1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. Kosmiczny teleskop Jamesa Webba – kiedy start? Wszystko na temat teleskopu Webba w jednym miejscu

Technologia

1 miesiąc temu

Kosmiczny teleskop Jamesa Webba – kiedy start? Wszystko na temat teleskopu Webba w jednym miejscu

Nauka
4
0
0
4
0

Wyniesienie na początku lat dziewięćdziesiątych na orbitę okołoziemską Kosmicznego Teleskopu Hubble’a zapoczątkowało nową erę w dziejach astronomii. Na jego następcę szykowany jest Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba. Czym różnią się oba teleskopy? Jakie są ich najważniejsze zadania? Kiedy wystartuje Teleskop Webba?

Kosmiczny teleskop Jamesa Webba – co to jest?

Największy, najbardziej zaawansowany technicznie, najdroższy. Taki właśnie jest Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, który w końcu po wielu latach opóźnień ma wyruszyć w swoją pierwszą misję.

Teleskop Webba jest efektem dwudziestu pięciu lat pracy, a jego wystrzelenie w przestrzeń kosmiczną ma (po raz kolejny) zrewolucjonizować astronomię i rozbudować zakres wiedzy na temat Wszechświata do niewyobrażalnych do tej pory rozmiarów.

Głównymi celami misji teleskopu Webba będą:

  • obserwacje pierwszych gwiazd powstałych po Wielkim Wybuchu,
  • badanie genezy formowania się i ewolucji galaktyk,
  • badanie tworzenia gwiazd,
  • badanie i odkrywanie nieznanych systemów planetarnych.

Dzięki swoim właściwościom teleskop Webba będzie miał możliwość obserwowania Wszechświata z orbity okołosłonecznej co, jak słusznie się domyślasz, stanowić będzie prawdziwy przełom w badaniach.

Teleskop Webba składa się z osiemnastu sześciokątnych luster, które tworzą tzw. zwierciadło główne o szerokości 6,5 metra. Złota powierzchnia luster pozwoli na odbieranie i przesyłanie dużo dokładniejszego sygnału, a około 70-metrowa tarcza przeciwsłoneczna pozwoli utrzymać odpowiednią temperaturę, sięgającą -223 stopni Celsjusza.

Za projekt stworzenia teleskopu odpowiedzialna jest amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej, czyli NASA, a także Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) i Kanadyjska Agencja Kosmiczna (CSA).

Nazwa pochodzi od Jamesa Webba, słynnego administratora NASA, który był jednym z głównych twórców realizowanego w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku programu Apollo.

Może Cię zainteresować: Satelity Starlink – co to jest, po co SpaceX umieszcza je na orbicie? Kiedy będą widoczne?

Teleskop Webba – czym różni się od teleskopu Hubble’a?

Teleskop Webba traktowany jest jako naturalny następca teleskopu Hubble’a, jednak tego typu określenia są bardzo nieprecyzyjne. Różnica poziomu zaawansowania technologii wykorzystywanej przy powstawaniu obu urządzeń stanowi prawdziwą przepaść. Jeśli zagłębisz się w ten temat, z całą pewnością dostrzeżesz szereg różnic między maszynami.

Pierwszą, najbardziej rzucającą się w oczy, jest odległość, na którą oba urządzenia zostaną wystrzelone. W przypadku teleskopu przebywającego obecnie w przestrzeni kosmicznej jest to ok. 550 km, teleskop Webba ma natomiast zostać wystrzelony na wysokość aż półtora miliona km, aż na orbitę okołosłoneczną. To sprawia, że obie misje mają przydzielone diametralnie różne zadania.

Jednym z głównych celów teleskopu Hubble’a jest obserwacja najbliższego otoczenia Ziemi – Drogi Mlecznej i innych pobliskich galaktyk. Teleskop Webba skupi się natomiast przede wszystkim na eksplorowaniu najodleglejszych zakątków kosmosu.

W przeciwieństwie do swojego poprzednika, którego badania opierały się o światło ultrafioletowe i widzialne, teleskop Webba będzie działał w podczerwieni. Oznacza to, że będzie skoncentrowany na obserwowaniu najbardziej odległych galaktyk, także tych ukrytych za pyłem pochłaniającym światło widzialne.

Teleskop Hubble’a jest jedynym tego typu urządzeniem, które może być (i było już kilkukrotnie) serwisowane i naprawiane bezpośrednio przez astronautów. Jak słusznie się domyślasz, ze względu na odległość nie będzie to możliwe w przypadku teleskopu Webba. W razie jakichkolwiek awarii żywego człowieka zastąpią w tym celu wyspecjalizowane roboty.

Teleskop Jamesa Webba – kiedy start?

Według pierwszych oficjalnych informacji prace nad budową Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba rozpoczęły się w 1996 roku, a pierwotny plan zakładał wystrzelenie go w przestrzeń kosmiczną już w roku 2007.

Zapewne nie jest dla Ciebie tajemnicą to, że termin ten był wielokrotnie przekładany. Pod koniec 2020 roku NASA poinformowała ostatecznie, że teleskop odbędzie swoją pierwszą podróż jesienią 2021.

Na początku czerwca 2021 roku okazało się jednak, że start ponownie zostanie przesunięty. Nieoficjalnie mówi się o niewielkim opóźnieniu i rozpoczęciu misji w listopadzie lub grudniu tego samego roku.

Szczegóły tego przełomowego projektu do momentu wystrzelenia w kosmos nie są (i z całą pewnością nie będą) precyzyjnie określone. Wiadomo, że pierwszym etapem będzie przetransportowanie teleskopu drogą morską do Gujany Francuskiej. Ten etap podróży owiany jest ścisłą tajemnicą ze względu na obawy przed możliwą działalnością przestępczą, przede wszystkim ze strony piratów.

Tzw. rakietą nośną, na której pokładzie teleskop zostanie wystrzelony w kosmos, będzie rakieta Ariane 5, zaprojektowana przez Europejską Agencję Kosmiczną i Państwowy Ośrodek Badań Kosmicznych z Francji. Start odbędzie się z Gujańskiego Centrum Kosmicznego. Podróż na wysokość aż 1,5 mln kilometrów ma trwać około miesiąca.

Koszty budowy kosmicznego teleskopu Jamesa Webba

Według pierwotnych planów koszt budowy teleskopu Jamesa Webba miał osiągnąć pułap 1,5 mld dolarów. Kwota ta jednak systematycznie rosła, wraz z przesuwaniem się kolejnych terminów rozpoczęcia misji. W 2010 roku oszacowano, że cały projekt pochłonie ok. 6,5 mld dolarów, co wzbudziło spore zainteresowanie rządzących.

Z powodu olbrzymich nakładów finansowych w 2012 roku pojawiło się duże zagrożenie zakończenia projektu. Już wtedy koszt całości szacowano na 8,7 mld dolarów. Doszło do różnicy zdań pomiędzy Izbą Reprezentantów (izbą niższą Kongresu Stanów Zjednoczonych), która chciała zawiesić projekt budowy teleskopu i Senatem (izbą wyższą Kongresu). Ostatecznie zdecydowano się przyznać dodatkowe środki na dokończenie projektu, jednocześnie przesuwając jego finalizację na 2019 rok.

Kolejne lata przyniosły jednak następne opóźnienia, związane przede wszystkim z chęcią jak najlepszego przystosowania urządzenia do ekstremalnych warunków panujących w kosmosie. W 2018 roku NASA ogłosiła start na rok 2020, a koszt przedsięwzięcia na niespełna 9 mld dolarów.

Porównanie wielkości głównych zwierciadeł teleskopu Hubble’a i teleskopu Webba / Źródło: wikipedia.pl

Jak doskonale zdajesz sobie sprawę, ten termin również – ze względu na pandemię koronawirusa – nie został dotrzymany. W lipcu 2020 roku zdecydowano o kolejnym przeniesieniu startu misji, tym razem na jesień 2021 roku. Całkowity koszt inwestycji wyniesie ostatecznie ponad 10 mld dolarów.

W 1990 roku misja teleskopu Hubble’a oznaczała wejście w nową erę astronomii. Po upływie trzydziestu lat galopujący rozwój technologiczny sprawił, że jego naturalny następca – teleskop Webba, jest tak naprawdę zupełnie innym urządzeniem, zdolnym do prowadzenia obserwacji na niewyobrażalnych odległościach. Misja, której start zbliża się wielkimi krokami, na stałe zrewolucjonizuje świat astronomii i wywróci do góry nogami sposób postrzegania Wszechświata.

Sprawdź: Wszystko o Kosmicznym Teleskopie Hubble’a – historia, zdjęcia, konstrukcja

4
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.