klatka z filmu argylle tajny szpieg

Rozrywka

02.02.2024 10:19

Argylle. Tajny szpieg – recenzja filmu. Książki, agenci i wybuchy

Filmy i seriale
2
0
0
2
0

Obejrzałam Argylle. Tajny szpieg, czyli kolejną adaptację od Matthew Vaughna. Czy jego najnowsza produkcja jest równie udana, co poprzednie jego filmy? NIe jestem co do tego taka pewna, ale też bym nie skreślała w pełni tego tytułu. 

Kino akcji nie należy do moich ulubionych gatunków. Większość tytułów wydaje mi się dość wtórna i powtarzalna. Oczywiście jak wszędzie znajdą się perełki, które nie tylko mnie oczarują, ale do których po czasie wrócę. Czy Argylle. Tajny szpieg będzie jedną z nich? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w poniższej recenzji.

Argylle. Tajny szpieg –  introwertyk wychodzi poza strefą komfortu 

Elly Convay (Bryce Dallas Howard) jest poczytną autorką sensacyjnych przygód szpiega Argylle (Henry Cavill). Każde spotkania przyciąga tłumy wiernych fanów spragnionych detali dotyczących kolejnych książkowych kontynuacji. Wielbiciele prześcigają się w zadawaniu pytań i propozycji randek. Niestety nasza bohaterka jest już w poważnym związku ze swoją pracą i nieistniejącym bohaterem, który przygląda się jej poczynaniom na każdym kroku. 

-75%
Kody rabatowe Morele Najlepsze promocje w jednym miejscu

Jak na introwertyka przystało, Elie najlepiej się czuje w swoim malowniczym domku nad jeziorem, pracując nad książką w towarzystwie szklaneczki procentowego trunku. Nic jednak nie idzie tak gładko jak zawsze, każde zakończenie tomu wydaje się równie banalne w oczach autorki.
Żeby przełamać złą passę i kryzys twórczy autorka postanawia powrócić do rodzinnego domu, by skonsultować możliwe scenariusze, ze swoją największą fanką i krytykiem – mamą (Catherine O’Hara).

Sensacyjne medium przewidujące światowe konflikty

Przed wyprawą pisarka nie zdaje sobie sprawy, że jej zdawałoby się fikcyjne historie, dzieją się naprawdę, a szpiedzy i członkowie syndykatu nie tylko traktują ją jako wyrocznię, ale będą usiłowali namierzyć ją i wykorzystać do własnych, niecnych celów. 

W jednej chwili życie Elly zmienia się o 180 stopni, stawiając na jej drodze prawdziwego (i ku jej zaskoczeniu mniej atrakcyjnego od fikcyjnego) agenta Aidena (Sam Rockwell), który staje się jej przewodnikiem w świecie intryg oraz potyczek wywiadów, bez którego jej szanse na przeżycie wynosiłyby równe 0%. 

Gdzie jesteś Argylle? Mylący marketing

Szczerze mówiąc po zwiastunie i materiałach marketingowych, spodziewałam się czegoś innego. Chociaż film nosi tytuł Argylle. Tajny szpieg, to Cavilla jest w produkcji jak na lekarstwo. Miłośnicy książki, która jest szpiegowskim thrillerem, też mogą poczuć się rozczarowani. Nie jest to adaptacja, a jedynie wizja luźno oparta na osobie pisarki i wykreowanego przez nią szpiega. 

Sprawdź też: Argylle. Tajny szpieg – kiedy premiera? Zwiastun, obsada, fabuła

Chociaż zapowiadał się typowy akcyjniak, to momentami jest bardzo karykaturalnie, przez co odniosłam wrażenie, że jest to bardziej pastisz na gatunek. I interpretując produkcję jako satyrę na filmy z gatunku „zabili go i uciekł” bawiłam się wyśmienicie. Postać grana przez Howard zostawia innych klasyków daleko w tyle, dzięki researchowi do swoich książek potrafi w kilka sekund połączyć wszystkie kropki i żadna zagadka nie jest jej straszna. Z kolei agent Aiden pomimo swoich warunków fizycznych jest prawdziwą maszyną do zabijania. Nie można zapomnieć również o przesłodkim kocurze Alfie, który zamiast być mistrzem drugiego planu często kradnie całe show.  

Trup w Argylle ściele się gęsto w rytmie disco

henry cavill i dua lipa w argylle tajny szpieg
Jeśli idziesz na seans ze względu na Cavilla, to możesz mocno się rozczarować | źródło: materiały prasowe

Warto w tym momencie zwrócić uwagę na choreografię walk. Potyczki zostały zsynchronizowane ze ścieżką dźwiękową, przedstawiając iście teledyskową stylistykę. Już od sceny w pociągu trup ściele się gęsto w rytmie disco, zapewniając widza, że stypy na ekranie nie uświadczy. Pod koniec projekcji poziom kiczu osiąga zenit, scena, w której główni bohaterowie toczą walkę w odmętach kolorowego dymu, powoli prezentując taneczne figury, daje ciarki żenady na zmianę z przeogromnym uśmiechem na twarzy. 

Wszystko w tej produkcji jest podkręcone. Już dawno nie spotkałam się z taką ilością plot twistów i cliffhangerów. Z każdą minutą scenariusz stawał się coraz mniej prawdopodobny, skutecznie odchodząc od utartych schematów. Zastanawiałam się, czy scenarzysta oby na pewno nie założył się z kimś o to ile absurdalnych zwrotów akcji uda mu się wepchnąć w ciągu tych dwóch godzin.

Zmarnowany potencjał na blockbuster ?

Bryce Dallas Howard w argylle tajny szpieg
Produkcja Vaughna to dla mnie zmarnowany potencjał | źródło: materiały prasowe

Jak przystało na dzieła Matthew Vaughna, oprócz wymienionych wcześniej na ekranie ujrzymy całą paletę gwiazd m.in. Samuela L. Jacksona,  Johna Cenę, Bryana Canstona czy piosenkarka Dua Lipa. 

Po dwóch ostatnich częściach Kingsmanów, które w mojej opinii były średniakami, nie spodziewałam się zbyt wiele po Argylle. Niemniej uważam, że film miał wszystko by zostać hitowym blockbusterem – obsadę, zdjęcia, pomysł. Niestety w momencie, gdy zostaje wyjawiona tożsamość prawdziwego agenta, historia w moim odczuciu traci rozpęd, a dalsze zwroty akcji rozczarowują i mogą sprawić, że widz może poczuć się zagubiony.

Sprawdź też: Najlepsze filmy – co obejrzeć w tym roku?

Pomimo tych wad, końcówka sugeruje, że może powstać kontynuacja, która rozszerzyłaby jeden wątek. I właśnie ta końcówka zaciekawiła mnie na tyle, że chętnie zobaczyłabym kolejną część przygód bohaterów.

Podsumowanie – czy warto obejrzeć Argylle. Tajny szpieg?

Argylle. Tajny szpieg jest filmem, jakich ostatnio w kinach pełno. Estetyczny, z gwiazdorską obsadą i potencjałem, momentami zabawny. Odnosisz jednak wrażenie, że to jeden z wielu które zobaczyłeś i nie raz zobaczysz. Owszem, wyróżnia się naszpikowaniem plot twistami i kuriozalnymi zwrotami akcji, ale czy to wystarczy przyciągnąć widzów?

Plusy:

  • Zabawnie kiczowaty
  • Ścieżka dźwiękowa i choreografia pojedynków
  • Uroczy kot
  • Zdjęcia
  • Gwiazdorska obsada

Minusy:

  • Przekombinowany
  • Sympatycy książki mogą być rozczarowani

Za seans dziękuję wydawcy filmu, czyli United International Pictures

2
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *