1. Scroll
  2. /
  3. Rozrywka
  4. /
  5. Poszukiwania kosmitów: teleskop TOLIMAN nam w tym pomoże?

Rozrywka

29.11.2021 15:27

Poszukiwania kosmitów: teleskop TOLIMAN nam w tym pomoże?

Nauka Newsy
6
0
0
6
0

Poszukiwaniem kosmitów ludzkość zajmuje się od dziesięcioleci. Do tej pory efekt był taki sam – zerowy. Czy nowe inwestycje przyniosą zmianę?

Kosmici są priorytetem dla kalifornijskiego funduszu Breakthrough Initiatives, który stoi za finansowaniem teleskopu kosmicznego – TOLIMAN. Nazwany średniowieczną nazwą dla Alfa Centauri, teleskop ma za zadanie przyglądać się specyficznym gwiazdom i określić czy wokół nich krążą planety. Umieszczenie teleskopu na orbicie jest planowane na 2025 rok – czyli niebawem dowiemy się, czy w najbliższym nam systemie gwiazdowym ktoś mieszka.

TOLIMAN – na czym polega zmiana?

Większość z dotychczasowych egzoplanet, odkryliśmy w wyniku kierowania teleskopów w wyznaczony kawałek gwieździstego nieba i badania zaburzeń jasności gwiazd w systematycznych interwałach. Metodę można uznać za skuteczną, gdyż doprowadziła do odkrycia ponad 4000 egzoplanet. Jest jednak o tyle problematyczna, że nie umożliwia szczegółowego przyjrzenia się jednej specyficznej gwieździe – jest to ilość ponad szczegółowość obserwacji.

Dzięki teleskopowi TOLIMAN pojawi się możliwość obserwowania jednej, interesującej naukowców gwiazdy. Zrezygnowanie z obserwowania większej ilości obiektów pozwoliło też na zastosowanie specjalnego lustra zwanego “źrenicą dyfrakcyjną” – tworzy ono rozproszony obraz obserwowanego obiektu. Mimo że może się wydawać wbrew intuicyjne, to pozwoli na bardziej wartościowe obserwacje, jednak każdy foton będzie bezcenny.

Teleskop TOLIMAN pozwoli szukać kosmitów przy Alfa Centauri.
Schemat teleskopu kosmicznego TOLIMAN. | Źródło: sci-news.com

Cała w przód, na Alfa Centauri!

Alfa Centauri jest najbliższym naszym sąsiadem. W skali kosmicznej jesteśmy tuż koło siebie – zaledwie niewiele ponad 4 lata świetlne. Dodatkowo Alfa Centauri jest podwójnym systemem gwiazdowym – znaczy to, że są to dwie gwiazdy orbitujące razem wokół jednego punktu. Oddalone są od siebie o około 23 j.a. (jednostka astronomiczna, 1 j.a. = uśredniona odległość Ziemi od Słońca), czyli trochę więcej niż odległość między Słońcem a Uranem i obie mają strefy sprzyjające rozwojowi życia. Jednak jedyna potwierdzona planeta układu Centauri znajduje się przy czerwonym karle – Proxima Centauri. Niestety jesteśmy też pewni, że życia przy Proxima Centauri nie znajdziemy – mała, ale nadzwyczaj brutalna gwiazda, niszczy swoje otoczenie burzami solarnymi w przybliżeniu 100-krotnie potężniejszymi niż nasze Słońce.

Z tych więc powodów właśnie Alfa Centauri najpewniej będzie pierwszym przystankiem międzygwiezdnej wyprawy ludzkości. Naukowcy oceniają, że szansa na znalezienie planety w tym układzie jest stosunkowo wysoka, zwłaszcza że z już dokonanych pomiarów można snuć przypuszczenia istnienia po jednej w orbicie każdej z gwiazd.

Wakacje przy Alfa Centauri?

Ha! Nie ma co liczyć na sprzedaż biletów w kierunku najbliższej gwiazdy. Alfa Centauri jest naszym najbliższym sąsiadem, jednak to wciąż są 4 lata świetlne. Przy prędkości jaką udało się osiągnąć sondzie New Horizons – blisko 60 000 km/h – dotarcie do sąsiedniej gwiazdy zajęłoby…przybliżając 78 000 lat. Zawsze można po prostu sprawdzić czy ktoś tam jednak jest, nie trzeba od razu się pakować w gości, prawda?

Sprawdź też: Energia słoneczna napędzająca sondy? Szczegóły misji sondy Psyche

6
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.