1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. Elektryczny pick-up Tesla Cybertruck – czy kanciasty samochód przyszłości stanie się hitem?

Technologia

4 miesiące temu

Elektryczny pick-up Tesla Cybertruck – czy kanciasty samochód przyszłości stanie się hitem?

Motoryzacja Nauka
4
0
0
4
0

Kształty Tesli Cybertruck mogą zaskakiwać (choć w motoryzacji pojawiały się już modele o zbliżonych, ostrych rysach), jednak to osiągi będą liczyć się najbardziej. Co oferuje futurystyczny pick-up od Elona Muska?

Tesla Cybertruck – osiągi i dane techniczne samochodu od Elona Muska

Tesla Cybertruck to pierwszy pick-up w ofercie kalifornijskiej marki kierowanej przez Elona Muska. Oferowany jest w trzech wersjach różniących się napędem, deklarowanym zasięgiem i osiągami. Model z jednym silnikiem elektrycznym przenoszącym moment obrotowy wyłącznie na tylną oś przejedzie na ładowaniu około 400 km, do 100 km/h przyspieszy w czasie około 6,5 sekundy, a jego prędkość maksymalna to 175 km/h. Wersja Dual Motor posiada napęd na cztery koła, osiąga 480 km zasięgu, 4,5 sekundy w sprincie do setki i rozpędza się do 195 km/h.

Tesla Cybertruck prezentacja
Prezentacja Cybertrucka – widoczne uszkodzenia na szybach po nieudanym teście wytrzymałości / Źródło: gadgets.ndtv.com

Główny faworyt to model z trzema silnikami elektrycznymi napędzany na obie osie. Na jednym ładowaniu jest w stanie przejechać aż 800 km, do setki rozpędza się w zaledwie 2,9 sekundy – czyli na poziomie sportowych Porsche 911 turbo i Audi R8 – a jego prędkość maksymalna wynosi 210 km/h. Osiągi pick-upa Tesli robią jeszcze większe wrażenie, jeśli wziąć pod uwagę gabaryty auta. Gotowe do jazdy ma ważyć nawet 3 tony. Długość samochodu to imponujące 5,88 metra, szerokość 2,03 m, a wysokość 1,90 m przy rozstawie osi wynoszącym 3,81 m.

To jednak dopiero przedsmak zalet, jakie oferuje Tesla Cybertruck. Osiągi i rozmiary są pomyślane tak, by robiły wrażenie na potencjalnych klientach oraz stawiały nowy model ponad rynkowymi rywalami. Przy projektowaniu auta nie zapomniano jednak o względach użytkowych. Klatka i poszycie ze stali nierdzewnej oraz szyby z pancernego szkła zapewniają pasażerom niezwykły poziom bezpieczeństwa. Z kolei mieszcząca 3m3 przestrzeń ładunkowa o długości prawie dwóch metrów posiada zwijaną roletę osłaniającą przewożone towary.

Nowa Tesla Cybertruck doskonale nadaje się też do ciągnięcia przyczepy – jej maksymalna masa to w zależności od wersji od 3400 do 6350 kg. Wyróżnikiem pojazdu są również ogromne koła, adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne i prześwit sięgający nawet 40 cm, co zwiastuje niezwykłe właściwości jezdne nawet w trudnym terenie. Jak przystało na Teslę, bardzo bogate ma być również wyposażenie standardowe, obejmujące najważniejsze elementy komfortowe, ekran dotykowy o dużej przekątnej oraz autopilota.

Myślisz o zakupie Cybertrucka? Premiera, produkcja, cena

Począwszy od ujawnienia w 2012 roku pomysłu na dużego pick-upa, atmosferę wokół pojazdu podgrzewał swoim zwyczajem prezes Tesli, Elon Musk. Cybertruck w ostatecznym kształcie został jednak zaprezentowany dopiero 21 października 2019 roku. Uroczyste odsłonięcie modelu zapisało się w historii niezwykłą wpadką podczas demonstracji możliwości pancernych szyb Tesli. Mimo rzekomej niezniszczalności dwukrotnie uległy one stalowej kuli rzucanej przez projektanta, Franza von Holzhausena, co Elon Musk obrócił w żart.

Mimo tej wpadki samochód został przyjęty z wyjątkowym entuzjazmem, jako rewolucja na skostniałym – a mimo to wciąż niezwykle obszernym, zwłaszcza w USA – rynku pick-upów. Chwalono jego zaawansowaną technologię, odważny i nietuzinkowy projekt nadwozia oraz doskonałe osiągi. W czasie prezentacji nie padło jednak ani słowo o planowanym terminie wprowadzenia nowego modelu do sprzedaży, choć już wtedy ruszyła możliwość składania na niego rezerwacji.

Z ostatnich udostępnionych informacji wynika, że produkcja obu wersji z napędem na cztery koła ma ruszyć pod koniec 2021 roku, a modelu podstawowego rok później. Wszystkie mają być wytwarzane w nowej fabryce w Austin w Teksasie. Obecnie żadne opóźnienia premiery rynkowej nie są przewidywane, choć Tesla ma pod tym względem dość niechlubną historię – modele osobowe trafiały do sprzedaży z wielomiesięcznymi opóźnieniami, a zaprezentowane w 2017 roku sportowy Roadster i ciągnik siodłowy Semi wciąż nie są dostępne.

Choć dotrzymanie daty premiery może nie być stuprocentowo pewne, jak na razie wydaje się, że producent spełnił inne obietnice co do nowego modelu Cybertruck. Cena podstawowej wersji pojazdu ujawniona podczas pamiętnej prezentacji w październiku 2019 – 39,900 USD – wciąż obowiązuje w tej wysokości w formularzu zamówienia. Modele Dual oraz Tri Motor wystawione są odpowiednio za 49,900 i 69,900 USD. Możliwość implementacji w pełni autonomicznej jazdy, gdy tylko będzie dostępna, wymaga dopłaty w wysokości 10,000 USD w każdej z wersji.

Możliwość niedopuszczenia Cybertrucka do sprzedaży w Europie

Kontrowersyjny wygląd i zastosowane rozwiązania techniczne mogą sprawić, że nie na każdym rynku dostępny będzie nowy Cybertruck. Tesla ma oczywiście doświadczenie z europejskimi regulacjami dotyczącymi bezpieczeństwa pieszych, ale wydaje się, że pick-up pomyślany był – podobnie jak większość jego rywali – przede wszystkim na amerykański rynek. W ocenie specjalistów niemieckiego instytutu SGS-TÜV Cybertruck w obecnej formie nie uzyska homologacji na rynki Unii Europejskiej.

Co ciekawe, od momentu prezentacji problemem przestało być zastąpienie lusterek zewnętrznych kamerami. Podobne rozwiązania zdążyły bowiem w międzyczasie wprowadzić takie firmy jak Audi i Lexus. Największą przeszkodą we wprowadzeniu na europejski rynek jest sama konstrukcja Cybertrucka. Zgodnie z zapowiedziami nowy pick-up nie posiada stref kontrolowanego zgniotu, a niezwykle wytrzymały egzoszkielet ze stali wykorzystywanej też w rakietach SpaceX ma w razie zderzenia zachowywać się podobnie do czołgu – zachowując pełną integralność strukturalną.

Sprawdź: Samochód od Elona Muska — Tesla Roadster. Wszystko, co musisz wiedzieć o elektrycznym aucie przyszłości

O ile pasażerowie nowej Tesli mogą cieszyć się znakomitym poziomem ochrony, takie podejście zwiastuje szczególnie duże problemy w zaliczeniu testów bezpieczeństwa potrąconego pieszego. W ostatnich latach zyskują one na znaczeniu i wymuszają na projektantach samochodów modyfikacje takie jak możliwie gładkie kształty przodu, obniżenie przedniego zwisu czy nawet montaż zewnętrznej poduszki powietrznej chroniącej głowę przechodnia.

W przypadku Cybertrucka nie ma możliwości zastosowania podobnych rozwiązań. Co więcej, ostre krawędzie karoserii mogą stanowić duże zagrożenie dla pieszych w przypadku ewentualnego zderzenia, grożąc powstaniem bardzo poważnych obrażeń. Wątpliwości budzą też proste kształty wzmocnionej stali, co  przy odpowiednio silnym zderzeniu może grozić pękaniem poszycia zamiast jego odkształcania. Takie zachowanie karoserii spowodowałoby powstanie dodatkowych, niezwykle ostrych krawędzi i odłamków.

Tesla Cybertruck – samochód w sam raz na apokalipsę

Cechy, przez które Cybertruck może nie pojawić się w sprzedaży w Europie, sprawiają, że byłby doskonałym wyborem w przypadku wystąpienia apokalipsy – o ile oczywiście zachowana byłaby sprawność sieci energetycznej wystarczająca do zasilenia potwora. Ostre kształty pozwoliłyby jednak bez trudu przebijać się przez zasieki i blokady, a nawet – choć to może zbyt filmowa wizja – hordy nieumarłych. Ogromny prześwit oraz wielkie koła pozwolą z kolei Cybertruckowi przedrzeć się na przełaj przez pole czy pozostałe z miasta rumowisko.

Tesla Cybertruck

Wzmocnione, stalowe poszycie i pancerne szyby zapewnią pasażerom bezpieczeństwo nawet podczas starcia z bandytami czy przejazdu przez obszar zamieszek. Z kolei automatyczna, wytrzymała roleta przestrzeni bagażowej uchroni cenny dobytek przed wypadnięciem podczas gwałtownych manewrów czy kradzieżą na postoju. Odpowiednio duża ilość miejsca dla pasażerów i pneumatyczne zawieszenie zagwarantują natomiast wystarczający komfort dla całej rodziny podczas skakania na dziurach oraz odłamkach zniszczonej bombami czy granatami jezdni.

Choć takie apokaliptyczne wizje raczej nie przyświecały projektantom nowej Tesli, nie da się ukryć, że na tle rywali wygląda ona jak wprost wyjęta z cyberpunkowego filmu lub gry. Niezwykły design, wytrzymałość i cechy użytkowe sprawiają jednak, że już teraz klienci składają kolejne zamówienia, nawet mimo braku jednoznacznej informacji o tym, kiedy pod ich domem stanie Tesla Cybertruck. Cena – bardzo korzystna na tle rywali, biorąc pod uwagę obiecywane osiągi – dodatkowo zwiększa zainteresowanie.

Wciąż nie ma jednak pewności, czy Tesla Cybertruck trafi do sprzedaży w Europie, ale nawet jeśli się tak nie zdarzy, z pewnością znajdą się osoby chętne sprowadzić pojazd na własną rękę, podobnie jak miało to miejsce jeszcze kilka lat temu z pierwszym modelem marki – limuzyną S. I choć pick-up jest tak bardzo różny od tego, do czego przyzwyczaił kalifornijski producent, właśnie dzięki elementowi zaskoczenia doskonale wpisuje się w portfolio. Stanowi też zdecydowanie najlepszy wybór na wypadek wystąpienia niespodziewanej apokalipsy.

Źródło obrazu głównego: Tesla

4
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.