as dusk falls recenzja gry

Recenzje

25.07.2022 16:49

As Dusk Falls – recenzja gry. Interaktywny dramat jak z Netfliksa

Gry
17
0
0
17
0

As Dusk Falls to nowa produkcja Interior/Night, małego studia, którego założycielką jest Caroline Marchal – główna projektantka takich tytułów jak Heavy Rain czy Beyond: Dwie Dusze. Czy przejście „na swoje” wyszło jej na dobre? 

Bardzo mnie cieszy, że interaktywne produkcje wracają do łask. Całkiem niedawno Supermassive Games ni stąd, ni zowąd wypuściło The Quarry, czyli slasher stylizowany na lata 80. Popularnością cieszy się także seria Life is Strange od Dontnod Entertainment. Teraz Microsoft doczekał się swojego exclusive’a od Interior/Night, którym jest właśnie recenzowane As Dusk Falls. W tej produkcji przenosimy się (przynajmniej przez większość czasu) do Arizony z 1998 roku. 

Jest to debiutancka produkcja studia założonego przez Caroline Marchal, która jak już wcześniej zostało wspomniane – odpowiadała za kultowe Heavy Rain i nieco „gorsze” Beyond: Dwie Dusze. Kiedy Quantic Dream od lat nie wypuściło nowej gry (Detroit: Become Human wyszło w 2018, a Star Wars: Eclipse nie wiadomo, kiedy się pojawi), to ich była pracownica postanowiła stworzyć coś własnego. Czy wraz z czterdziestu osobowym składem udało się jej stworzyć coś równie dobrego? 

Jeżeli zastanawiacie się jednak, w co jeszcze warto zagrać w ciągu najbliższych miesięcy? W takim razie koniecznie sprawdź, jakie jeszcze czekają nas premiery gier w 2022 roku

As Dusk Falls – trudne sprawy Holtów i Walkerów

Z oficjalnego opisu wynika, że w As Dusk Falls śledzimy losy dwóch rodzin na przestrzeni 30 lat. Choć nie można zarzucić kłamstwa w tym sloganie, tak jednak zdecydowana większość rozgrywki dzieje się u schyłku lat 90. Faktycznie „pozwiedzamy” nieco przeszłości oraz zajrzymy nieco w przyszłość (a dokładniej do 2012 roku), ale przede wszystkim zaszyjemy się w pewnym motelu przy słynnej drodze 66. 

Właśnie w tym miejscu wszystko się komplikuje, choć już od samego początku wiadomo, że życie zarówno jednej, jak i drugiej familii jest mocno pogmatwane. Natomiast wydarzenia z noclegowni można uznać za punkt kulminacyjny ich egzystencji. O co dokładnie chodzi?

as dusk falls bracia holt
Napad idealny – czy aby na pewno? Życie braci Holt za chwile jeszcze bardziej się skomplikuje…

Owe rodziny to Walkerowie i Holtowie. Pierwsi z nich to młode małżeństwo, malutka córka, dziadek oraz psinka. Ich celem jest dostać się na drugi koniec kraju w celu rozpoczęcia nowego życia. Niestety po drodze trafiają na istnych piratów drogowych, przez których zmuszeni są do zatrzymania się w pobliskim motelu. 

Bracia Holt, bo to właśnie losy trójki chłopaków my jako gracze też będziemy śledzili, próbują okraść lokalnego szeryfa. Wydawałoby się, że wszystko pójdzie jak z płatka – pusty dom, kod do sejfu, banał. Raczej nie muszę dodawać, że całość zakończyła się jednym wielkim pościgiem. To właśnie wydarzenie sprowadziło rabusiów prosto do tej samej placówki, w której przebywali Walkerowie. Młodzi przestępcy chcą się tylko ukryć, nie do końca stabilna rodzina – przeżyć. Jak potoczą się ich losy? O tym już zdecyduje każdy z Was, gdyż wybory w As Dusk Falls naprawdę mają znaczenie. 

Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni – ciężar wyborów w As Dusk Falls

Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że to nic odkrywczego i tego typu motywów było już na pęczki. Trudno jest się z tym nie zgodzić. Z jednej strony mamy problemy z nieobecnym ojcem, drastyczne zmiany w życiu młodej córki lub kłótnie małżeńskie. Z drugiej patologiczną rodzinę, która z całych sił stara się po prostu przetrwać. Sztampa? Nie da się ukryć, ale tutaj właśnie objawia się największy plus As Dusk Falls

as dusk falls zakończenie
Każdy wybór ma znaczenie – „replay factor” w tej grze jest bardzo silny

W grze stopniowo będziemy poznawać poszczególnych bohaterów i żaden z nich nie jest zero-jedynkowy, jak to miało miejsce właśnie np. w The Quarry. Tam spośród wszystkich dzieciaków co najwyżej połowa się jakoś wyróżniała, a reszta już na początku pokazała swoje oblicze. Tutaj początkowo niektórym bohaterom wręcz chciałem przywalić, aby chwilę później im współczuć. 

As Dusk Falls płynnie balansuje pomiędzy przeszłością a teraźniejszością,  czego pozazdrościć mu mogą niektóre z ostatnich seriali (pierwszy sezon Wiedźmina, pamiętamy). Właśnie grzebiąc w starych śmieciach, lepiej poznajemy niektóre postaci i to właśnie te momenty najlepiej nakreślają nam ich profil psychologiczny. Analogicznie fragment, który rozgrywa się w 2012 roku, przedstawia skutki naszych wyborów oraz tego, jaki miały one wpływ na obecnie dorosłą już córkę Walkerów.

Samo przejście As Dusk Falls powinno zająć około 6 godzin, ale sam pokusiłem się od razu o powtórkę i to samo zalecam każdemu, kto odpali tę produkcję. Całość mocno intryguje i niesamowicie wciąga, także nie ma czasu na nudę. Niestety najgorszy w tym wszystkim jest… finał tej opowieści. W mojej opinii mocno niesatysfakcjonujący i to niezależnie od dokonanych wyborów. Całe szczęście grę możemy odpalić od niemal dowolnego momentu. 

as dusk falls rodzina walterów
Większość czasu spędzimy w przydrożnym motelu „Desert Dream”. Cóż – spełnieniem snów to on na pewno nie jest

Wystarczy po prostu wybrać interesującą nas scenę na wielkim drzewie wyboru, które może budzić skojarzenia właśnie np. z Detroit: Become Human. Z pewnością jest przy czym posiedzieć i chcąc sprawdzić wszystkie ścieżki, trzeba poświęcić już nie kilkanaście, ale kilkadziesiąt godzin z życia. 

Interaktywny pokaz slajdów

Warto pochylić się nieco nad samą rozgrywką i sferą plastyczną As Dusk Falls. Ta druga bez wątpienia przykuwa oko, ale też odrzuci niejednego potencjalnego gracza. Mamy tu bowiem do czynienia z czymś w rodzaju pokazu slajdów. 

Choć nie do końca byłem przekonany do tego zabiegu, to wystarczyła chwila, abym zmienił zdanie. Pomimo swojej „statyczności” bez problemu można odczytać emocje poszczególnych bohaterów. Nawet kiedy nie są to super realistyczne fotografie, a obrazy namalowane w stylu olejnym. Same ilustracje wyglądają naprawdę nieźle, a wszyscy aktorzy głosowi wykonali kawał świetnej roboty, przez co te ruchome obrazy wypadają niczym żywe.

as dusk falls jakie wybory
Wyłącznie od Ciebie zależy kto przeżyje, a kto zginie

Jeżeli chodzi o stricte gameplay, to jeśli oczekiwaliście drugiego Heavy Rain lub Detroit, to niestety nie mam dobrych wieści – nasze poczynania sprowadzają się w wyłącznie do wyborów i QTE. W tym przypadku jednak to wystarczy i całość trzyma jedno tempo – te elementy chodzone często potrafiły wybić nieco z rytmu. Tutaj nie ma o tym mowy.

Same Quick Time Events może nie są zbyt skomplikowane, ale z pewnością wypadają o niebo lepiej niż w przytaczanym tu kilkukrotnie The Quarry. Tam nie dość, że przytrafiały się raz na rok, to jeszcze opierały się na jednym przycisku. W tym przypadku czułem się odpowiednio zaangażowany w produkcję. 

Jednym z elementów, które najbardziej mnie irytowały, to fakt, że gra powiadamia nas, iż wybraliśmy jakąś konkretną ścieżkę. Nieco mnie to rozpraszało i niepotrzebnie zaburzało mój osąd w danym momencie. To samo przeszkadzało mi np. w Batman: The Telltale Series. Wystarczyłaby lista wszystkich moich dokonań na końcu każdego z chapterów, poważnie. 

Drugim natomiast tryb dla wielu graczy, gdzie podczas rozgrywki wygrywa wybór z największą liczbą głosów. W przypadku takiej produkcji raczej najważniejsze są osobiste odczucia, także uważam to za mocno nietrafiony pomysł. 

as dusk falls intro
Walterowie swoje nowe życie rozpoczęli z hukiem, dosłownie. Jak trauma wpłynie na młodą Zoe?

Czy warto zagrać w As Dusk Falls? 

As Dusk Falls to gra, która wzięła mnie z zaskoczenia. Wprawdzie coś o niej słyszałem, mignęła mi tam i ówdzie, ale nie ukrywam, że na nią nie czekałem. Odpaliłem ją tylko i wyłącznie z tego powodu, że uwielbiam takie interaktywne produkcje. Bardzo pozytywnie się zaskoczyłem, choć sam tytuł nie jest w żaden sposób odkrywczy. 

Gra Interior/Night jest świetnie napisana i typową sztampę zamienili w coś iście intrygującego. Choć zapewne nie każdemu podejdzie nietypowy styl graficzny i gameplay, tak z pewnością wielbiciele gatunku powinni sprawdzić tę produkcję. Kosztuje stosunkowo niewiele, a obecnie jest nawet dostępna dla abonentów Xbox Game Pass. Warto sprawdzić, szczególnie jak ktoś ma ochotę na jakiś dobry i wciągający dramat. Osobiście bawiłem się świetnie i teraz trzymam kciuki, aby kolejny tytuł studia był jeszcze lepszy. Czekam! 

Podsumowanie:
As Dusk Falls niezwykle przyjemnie mnie zaskoczyło. To kolejna interaktywna produkcja, która w teorii nie wymyśla koła na nowo, a jednak wciąga na całego. Przy nowej produkcji twórczyni Heavy Rain naprawdę trudno się zanudzić – akcja jest niezwykle intensywna i nie zatrzymuje się nawet na moment. Scenariusz jest świetnie rozpisany, a grafika bardzo cieszy oko. Fani gatunku i dramatów koniecznie powinni dać szansę grze Interior/Night

OCENA: 8.5/10

Grę do recenzji dostarczył polski oddział Xbox.

17
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *