Recenzje

29.11.2021 15:35

Razer Pro Type Ultra, Pro Click Mini i Pro Glide XXL – recenzja. Praca biurowa według firmy od gamingu

Gadżety Peryferia
23
0
0
23
0

Razer Pro Type Ultra, pro Click Mini i Pro Glide XXL to zestaw wyposażenia biurka, którym gamingowa firma rozszerza swoją działalność o portfolio urządzeń przeznaczonych, w pierwszej kolejności, do pracy. Czy debiutant poradzi sobie na rynku, na którym wielu graczy ma pozycję ugruntowaną świetnymi produktami?

Na wieść o tym, że przyjdzie mi zrecenzować nowe produkty marki Razer, dedykowane użytkownikom biurowym, przypomniałem sobie swój pierwszy kontakt z akcesoriami tego producenta. Były to myszki: Razer Deathadder i Razer Diamondback, które na owe czasy wyróżniały się atrakcyjnym, gamingowym wzornictwem, podkreślonym przez podświetlenie LED i jednymi z lepszych, dostępnych na rynku sensorów. Niestety, ich piętą achillesową, poważnie rzutującą na ogólny odbiór produktu, była nieadekwatna do ceny jakość wykonania i zastosowanych materiałów.

To jednak historia sprzed 12 lat. Obecnie Razer zabrał się za produkowanie sprzętu, którego użytkownicy nie wybaczą jakichkolwiek problemów z jakością – akcesoriów biurowych. Co istotne, to nie byle jakie akcesoria, a sprzęty z wyższej półki, o czym świadczy, przede wszystkim, ich cena. Pora zatem sprawdzić, jak jeden z najpopularniejszych producentów wśród graczy, poradził sobie z urządzeniami dla zupełnie innego grona odbiorców.

razer pro zestaw
Z takim zestawem przyjdzie mi się zmierzyć.

Przeczytaj również: Scroll lock, czyli ta trzecia lampka na klawiaturze – do czego służy?

Razer Pro Type Ultra, Pro Click Mini i Pro Glide XXL – gdy biel zastępuje czerń

O tym, że urządzenia z serii Razer Pro odbierają od reszty portfolio tego producenta, dowiadujemy się już od momentu, gdy trafiają w ręce użytkownika. Poważne zmiany objęły kolorystykę opakowania, gdzie charakterystyczna dla Razera zieleń, uzupełniona została przez kolor biały, przeciwnie dla akcesoriów gamingowych, gdzie dominuje kolor czarny.

Podobne zmiany kolorystyczne objęły same produkty – czerń i zieleń ustąpiły miejsca bieli i szarości. Wszystko po to, by nowe akcesoria jak najlepiej wkomponowały się w przestrzeń biurową. Nie da się ukryć, że estetyka produktów do pracy, od tych gamingowych, różni się znacząco. Została mocno ugrzeczniona i skierowana w kierunku jak największej praktyczności.

razer pro zestaw pudełka
Biel zastąpiła czerń.

Próżno natomiast szukać zmian w zawartości opakowania, gdzie poza samymi urządzeniami nie znajdziemy żadnych akcesoriów dodatkowych. I tak, w opakowaniu klawiatury Razer Pro Type Ultra, znalazło się miejsce wyłącznie dla kabla USB-A – USB-C, odbiornika bezprzewodowego i podkładki na nadgarstki. W opakowaniu z myszką – wyłącznie baterie i odbiornik bezprzewodowy. Podkładka jest w swoim pudełku sama. O ograniczonej do tego, co absolutnie wymagane, dokumentacji papierowej, nie ma sensu wspominać.

Doskonale znane oprogramowanie

Jeśli ktokolwiek korzystał z akcesoriów gamingowych marki Razer, z oprogramowaniem dla sprzętów biurowych będzie czuł się jak ryba w wodzie. Wszystko dlatego, że to dokładnie to samo oprogramowanie – Razer Synapse.

W codziennym użytkowaniu prezentuje się schludnie, czytelnie i robi dokładnie to, co ma robić, czyli udostępnia podstawową konfigurację akcesoriów, wraz z informacją o stanie baterii umieszczonych w klawiaturze i myszy. W przypadku klawiatury Razer Pro Type Ultra, w Razer Synapse możemy, między innymi, ustalić poziom podświetlenia klawiszy, a także zdefiniować zachowanie mechanizmów oszczędzania energii.

razer synapse mysz
Razer Synapse zna każdy miłośnik marki.

Zdecydowanie istotniejsza jest konfiguracja myszy. To właśnie w tej aplikacji możemy zdefiniować jej czułość, dostosowując ją do wykonywanych zadań.

Podkładka Razer Pro Glide XXL

Swoją przygodę z recenzowanym zestawem produktów Razer Pro, rozpocząłem od podkładki Razer Pro Glide, którą otrzymałem w rozmiarze XXL – 910 x 410 mm. To właśnie na niej spoczną najważniejsze w recenzji akcesoria – klawiatura i mysz.

O samej podkładce ciężko byłoby się rozpisać. Wspomnę jedynie, że jej wielkość jest odpowiednia i pokrywa niemal całe, typowe biurko, pozostawiając miejsce na monitor, lampkę, głośniki itp. Istotnie, nie ślizga się po blacie, zdecydowanie zwiększając stabilność klawiatury i myszy. Nie można mieć zastrzeżeń również do uzyskiwanego poślizgu – pozwala na wykonywanie szybkich i zdecydowanych ruchów myszką.

razer pro glide xxl
Podkładka zajmuje niemal całe biurko.

Nie da się jednak ukryć, że Razer Pro Glide XXL to najzwyklejsza, materiałowa podkładka pod klawiaturę i mysz, ozdobiona kolorem korespondującym z pozostałymi akcesoriami z serii. Na stronie producenta kosztuje 34,99 euro, czyli około 165 złotych. Oznacza to, że za bardzo wysoką, jak na podkładkę, kwotę, otrzymujemy produkt, który nawet nie został obszyty wzdłuż krawędzi, by zabezpieczyć go przed trudami eksploatacji. Osobiście korzystam z podkładki innego producenta, w zbliżonym rozmiarze, który w cenie nieprzekraczającej 40 złotych, oferuje chociażby wspomniane obszycie.

Warto kupić Razer Pro Glide XXL? Wtedy i tylko wtedy, gdy nie wyobrażamy sobie pracy na innej podkładce, niż pasująca do reszty akcesoriów pod względem kolorystycznym.

razer pro glide xxl
Zestaw na swoim miejscu.

Mysz Razer Pro Click Mini

Następnym elementem zestawu, któremu przyjrzałem się bliżej, jest ten, który najściślej współpracuje z podkładką, czyli mysz. Nie da się ukryć, że już od pierwszych chwil, Razer Pro Click Mini przypomina inny produkt, uchodzący obecnie za niedościgniony wzór w segmencie niewielkich myszy biurowych. Mowa tu, oczywiście, o myszy Logitech MX Anywhere, z której osobiście korzystam na co dzień.

Cóż, tego typu produkty po prostu muszą wyglądać podobnie, a im bardziej zagłębimy się w specyfikację Pro Click Mini, tym podobieństwa do MX Anywhere stopniowo zanikają. Po pierwsze, Pro Click Mini zasilana jest z dwóch baterii AA, podczas gdy MX Anywhere – z baterii wbudowanej, ładowanej przy pomocy kabla USB. Drugie: Razer Pro Click Mini nie oferuje połączenia kablowego z komputerem, co możliwe jest w serii MX Anywhere. Trzecie: myszka Razer może łączyć się z czteroma urządzeniami Bluetooth, podczas gdy konkurentka od Logitech – z trzema.

Razer Pro Click Mini Logitech MX Anywhere 2
Nowa mysz Razera w towarzystwie największej konkurentki.

Na korzyść MX Anywhere przemawia lepsza jakość zastosowanego plastiku i solidniejsza konstrukcja, wynikająca z braku konieczności zapewnienia dostępu do wymiennych baterii. Atutem Pro Click Mini jest natomiast zauważalnie cichsza praca klawiszy.

Lepsza niż konkurencja?

Obydwie myszy, w codziennej eksploatacji, sprawdzają się wzorowo, dlatego ciężko mówić o przewadze w aspekcie ergonomii po stronie jednego, czy drugiego producenta.

Razer Pro Click Mini
Odbiornik bezprzewodowy ukryto tak, że trudno go znaleźć.

Jak zatem wypadł Razer na tle uznanego producenta i produktu uchodzącego za ikonę swojego gatunku? O dziwo, naprawdę nie ma się czego wstydzić! Z myszy Razer Pro Click Mini korzystało mi się bardzo przyjemnie i nie miałbym żadnych przeciwwskazań ku temu, by korzystać z niej na co dzień. Problemem, ponownie, będzie jednak cena. Razer oczekuje, że zapłacimy za Pro Click Mini 89,99 euro, czyli przeszło 420 złotych.

Mając na uwadze, że to sporo ponad 100 złotych więcej, niż trzeba zapłacić za konkurencję, o dobre wyniki sprzedażowe w Polsce będzie bardzo trudno.

Razer Pro Click Mini
Mysz prezentuje się bardzo elegancko. Jest też niezwykle wygodna.

Klawiatura Razer Pro Type Ultra

Najciekawszym elementem recenzowanego zestawu jest klawiatura Razer Pro Type Ultra. To klawiatura, która pracować może zarówno w trybie przewodowym, wykorzystując dołączony do zestawu kabel USB-A – USB-C, jak i bezprzewodowo – z wykorzystaniem dołączonego odbiornika bądź Bluetooth. Co bardzo istotne i powinno przełożyć się na wysoki komfort pisania, to zastosowane przełączniki mechaniczne Razer Silent.

razer silent przełączniki
Przełączniki Razer Silent mają kolor żółty.

W konstrukcji klawiatury próżno doszukiwać się charakterystycznych elementów – ot kompletna klawiatura biurowa z blokiem numerycznym. Wyróżnia się jedynie miejsce na jej tylnej ścianie, gdzie ukryto wejście USB-C oraz przełącznik trybu bezprzewodowego.

Użytkownik, w celu podniesienia komfortu pracy, może skorzystać z dołączonej do zestawu podkładki na nadgarstki – wystarczająco miękkiej i przyjemnej. Należy jednak pamiętać o tym, że podkładka nie łączy się magnetycznie z klawiaturą, przez co, łatwo ją przypadkowo przemieścić albo strącić z biurka.

Reklama
razer podkładka pod nadgarstki
Fajna podkładka, tylko szkoda, że brakuje jej mocowania do klawiatury.

W kwestii komfortu pisania, czyli tego, co de facto najważniejsze, klawiatura Razer Pro Type Ultra sprawdza się wzorowo. Przełączniki działają stabilnie, pewnie i celnie, a ich liniowy tryb pracy sprawia, że na klawiaturze można pisać naprawdę bardzo szybko. Naturalnie, nic nie stoi na przeszkodzie, by Pro Type Ultra wykorzystać również do gier.

Ciężko również o jakiekolwiek zastrzeżenia w temacie regulacji jednolitego, białego podświetlenia. Poziomów natężenia światła jest tu aż 15, dlatego bez najmniejszego problemu dostosujemy podświetlenie do warunków panujących w pomieszczeniu.

Razer Pro Type Ultra Podświetlenie
Świeci? Jeszcze jak!

Zastrzeżeń nie mam również do mnogości sposobów komunikacji z komputerem, jak i czytelności czcionki na klawiszach – wszystko jest dokładnie takie, jak powinno.

Niestety, podobnie jak w przypadku myszy i podkładki, łyżką dziegciu w beczce miodu będzie tu bajońska suma, jaką trzeba przeznaczyć na zakup klawiatury. Cena na stronie internetowej producenta to 169,99 euro, czyli około 800 złotych. Znów bardzo dużo.

Razer Pro Type Ultra Podświetlenie
Czytelność bez zarzutów.

Bardzo fajny, bardzo drogi zestaw

Słowem podsumowania, zestaw złożony z podkładki Razer Pro Glide XXL, myszy Razer Pro Click Mini i klawiatury Razer Pro Type Ultra to bardzo ciekawa propozycja, w której nie odnalazłem żadnego mankamentu, który określić można jako bardzo istotny. Owszem, plastiki wykorzystane w budowie myszki nie są najlepsze, podkładka nie została obszyta wzdłuż krawędzi, a część klawiatury przeznaczona na nadgarstki mogłaby zostać wyposażona w magnesy, jednak nic z tego nie dyskwalifikuje poszczególnych elementów zestawu.

razer pro type ultra
Bez podświetlenia też dobrze wygląda.

Przeczytaj również: Maseczka Razer Zephyr – zaawansowana ochrona tylko dla graczy?

Reklama

Zdecydowanie poważniejszym problemem jest stosunek ceny do oferowanych możliwości. To bardzo fajne, ale też bardzo drogie produkty, za które łącznie musielibyśmy zapłacić około 1400 złotych, a to zdecydowanie zbyt wiele.
Pod względem jakości, produkty Razer zasłużyły na 9/10 punktów. Niestety, muszę wziąć pod uwagę również opłacalność, a w tym aspekcie 5 na 10 punktów to absolutne maksimum. Ostateczny wynik to średnia powyższych.

Podsumowanie:
Podkładka Razer Pro Glide XXL, klawiatura Razer Pro Type Ultra i mysz Razer Pro Click Mini to bardzo ciekawy zestaw biurowy, który sprawdzi się wszędzie tam, gdzie trzeba naprawdę dużo pisać.

Pytanie tylko, czy około 1400 złotych, bo tyle obecnie trzeba na niego przeznaczyć, to aby nie za dużo?

OCENA: 7/10

23
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.