje się zadowalająco (szczególnie podobały mi się twarze postaci), choć nie zabrakło problemów – o tym więcej w osobnym akapicie. Widać jednak, że twórcy aktywnie pracują nad tytułem, gdyż przedpremierowo gra otrzymała kilka patchy, z czego jeden był naprawdę sporych rozmiarów.

Spider-Man gameplay
Choć zdecydowanie nie jest to najpiękniejsza gra 2022 roku, ma swoje momenty

Na dużą pochwałę zasługują niesamowite czasy ładowania gry. Czytając zapowiedzi i przechwałki o „niemal natychmiastowych czasach wczytywania gry”, sądziłem, że to chwyt marketingowy. Nic z tych rzeczy – od momentu wciśnięcia „Graj” w launcherze a pojawienia się w NY to góra kilka sekund. Rzecz jasna posiadam SSD, jak pewnie większość graczy PC, niemniej jednak taki szybkie wczytywanie to wciąż marzenie ściętej głowy w wielu tytułach.

Jeżeli lubisz gry o superbohaterach, sprawdź Marvel’s Avengers!

Co nie zagrało w remasterze hitu od Insomniac Games?

Skłamałbym, mówiąc, że grając w remastera Człowieka Pająka, nie doświadczyłem pewnych problemów technicznych. Wśród nich największy spowodował zawieszenie się gry i wyrzucenie mnie do pulpitu. Miało to miejsce przed jednym z większych patchy i pojawiło się tylko raz, zatem mogło zostać naprawione. Jak na wczesny build, który ogrywałem początkowo, gra i tak wypadała nieźle od strony technicznej. Nie doświadczyłem spadków wydajności czy gwałtownych chrupnięć, które mogły doprowadzić do obniżenia płynności rozgrywki.

Niemniej jednak wciąż jest kilka denerwujących usterek do naprawy. Nowy Spider-Man miewa przede wszystkim problemy z teksturami, co przejawia się m.in. jako problemy z wyświetlaniem obiektów w oddali. Potrafią być one mocno rozmazane przez to, że ich tekstury nie wczytują się od razu w pełnej rozdzielczości. Rzecz jasna nie trwa to długo, jednak gra ma z tym problem nader często. Zauważyłem również, że dotyczy to postaci np. w cutscenkach, ale w trochę innej formie. Na wybranych częściach (np. noga, brzuch) pojawiają się dziwne refleksy na ich ciałach. Przedstawiam je na screenach – możecie je zobaczyć w formie złotej poświaty. Jeśli np. jesteśmy poza cutscenką, ustawienie kamery pod innym kątem może je zniwelować, jednak problem lubi wracać nader często.

Bugi
Wspomniane problemy graficzne – widoczne na kurtce oraz nogach kobiety

Poprawy wymaga także praca kamery. Choć na palcach jednej ręki mogłem je policzyć, przypadki umieszczania widoku zza jakiejś przeszkody, która przesłaniała bohatera, w większości kończyły się jego śmiercią. Ma to miejsce głównie podczas walki z niemilcami, sprawiając, że jesteśmy całkowicie podatni na ich ataki. Zauważyłem także, że gra miewa problemy z odczytaniem moich intencji podczas poruszania się na sieci. Chodzi mi o nadmierne „klejenie” się do rogów budynków, podczas gdy sam chcę je pokonać na sieci, wykonując gwałtowny skręt kilka metrów obok ściany.

Sprawdź też: Najlepsi superbohaterowie – zestawienie najciekawszych postaci z filmów

Zauważyłem także problemy z dźwiękiem. Grałem z polskim dubbingiem (który jest świetny), jednak zdarzają mu się kiksy. Wśród nich znajdziemy m.in. ucięte dialogi. Wygląda to tak, że kwestia pojawia się na ekranie w formie napisów (miałem je włączone), a postać wypowiadająca ją milczy. Nie dzieje się to podczas cutscenek, chodzi tu o rozgrywkę. Fraza rozpoczyna się dopiero po chwili, z opóźnieniem i to od środka. Inną kwestią jest niefortunne dobranie dialogów – wydaje mi się, że wypowiedzi Petera zostały nagrane w dwóch formach – „normalnej” oraz „zmęczonej”. Ta druga aktywuje się np. podczas akrobacji, jednak byłem świadkiem sytuacji, gdy Pajęczak wypowiadał się jak po przebiegnięciu maratonu, mimo że siedział sobie spokojnie na szczycie Empire State Building.

Spider-Man miasto
Przemierzanie miasta w grze jest fenomenalne

Nie wiem, czy problemem są angielskie kwestie przechodniów, wypowiadane podczas komentowania poczynań Pająka, jednak taka sytuacja ma miejsce nader często. Czy są to problemy psujące rozgrywkę? Skądże – myślę, że rozwiązanie ich to kwestia patcha, stąd uważam, że w dobie gier dziurawych jak sito, Marvel’s Spider-Man Remastered jest grą wydaną jak należy. Pod względem optymalizacji jest bardzo dobrze, grę cechują rewelacyjne czasy wczytywania, a problemy, które wymieniłem, nie psują rozgrywki i ich eliminacja jest kwestią czasu.

Spider-Man: No Way Home i usunięte sceny z filmu – zobacz je, jeżeli jeszcze nie widziałeś(-łaś)!

Czteroletnia gra za 250 złotych? Cóż, mogło być gorzej…

Śródtytuł ten nawiązuje do zawirowań związanych z początkową ceną gry. Sony wyceniło remastera na kwotę 299 złotych w Polsce (choć nie tylko u nas). Wśród graczy podniosło się larum, gdyż wielu zaczeło wytykać producentom, że sprzedają grę, która ma przecież 4 lata na karku! Japoński wydawca wraz z początkiem sierpnia postanowił naprawić sprawę, obniżając cenę do 259 złotych. To słuszny ruch, jednak czy wciąż warto zapłacić pełną kwotę za tytuł, który został wydany na konsolach?

tryb fotograficzny
W trybie fotograficznym można wykonać wiele ujęć, które z pewnością będą wyglądać jak z filmu akcji

Choć jest to kwota niemała, gracze pecetowi zapominają, że dla ich platformy jest to nowa propozycja. Na dodatek twórcy nie wybrali linii najmniejszego oporu, rzeczywiście dopieszczając swój tytuł. Owszem, mechanika rozgrywki pozostaje taka sama, świat Spider-Mana nie został wywrócony do góry nogami – stąd też nie jest to klasyczna recenzja tej gry – jednak nadal mamy do czynienia z grą, która poniosła na swoich plecach konsolę PS4, będąc jej największym hitem. To świetna gra, która bawi przez długi czas – łącznie z maksowaniem jej, co często odbierane jest za żmudną pracę. To czy została wyceniona słusznie, pozostawiam Wam, uważam jednak, że twórcom nie można odmówić zaangażowania w przygotowanie tego tytułu na PC oraz ilości dodanego contentu.

Najlepszy Spider-Man na PC? Nie! To najlepsza gra o Spider-Manie ever

Gra, która nigdy nie miała zawitać na PC, robi to z przytupem. Gracze, którzy ograniczają się tylko do tej jednej platformy, będą mieć okazję przekonać się na własnej skórze, dlaczego Marvel’s Spider-Man określany jest mianem najlepszej gry o facecie ugryzionym przez radioaktywnego przedstawiciela gatunku Araneae. I choć cena nie jest niska, dla fanów tego bohatera to absolutny must-have. Czy gracze konsolowi, którzy mają PC, powinni się nim zainteresować? Uważam, że tak – gra z pewnością prezentuje się jeszcze lepiej, niż miało to miejsce podczas poprzedniej generacji konsol. To świetna okazja, aby przekonać się jak bardzo.

przemieszczanie się po mieście
Najlepsza gra o Człowieku Pająku na konsolach – od teraz to stwierdzenie należy rozszerzyć również o pecety

Co jednak z tymi, którzy zjedli zęby np. na serii Arkham? Choć sam Pajęczarz nie kopiuje rozwiązań Rocksteady w bezczelny sposób, są one widoczne i trudno się ich pozbyć np. w czasie walki. Danie szansy odświeżonej wersji Spider-Mana wciąż jednak polecam, choć w tym przypadku może lepiej jednak poczekać na obniżenie ceny.

Sprawdź też: Spider-Man: Miles Morales – recenzja. Młody pająk w wielkim mieście [Świąteczne Granie 2021]

21
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *