1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. Minikomputer K-202 Jacka Karpińskiego. Ciekawa historia komputera K-202 w Polsce

Technologia

4 tygodnie temu

Minikomputer K-202 Jacka Karpińskiego. Ciekawa historia komputera K-202 w Polsce

Komputery Nauka
4
0
0
4
0

Historia i rozwój informatyki nie byłyby pełne bez minikomputera K-202, którego ojcem jest słynny Jacek Karpiński. Sprzęt pomimo niesamowitych, jak na tamte czasy, możliwości nie odniósł sukcesu. Co się stało? Zapraszamy do artykułu!

Kiedy powstał komputer K-202?

Postęp technologiczny, a co za tym idzie, rozwój komputerów, rozpędził się na dobre w XXI wieku. Dlatego aż trudno uwierzyć, ale minikomputer K-202 zadebiutował już w 1970 roku! Proces budowy — od pierwszego projektu do w pełni działającego urządzenia, trwał rok. W zespole Karpińskiego pracowali: Ewa Jezierska, Andrzej Ziemkiewicz, Zbysław Szwaj, Teresa Pajkowska oraz Krzysztof Jarosławski.

K-202 to 16-bitowy minikomputer, który jako pierwszy w naszym kraju został zbudowany z użyciem układów scalonych. Pracował z teoretyczną szybkością miliona operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę. Został wyposażony w autorski system operacyjny, stworzony przez inżyniera Karpińskiego. K-202 miał pamięć operacyjną do 4 milionów słów, jego wymiary to: szerokość 48 cm, wysokość 21 cm i długość 58 cm, a ważył 35 kg.

komputer K-202
Źródło: wikipedia.org

Karpiński chwalił się, że jego komputer może mieć nawet 8 MB pamięci, podczas gdy inne jednostki miały tylko 64 kB. W rzeczywistości było to 144 kB, ale K-202 jako jeden z pierwszych w historii tego typu sprzętów stosował powiększanie pamięci przez segmentowanie, dlatego w teorii mógł zaadresować do wspomnianych 8 megabajtów.

K-202 — to mógł być polski hit eksportowy

Jacek Karpiński stworzył pierwszy nad Wisłą minikomputer, który miał wówczas na świecie tylko dwóch konkurentów: minikomputer Super-Nova z USA oraz CTL Modular One z Wielkiej Brytanii. K-202 umożliwiał wielozadaniowość, wielodostępność i wieloprocesorowość. Mówiono, że nie był szybszy niż IBM PC, czyli bardzo popularny w Stanach Zjednoczonych przodek komputerów osobistych.

minikomputer
Źródło: dobreprogramy.pl

K-202 był dziełem, które z pewnością wyprzedzało swoją epokę. W tamtym czasie w Polsce królowały komputery Odra produkowane w zakładach elektronicznych Elwro we Wrocławiu. Modele 1013 czy 1304 zajmowały całe pomieszczenia, wymagały klimatyzacji i podwójnej podłogi, żeby między jedną a drugą warstwą pomieścić całe okablowanie. Dlatego K-202 Karpińskiego, który był rozmiarów większej walizki, a także mógł współpracować z monitorem i klawiaturą (do 64 urządzeń wejścia-wyjścia), był wtedy prawdziwą sensacją.

Jacek Karpiński — barwna postać i ojciec K-202

Jacek Karpiński, był człowiekiem naprawdę nietuzinkowym. Urodził się w 1927 roku w Turynie, jego rodzicami byli lotnik Adam Karpiński i lekarka Wanda Czarnocka-Karpińska, których połączyła miłość do wspinaczki wysokogórskiej.

W czasie okupacji niemieckiej Karpiński był członkiem konspiracyjnych formacjach harcerskich. Później jako żołnierz Szarych Szeregów, razem z Krzysztofem Kamilem Baczyńskim walczył w batalionie Zośka podczas powstania warszawskiego. Został ciężko ranny w kręgosłup już drugiego dnia walk. Sparaliżowany, przeżył dzięki lekarzom, którzy wystawili mu fałszywą kartę choroby. Odzyskał władzę w nogach, ale do końca życia utykał.

Studiował na Politechnice Łódzkiej i Warszawskiej. Poszukiwanie pierwszej pracy utrudniała mu wcześniejsza działalność w Armii Krajowej, w 1948 roku był nawet aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa. Był adiunktem w Instytucie Podstawowych Problemów Techniki PAN, następnie w Pracowni Sztucznej Inteligencji w Instytucie Automatyki PAN i w Instytucie Fizyki Doświadczalnej Uniwersytetu Warszawskiego.

ojciec K-202
Źródło: blog-wajkomp.pl

Karpiński skonstruował nadajnik 2 kW NPK-2, maszyny AAH (przeznaczona do długoterminowych prognoz pogody) i AKAT-1, czyli tranzystorowy analizator równań różniczkowych, pierwszy taki na świecie. A także perceptron, zdolną do nauki maszynę, która obserwowała otoczenie przy pomocy kamer. Karpiński brał także udział w pracach nad pierwszymi aparatami USG. Inżynier załamany wstrzymaniem produkcji minikomputera K-202, w 1978 roku porzucił pracę naukową, przeniósł się na Mazury i tam zajął się hodowlą trzody chlewnej.

Po trzech latach przeniósł się do Szwajcarii, gdzie spędził blisko dekadę. W latach 90. na krótko powrócił do Warszawy. W obu tych miejscach Karpiński próbował swoich sił w nowych technologiach, próbując spopularyzować m.in. „Pen-Reader”, jednak odnosił same finansowe porażki. Od 1996 roku, aż do swojej śmierci w 2010 mieszkał we Wrocławiu. W ostatnim okresie swojego życia dorabiał poprzez projektowanie witryn internetowych.

Zobacz: Te ceny zwalają z nóg — najdroższy komputer świata

Minikomputer K-202 — to nie był pierwszy polski komputer!

Początki komputerów w naszym kraju sięgają czasów dużo wcześniejszych niż moment, w którym Karpiński skonstruował K-202. Pierwszy polski komputer XYZ powstał już w 1958 roku! Wiele osób uważa, że pierwszy był GAM-1 powstały w 1950 roku, był on jednak komputerem doświadczalnym — służył do celów dydaktycznych, nigdy nie był wykorzystywany do praktycznych obliczeń.

Dlaczego K-202 nie odniósł sukcesu?

K-202 mityczny komputer Karpińskiego, mimo swojego ogromnego potencjału, nie podbił świata nowych technologii. Ostatecznie wyprodukowano zaledwie 30 sztuk urządzenia, które sprzedano w Polsce, Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckim. Produkcję wstrzymano już w 1973 roku.

Należy podkreślić, że w okresie rozwoju informatyki polska nauka była podporządkowana ideologicznym oraz gospodarczym dyrektywom komunistycznych władz, w szczególności KC PZPR. To właśnie ze względu na czynniki polityczne zatrzymano produkowanie K-202. Władze PRL obawiały się konieczności współpracy polskich naukowców z instytucjami zewnętrznymi z bloku zachodniego, ponieważ do produkcji K-202 używano części brytyjskich firm Data-Loop oraz MB Metals.

Kolejnym czynnikiem, który prawdopodobnie przyczynił się do upadku produkcji K-202, były pieniądze. Pomysł Karpińskiego był genialny, jednak inżynier nie wziął pod uwagę przy planowaniu produkcji i sprzedaży ówczesnych realiów ekonomicznych, dlatego cała sprawa miała nikłe szanse na powodzenie. Dochodziły do tego problemy z dostawami i kontrolą jakości. Nie pomagała także postawa Karpińskiego, który często w niepochlebnych słowach wypowiadał się o innych naukowcach, a także chwalił się swoimi osiągnięciami.

Sukces czy porażka?
Źródło: wikipedia.org

Pomimo przełomowych rozwiązań i śmiałego podejścia minikomputer K-202 pokonały czasy, w jakich powstał oraz brak finansowego rozsądku swojego rodzica. To dobra lekcja rozwagi, dla każdego pioniera technologii, ale i trudny orzech do przełknięcia, który tylko pokazuje, jak niewiele od nas zależy. Ciekawe, czy w tej chwili jakieś przełomowe urządzenie idzie na żyletki, tylko dlatego, że w czasach Covid-19 brakuje komponentów? Ciekawe ile innych czynników ograniczyło rozwój ludzkości? Jak myślicie — dajcie znać w komentarzu!

Źródło obrazka głównego: wiadomosci.onet.pl

4
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.