1. Scroll
  2. /
  3. Poradniki
  4. /
  5. Wirtualna rzeczywistość – co to jest? Wszystko, co musisz wiedzieć o virtual reality – kompleksowy poradnik

Poradniki

2 miesiące temu

Wirtualna rzeczywistość – co to jest? Wszystko, co musisz wiedzieć o virtual reality – kompleksowy poradnik

Nauka
3
0
0
3
0

Czym jest wirtualna rzeczywistość? Czy to pojęcie powinno interesować tylko graczy? Odpowiedzi znajdziesz w tym artykule! Dowiesz się z niego także, jakie były początki virtual reality (VR), jak wykorzystuje się ją obecnie oraz gdzie może znaleźć zastosowanie w przyszłości.

Wirtualna rzeczywistość – podstawowa definicja. Co to jest VR?

Być może VR kojarzy Ci się głównie z rozrywką. Czy na hasło wirtualna rzeczywistość przed oczami od razu stają Ci wirtualne gogle albo gry komputerowe? I słusznie. Trzeba jednak pamiętać, że technologia VR ma też szereg innych zastosowań. O niektórych być może już słyszałeś, o innych dowiesz się z tego artykułu. Zanim opowiemy o tym, jaki pożytek wirtualna rzeczywistość przynosi zarówno graczom, jak i osobom, które z rozgrywkami mają niewiele wspólnego, wyjaśnimy, czym ona dokładnie jest.

Wirtualna rzeczywistość to trójwymiarowy obraz stworzony przy wykorzystaniu technologii informatycznej. Za pomocą komputera kreuje się przedmioty, przestrzenie, zdarzenia, które mogą imitować te rzeczywiste lub być fikcyjne, jak na przykład w grach komputerowych. To cały wirtualny świat, mający wyglądać tak realistycznie, jak to tylko możliwe. Co ważne, wirtualna rzeczywistość z założenia ma w nas wywoływać naturalne i realne doznania.

Osiągnięcie tego celu nie jest proste, bo nasze umysły, oceniając detale, są w stanie szybko odróżnić to, co realne, od tego, co wirtualne. Z drugiej strony, technologia stale się rozwija, więc i obrazy tworzone komputerowo są coraz bliższe rzeczywistym.

virtualna rzeczywistosc

Virtual reality w pigułce, czyli krótka historia rzeczywistości wirtualnej 

Pierwsze próby przeniesienia odbiorcy w inny świat nie miały nic wspólnego z komputerem. Podjęli się ich malarze, tworząc obrazy, które miały „otoczyć” obserwatora z każdej strony. Polskim przykładem takiego zabiegu jest słynna „Panorama Racławicka”, powstała w 1894 roku.

Wypełnianie obrazem całego pola widzenia miało umiejscowić odbiorcę w centrum namalowanych wydarzeń. Trudno jednak powiedzieć, żeby takie działania faktycznie były w stanie oszukać ludzkie zmysły i dać rzeczywiste odczucie, że przebywa się w innym otoczeniu. Potrzeba było czegoś więcej.

Ważny krok w kierunku tego, co dziś znamy jako wirtualną rzeczywistość, wykonał angielski fizyk Charles Wheatstone. W 1838 roku zbudował urządzenie, które miało służyć do oglądania obrazów przestrzennych. Swój wynalazek nazwał stereoskopem. Umieszczało się w nim dwa zdjęcia wykonane pod różnym kątem. Nasz mózg reaguje na ten zabieg, przetwarzając obrazy dwuwymiarowe w trójwymiarowy. Dokładnie na tej samej zasadzie działają dzisiejsze okulary VR, które możesz kojarzyć z kina. Tak, to te same, które są potrzebne, żeby obejrzeć film w 3D.

Kiedy pojawiła się znana nam dzisiaj technologia VR? Prace nad nią prowadzono już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Próbowano wtedy stworzyć system, który faktycznie oszuka zmysły, wywołując wrażenie przebywania w innej rzeczywistości.

Przełomu dokonał Iwan Sutherland projektem The Ultimate Display (1965), który uznaje się za pierwszy system HDM (od ang. head-mounted display). Jego urządzenie jako pierwsze w historii wykorzystywało obraz generowany przez komputer, a nie z kamery. Niestety, było bardzo duże i ciężkie, w związku z czym podwieszano je do sufitu na specjalnym stelażu. Z tego powodu nadano mu nieoficjalną nazwę – Miecz Damoklesa (ang. Sword od Damocles). Chodziło o nawiązanie do potencjalnego niebezpieczeństwa „wiszącego” nad użytkownikiem.

Kolejna osoba, która silnie przyczyniła się do rozwoju technologii VR, to amerykański informatyk, badacz i artysta – Myron Krueger. W 1969 rok ukuł określenie sztuczna rzeczywistość, opisując swój wynalazek – glowflow. Pracował nad nim razem z Danem Sandinem, Jerrym Erdmanem i Richardem Venezkym. Była to interaktywna rzeczywistość wykreowana przez komputer, reagująca na działanie człowieka. Na ekranie wyświetlała się sylwetka użytkownika, która mogła się poruszać, malować palcem lub strzelać z rąk. Przypominało to dzisiejszego kinecta Xbox, choć oczywiście w dość prymitywnej formie.

Prawdziwą sławę jednak przyniósł Krugerowi kolejny projekt – Videoplace. Dzięki niemu dwie osoby oddalone o tysiące kilometrów mogły się ze sobą komunikować, mając wrażenie, że są tuż obok siebie. Obrazy z dwóch pomieszczeń, w których przebywało co najmniej po jednej osobie, nagrywano kamerami, nakładano na siebie i wyświetlano na półprzezroczystych ekranach.

Autorem terminu virtual reality jest Jaron Lanier. W 1984 roku założył firmę VPL Research, która wyprodukowała i sprzedawała pierwsze okulary VR, przypominające obecne hełmy do gier. Faktycznie przenosiły użytkownika w stworzony komputerowo, wirtualny świat. Firma opracowała też rękawicę, dzięki której można było manipulować przedmiotami widzianymi w wirtualnej rzeczywistości. Z rozwiązań zastosowanych przez Laniera korzysta się do dziś.

Pomysł Laniera błyskawicznie podpatrzyła branża rozrywkowa. W efekcie powstały maszyny Arcade. Ich elementem były specjalne gogle VR, które przenosiły użytkownika w prosty, ale trójwymiarowy świat gry. Takie były początki, a jak jest obecnie? Jak stosuje się VR w gamingu?

Zobacz też: Satelity Starlink – co to jest, po co SpaceX umieszcza je na orbicie? Kiedy będą widoczne?

VR w grach komputerowych – jak stosuje się wirtualną rzeczywistość w gamingu? 

Wirtualna rzeczywistość w grach całkowicie odcina nas od tego, co tu i teraz. Ma za zadanie przenieść nas w świat z innymi dźwiękami, postaciami i zasadami.

Gra jest oczywiście tym bardziej angażująca, im bardziej interaktywna. Rzeczywistość wirtualna gry ma być dotykalna, słyszalna i otaczać Cię z każdej strony. Chodzi o to, żebyś mógł sięgać po przedmioty, które widzisz, posługiwać się nimi i naturalnie poruszać się po obcym świecie. Na ten moment wymaga to korzystania z różnych kontrolerów, padów, dżojstików lub innych dodatkowych urządzeń.

Rzecz jasna, choć technologia już pozwala osiągać niesamowite rezultaty, to wciąż jeszcze istnieje sporo barier.

Technologia VR w życiu codziennym – w biznesie, nauce, pracy… 

virtual reality w praktyce

Technologia VR, chętnie wykorzystywana w grach, odgrywa coraz większą rolę także w innych dziedzinach naszego życia. Korzysta się z niej, planując hale fabryczne lub linie produkcyjne. Przyjrzenie się funkcjonowaniu projektowanej linii, zanim jeszcze powstanie, pomaga wychwycić ewentualne błędy i dokonać usprawnień.

VR stosuje się także w świecie e-handlu. Na przykład – Audi pozwala klientom korzystać z wirtualnego salonu samochodowego. Podobne rozwiązanie oferuje Lexus, choć on posunął się jeszcze dalej. Stworzył aplikację na smartfony, z której można korzystać, wkładając telefon w Caredboard, czyli słynne kartonowe gogle VR.

Nie tylko samochody można obejrzeć za pośrednictwem wirtualnej rzeczywistości. Pewna firma sprzedająca luksusowe nieruchomości zaprasza potencjalnych nabywców na wirtualną przechadzkę po domu, który wzbudzi ich zainteresowanie.

Wirtualna rzeczywistość daje też możliwość szkolenia pracowników bez ryzyka, jakie niosłoby popełnienie przez niego błędów; lekarze za sprawą VR uczą się operować na „żywym pacjencie”, a piloci – reagować na różne sytuacje, z jakimi mogą się spotkać podczas pracy. VR wykorzystuje się także do szkolenia pracowników firm logistycznych.

Wirtualna rzeczywistość otwiera nowe możliwości w edukacji szkolnej. Przykładem może być projekt Wirtualne Laboratorium. Uczeń, zakładając gogle i rękawice, może wykonywać doświadczenia chemiczne. Sam musi znaleźć odpowiednie środki, odmierzyć je i połączyć, a potem obserwuje reakcję i wyciąga wnioski. Taka nauka jest bezpieczna i efektywna.

Wykorzystywanie VR pomaga obniżać koszty w biznesie, prowadzić lepsze zajęcia edukacyjne w szkołach, a także skuteczne szkolenia w pracy. Ilość zastosowań rzeczywistości wirtualnej wciąż rośnie, ale dla ogółu tym najlepiej znanym są gry, dlatego wróćmy do nich jeszcze na chwilę.

Zobacz też: Chipowanie ludzi w praktyce. Wady i zalety posiadania chipu pod skórą

Gogle VR – jak działają okulary do wirtualnej rzeczywistości 

Wirtualna rzeczywistość i okulary VR to nierozerwalna para. W grach wykorzystujących virtual reality używa się ich, by odciąć się od otaczającego świata i przenieść w inne miejsce. Najbardziej znane produkty tego rodzaju to gogle VR Oculusa, Samsung Gear VR, HTC Vive i PlayStation VR.

Gogle VR Oculus i HTC Vive pracują z mocnymi komputerami PC. Mają swoje wymagania sprzętowe i trzeba być tego świadomym, natomiast PlayStation VR korzysta z PlayStation 4. Gear VR można używać z większością smartfonów o flagowej specyfikacji.

Najtańsza opcja to zakup Googlowych okularów 3D, w które wkłada się smartfon. Cena jest naprawdę niewielka, ale i wrażeniom sporo brakuje do tych uzyskanych dzięki droższym hełmom.

Lepsze i droższe urządzenia posiadają wbudowane słuchawki. Zafundują Ci nie tylko obraz o wysokiej rozdzielczości, ale też stereofoniczny dźwięk. Są bezprzewodowe i coraz lżejsze, żeby podnieść komfort użytkowania. Cóż, producenci nie ustają we wprowadzaniu kolejnych usprawnień, więc każdego roku pojawiają się kolejne ciekawe sprzęty.

Wirtualna rzeczywistość – najnowsze zastosowanie oraz plany na przyszłość 

Wirtualna rzeczywistość zastosowanie znajduje w wielu różnych branżach, a w przyszłości będziemy mieć z nią do czynienia w jeszcze szerszym zakresie.

Z pewnością w dziedzinie edukacji jest jeszcze bardzo dużo miejsca dla VR. Wyobraź sobie lekcje geografii czy lekcję biologii z goglami VR – nagle wszystkie procesy możesz obserwować na żywo. Poznajesz zwierzęta i rośliny, obserwując je z bliska. Na innych lekcjach możesz oglądać wybuchy wulkanów albo zwiedzać Rów Mariański. Takie zajęcia w niczym nie przypominałyby tych, które pamiętamy z czasów szkolnych. Z pewnością dużo łatwiej byłoby zapamiętywać informacje, gdyby nie były tylko suchymi faktami.

Kolejna dziedzina, w której wirtualna rzeczywistość może zrobić wiele dobrego, to medycyna. Lekarz, który mógłby dokładnie obejrzeć strukturę mózgu i precyzyjnie zlokalizować nowotwór, na pewno byłby lepiej przygotowany do operacji.

Virtual reality a Augmented reality (VR vs AR) – różnice

Oprócz virtual reality mamy jeszcze augemented reality (AR), czyli rozszerzoną rzeczywistość. Czym VR różni się od AR? AR to połączenie obrazu rzeczywistości z nanoszonymi na nią trójwymiarowymi elementami stworzonymi komputerowo.

AR zyskała na popularności dzięki grze Pokemon GO. Okazała się ona hitem także w Polsce. Wiedzieli o niej chyba wszyscy, niezależnie od tego, czy sami w nią grali, czy nie. Łapanie pokemonów odbywało się właśnie za pośrednictwem rozszerzonej rzeczywistości. Należało ustawić telefon w odpowiednim miejscu, żeby dzięki kamerce i aplikacji zobaczyć trójwymiarowego stworka w rzeczywistej przestrzeni. Wtedy można go było umieścić w specjalnej kuli.

Do czego jeszcze wykorzystuje się AR? Dzięki niej możesz się na przykład przekonać, jak w Twoim salonie będzie wyglądać kanapa z Ikei. Potrzebna jest do tego darmowa aplikacja wydana przez firmę IKEA i telefon obsługujący rozszerzoną rzeczywistość.

AR ma zastosowanie także w szkoleniach czy w logistyce. Pomaga uczyć pracowników, jak mają wykonywać swoje obowiązki bez ryzyka, że dokonają jakichś szkód. To bardzo opłacalna metoda, chętnie wykorzystywana przed duże firmy.

Warto jeszcze podkreślić, że w przeciwieństwie do VR, AR nie odcina użytkownika od rzeczywistości. Pozwala ją wzbogacić o dodatkowe elementy, ale nie zamienia jej na kompletnie inną, wygenerowaną komputerowo. Nie można więc stosować tych określeń zamiennie.

Jak widzisz, wirtualna rzeczywistość to temat rzeka. Dziś najszerzej wykorzystuje się ją w grach, ale zastosowanie znajduje też w przemyśle, edukacji, logistyce czy reklamie. Ze względu na dość wysokie ceny okularów VR, nie jest to jeszcze technologia „dla każdego”. Spodziewamy się jednak, że jak każde nowatorskie urządzenie, gogle VR też z czasem staną się tańsze; to zapewne przełoży się szersze wykorzystanie potencjału tej technologii w kolejnych branżach. Kto wie, może dojdziemy do momentu, kiedy każdy będzie miał swoje okulary VR? Może staną się nieodłącznym elementem naszej codzienności? Czas pokaże. Być może zmiany zaczną następować szybciej, niż mogłoby się wydawać.

3
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.