1. Scroll
  2. /
  3. Recenzje
  4. /
  5. HyperX Cloud Flight – recenzja. Jak wypada ten bezprzewodowy headset?

Recenzje

07.12.2021 13:52

HyperX Cloud Flight – recenzja. Jak wypada ten bezprzewodowy headset?

Gadżety
21
0
0
21
0

HyperX Cloud Flight to model, który na rynku zadebiutował już w 2018 roku, lecz ostatnio otrzymał on wariant skierowany przede wszystkim do właścicieli konsol PlayStation 4 i PlayStation 5 – czy warto myśleć o zakupie?

Na samym wstępie zaznaczę, że dopiero stosunkowo niedawno przekonałem się do bezprzewodowych akcesoriów gamingowych, a właśnie ostatnim brakującym elementem, był headset, który mógłbym podłączyć do PS5. Wahałem się pomiędzy dwiema dla mnie zaufanymi markami – Logitechem oraz HyperX. Po bardzo dobrych wspomnieniach z przewodową wersją “Chmurek” postanowiłem jednak na produkt kalifornijczyków. Czy dokonałem dobrego wyboru? Oczywiście, chociaż nie wszystko wyszło idealnie. 

hyperx cloud flight wireless
Pudełko od HyperX Cloud Flight zachowane jest w standardowym dla firmy stylu

Sprawdź też: HyperX Pulsefire Haste – recenzja. Mysz od zadań specjalnych

HyperX Cloud Flight – wygląd i wygoda. Czy ja mam cokolwiek na głowie?

HyperX Cloud Flight wita nas charakterystycznym trójkolorowym opakowaniem, lecz tym razem czerwień zastąpił niebieski odcień. W środku oczywiście znajdują się same słuchawki, odczepiany mikrofon, odbiornik USB oraz naturalnie przewód do ładowania zestawu. Klasycznie nie mogło zabraknąć instrukcji i innej papierologii.

Jeżeli chodzi o materiał, z którego wykonany jest headset, to do czynienia mamy tu z bardzo solidnym plastikiem, a cała konstrukcja podparta jest na metalowym ramieniu. Już na pierwszy rzut oka słuchawki sprawiają wrażenie konkretnego sprzętu gamingowego, choć nie charakteryzuje go typowy dla tego typu akcesoriów kicz. Zmiana barwy na niebieską tylko potęguje to odczucie, a cały desig wydaje się o wiele bardziej stonowany, niż w oryginale. 

Wygoda korzystania z headsetu jest ogromna. Pady na nausznikach są zrobione ze skóry ekologicznej, wypełnionej sporą ilością miękkiej pianki, przez co słuchawki naprawdę dobrze leżą na głowie i czasem można zapomnieć, że w ogóle je na niej mamy, nawet po kilku godzinach użytkowania. Na dodatek pałąk świetnie dociska muszle do uszu, co owocuje bardzo dobrze wytłumionym dźwiękiem, także jeżeli potrzebujesz się skupić, a sąsiad znowu zaczyna wiercić, to na pewno docenisz ten sprzęt. Warto dodać, że na co dzień noszę okulary i zazwyczaj właśnie komfort użytkowania  był największym problemem w większości zestawów – w przypadku HyperX Cloud Flight nie ma co się o to obawiać.

hyperx cloud flight słuchawki bezprzewodowe
Jak na słuchawki gamingowe, HyperX Cloud Flight wypadają schludnie i minimalistycznie

Słuchawki bez kabla – jak Cloud Flight wypadają pod względem technicznym?

Słuchawki, choć skierowane głównie dla posiadaczy PlayStation, bezproblemowo można również podpiąć pod PC lub smartfona (nie dotyczy to iPhone’ów). PS5 bez problemu wykrywa sprzęt i automatycznie przełącza na nie dźwięk – w przypadku konsoli to spory plus, gdyż w przypadku zestawów nieprzygotowanych pod nią, za każdym razem trzeba je ustawiać ręcznie. 

Headset działa na paśmie 2,4 GHz, dlatego opóźnienia w przesyle dźwięku są minimalne, co jest niezwykle istotne w przypadku gier sieciowych. Na spory plus zasługuje także zasięg – producent podaje, iż użytkownik może oddalić się na 20 metrów i jest to wartość, która faktycznie przekłada się na rzeczywistość, chociaż należy mieć na uwadzę fakt, żę grubsze ściany, czy ogólnie większe przeszkody mogą nieco skrócić ten dystans i skutkować utratą sygnału. Ja na szczęście nie miałem jeszcze takiego problemu.

Niestety muszę też nieco pokręcić nosem, otóż ładowanie w HyperX Cloud Flight odbywa się za pośrednictwem złącza… microUSB. Całe szczęście słuchawki trzymają do 30 godzin, ale niestety po ich rozładowaniu trzeba nieco poczekać.

Hyperx cloud flight ps5
Słuchawki bezproblemowo łączą się z PlayStation 5

Jak grają HyperX Cloud Flight? 

Rozmyślając nad zakupem headsetu, myślimy przede wszystkim o tym, jak będzie radził on sobie w grach, a HyperX Cloud Flight radzi sobie naprawdę dobrze! Słuchawki sprawdzałem głównie na Call of Duty i Battlefield, gdyż zestawu korzystam głównie przy FPS, chociaż wypróbowałem je również na bardziej “platformowych”  tytułach, jak Yakuza, Devil May Cry oraz Crash Bandicoot. Zdecydowanie nie mogłem narzekać – podbite basy i wysokie tony świetnie sprawdzają się nie tylko w shooterach, ale też grach nastawionych bardziej na narrację, przez co wrażenia z rozgrywki były o wiele przyjemniejsze. Dźwięk, pomimo mocy, jest szczegółowy, dynamiczny i zbalansowany. Do ideału na pewno jest daleko, brakowało mi nieco wizualizacji  7.1, która dostępna jest np. w modelu wyżej, czyli Flight S, ale do moich każualowych potrzeb są w sam raz.

Biorąc pod uwagę fakt, że mowa jest o słuchawkach gamingowych, to nie ma co się spodziewać rewelacji pod kątem słuchania muzyki – do tego celu służy ich zupełnie inny rodzaj. Oczywiście tragedii nie ma, a uszy nie eksplodują po odtworzeniu jakiegoś utworu na Spotify, szczególnie kiedy chodzi o bardziej gitarowe brzmienia – elektronika wypada w tym przypadku dużo gorzej. Z drugiej strony HyperX Cloud Flight świetnie radzi sobie z filmami! Jeżeli do tej pory ktoś opierał się na stockowych głośnikach z TV, to na pewno poczuje różnice w odbiorze. 

Na pochwałę zasługuje także mikrofon, który w każdej chwili można odpiąć, ale gdy już z niego korzystamy, to otrzymujemy naprawdę porządnej klasy sprzęt, który świetnie spisuje się w swojej roli. Bardzo dobra jakość dźwięku wyjściowego oraz nienaganny mechanizm redukcji hałasu powodują, że komunikacja z innymi graczami jest dużo łatwiejsza. Nie jest to oczywiście jakość studyjna, ale nie tego oczekuję po tego typu urządzeniu. Jedyne, czego mi na dobrą sprawę tu brakowało, to jakiejś diody, która sygnalizowałaby, czy jest on wyciszony, czy też nie.

Sprzęt od HyperX świetnie daje sobie radę na naprawdę wielu płaszczyznach, ale niestety nie można przejść obojętnie obok braku jednej, bardzo ważnej funkcjonalności – wsparcia 3D audio. O ile obecnie nie jest już taki kłopot, gdyż ich cena sporo zmalała, tak w dniu premiery były one droższe od Pulse 3D z oferty Sony. Lista gier, które wspiera dźwięk 3D, staje się coraz dłuższa, co przekłada się na niekorzyść Cloud Flight. 

HyperX cloud flight recenzja
Czy warto kupić HyperX Cloud Flight? Według mnie – jak najbardziej

Sprawdź też: HyperX Alloy Origins 60 – recenzja. Piszże tęczą!

Podsumowanie – czy warto kupić HyperX Cloud Flight?

HyperX Cloud Flight to kawał świetnego headsetu, który cechuje naprawdę bardzo dobrej jakości dźwięk, spory komfort użytkowania, a także nie najbrzydszy design. Sprzęt nie tylko bezproblemowo łączy się z docelowym urządzeniem, ale także znacząco zwiększa wrażenia z rozgrywki. Na dodatek spory czas pracy na jednym ładowaniu oraz wielozadaniowość sprawiają, iż jest to jeden z lepszych zestawów w tym przedziale cenowym. Jeżeli nie przeszkadza Ci brak wsparcia dla 3D Audio oraz wizualizacji 7.1, to nie powinieneś być zawiedziony wyborem. 

Podsumowanie:
HyperX Cloud Flight to świetny zestaw dla osób, które poszukują konkretnego zestawu do swojego PlayStation. Wysoka jakość dźwięku, komfort użytkowania oraz długi czas na baterii to trzy aspekty, przez które naprawdę warto zainteresować się tym modelem

OCENA: 7/10

21
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.