1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. Starship Elona Muska – wszystko o kosmicznej rakiecie

Technologia

1 tydzień temu

Starship Elona Muska – wszystko o kosmicznej rakiecie

Nauka
1
0
0
1
0

Elon Musk to nie tylko najbogatszy obecnie człowiek na świecie, ale również wizjoner, który nie boi się wprowadzać swoich pomysłów w życie. Wśród nich wymienić możemy nie tylko Teslę, czy pomysł wypuszczenia Starmana w Tesli Roadster na orbitę ziemi. Obecnie firma Elona Muska, SpaceX, usilnie pracuje nad projektem Starship. Czym jest Starship i jakie plany ma względem niego ma ten technologiczny geniusz? Przekonajmy się.

Czym jest Starship?

Zacznijmy od wyjaśnienia, czym właściwie jest Starship. Mówiąc najprościej jest to rakieta kosmiczna wielokrotnego użytku, która ma pozwolić nie tylko na dotarcie na Marsa, ale również umożliwić szybkie przemieszczanie się pomiędzy najbardziej odległymi zakątkami świata. Rakieta ta jest niczym innym jak dwustopniowym pojazdem kosmicznym, który charakteryzować się ma możliwością przewożenia nawet do 100 ludzi jednocześnie. Pojazd został sklasyfikowany jako superciężki. SpaceX ma już na swoim koncie zarówno sukcesy, jak i porażki związane ze startem tego projektu.

starship księżyc
Możliwe, że niedługo rakiety Elona Muska zabiorą ludzi na księżyc

Budowa Starship

Starship, jako dwustopniowy pojazd kosmiczny, składa się z trzech elementów. Są to: pierwszy i drugi stopień oraz silniki Raptor. Pierwszy stopień rakiety, nazwany Super Heavy, to 70-metrowa rakieta o średnicy 9 metrów, która zasilana jest przez od 24 do 31 silników Raptor. Co ważne, rakieta ta będzie bezpiecznie lądować z powrotem na Ziemi, co umożliwia jej wielokrotne wykorzystanie. Lądowanie ma odbywać się w kompleksie startowym 39A w Centrum Kennedy’ego na Florydzie.

Drugi stopień to właśnie Starship, będący rakietą właściwą, mającą wysokość 50 metrów. Ma być ona zdolna do przewożenia ludzi i ładunków, dzięki czemu będzie wykorzystywana nie tylko do podróży na Marsa, ale również transportu dostaw. Przypomnijmy zresztą, że jeden pojazd kosmiczny stworzony przez SpaceX jest już wykorzystywany w tym celu. Mowa tu o rakiecie Falcon 9, która przeznaczona jest do misji bezzałogowych i załogowych na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Sprawdź też: Starlink Polska – Internet z satelity już wkrótce? Elon Musk i SpaceX założyli Starlink Poland

Nie sposób nie wspomnieć również o silnikach Raptor, które zastąpiły wykorzystywane w Falconie 9 silniki Merlin 1D. To wyjątkowo wydajne rakietowe jednostki napędowe, które napędzane są ciekłym metanem przy zastosowaniu ciekłego tlenu jako utleniacza. W porównaniu do stosowanych do tej pory rozwiązań cechują się znacznie większą siłą ciągu.

To jednak nie wszystko. Warto również wspomnieć o materiałach, z jakich wykonany jest Starship. Początkowo Elon Musk chciał wykorzystywać w procesie produkcji rakiety włókno węglowe. Z czasem zmienił jednak swoją koncepcję i Starship został zbudowany ze stali nierdzewnej. Decyzja ta jest podyktowana nie tylko ceną materiału, ale również faktem, że ma on wyższą temperaturę topnienia. Dzięki temu możliwe było zmniejszenie grubości osłon termicznych, co również wiąże się z oszczędnościami oraz prostszą i szybszą budową statku.

Szeroka gama urządzeń sieciowych

Historia lotów (i porażek) Starship

Chcąc opowiedzieć historię testów i lotów Starship, nie sposób nie wspomnieć o tym, że nie jest to pierwszy statek kosmiczny, który został zbudowany przez Elona Muska. Początkowo firma SpaceX pracowała bowiem nad rakietą Falcon, która napędzana była przez kilka silników Merlin, posiadających moc nieco ponad 900 kN. Szybko jednak okazało się, że ten rodzaj jednostek napędowych nie będzie wystarczający w przypadku podróży załogowej na Marsa (a taki jest przecież docelowy plan Elona Muska).

Ostateczny projekt statku Starship został zaprezentowany przez SpaceX we wrześniu 2018 r. Wtedy też po raz pierwszy oficjalnie pada jego nazwa. Pierwszy człon rakiety otrzymuje zaś nazwę Super Heavy. W styczniu 2019 r. uznano jednak, że nazwa drugiego członu statku obejmie całość rakiety. Zmieniły się również wówczas plany dotyczące jego wielkości oraz materiałów, które miały zostać wykorzystane przy budowie Starshipa. Jak wspominaliśmy, zrezygnowano wówczas z drogiego i nieodpornego na wysokie temperatury włókna węglowego.

SpaceX porażki rakieta
Historia wzlotów i upadków SpaceX jest burzliwa, ale firma osiąga swoje cele

W tym samym roku rozpoczęto też pierwsze testy silników Raptor. Co ważne, nie były one wykorzystywane w statku Starship, lecz w mającym go udawać skoczku Starhooper. Rakieta ta nie miała jednak służyć do kompletnych lotów. Stworzona została (jak sama nazwa wskazuje) do wykonywania próbnych skoków. Pierwszy miał miejsce 25 lipca 2019 r. Wówczas test pozwolił na wzniesienie pojazdu na dwadzieścia metrów. Podczas kolejnych testów, które miały miejsce 27 sierpnia 2019 r., udało się zaś wznieść skoczka nad ziemię na wysokość 150 metrów. Był to ostatni lot Starhoopera. W SpaceX uznano wówczas, że czas rozpocząć testy ciśnieniowe i statyczne prototypów statku Starship. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że wszystkie testy statku kosmicznego odbywały się na wielu różnych prototypach. Otrzymywały kolejno nazwy SN1, SN2, SN3. Obecnie testowany jest już statek o oznaczeniu SN15.

Kolejne ważne dla SpaceX wydarzenie miało miejsce w listopadzie 2019 r. Rozpoczęto bowiem wówczas testy ciśnieniowe zbiorników. Niestety, nie wszystkie zakończyły się sukcesem. Dwa pierwsze nie przyniosły oczekiwanych wyników. Sukces odnotowano jedynie w przypadku prototypów SN2 i SN4. Warto również wspomnieć o tym, że podczas testów bywało groźnie. Przykładem może być wydarzenie, które miało miejsce 29 maja 2020 r. Doszło wówczas do wycieku metanu, co sprawiło, że SpaceX Starship stanął w płomieniach.

Sprawdź też: Rakieta SpaceX Falcon 9 – rakieta wielokrotnego użytku

W końcu jednak doszło do pierwszego lotu. Miał on miejsce 4 sierpnia 2020 r. Prototyp Starship SN5 wyskoczył wówczas na wysokość 150 metrów, czyli powtórzył wyczyn Starhoopera. Próbę (również zakończoną sukcesem) wykonano także na rakiecie SN6. Nadszedł czas na wykonanie testu lotu na 10 km w górę. Próbie poddane zostały rakiety SN8 i SN9. Zarówno jeden, jak i drugi test, przyniósł podobne rezultaty – udany start oraz lot, a także wybuch rakiety po jej wylądowaniu. Trudno więc mówić tu o pełnym sukcesie. Wybuchy zdarzały się jednak częściej. Kolejny miał miejsce 4 marca 2021 r. Wtedy to prototyp Starship SN10 z sukcesem wzniósł się na 10 km oraz wylądował. Nic nie wskazywało na to, że kilka minut po lądowaniu dojdzie do eksplozji rakiety.

Najbardziej spektakularny lot Starshipa miał jednak miejsce 6 maja 2021. Rakieta testowana była wówczas na stanowisku w Boca Chica. Prototyp SN15 miał po raz kolejny wznieść się na wysokość 10 km, a następnie wykonać obrót oraz hamowanie aerodynamiczne. Była to pierwsza próba, podczas której doszło do bezpiecznego lądowania rakiety – zakończyła się ona pełnym sukcesem. Starship w trakcie lądowania wykorzystywał nie dwa, ale trzy silniki Raptor i dzięki temu udało się posadzić pojazd kosmiczny na przygotowanych wcześniej podporach.

Pomimo faktu, że po wylądowaniu maszyny doszło do zapalenia się metanu, szybka akcja gaśnicza nie dopuściła do wybuchu gazu. Dlatego też firma SpaceX ma konkretne plany na przyszłość. Obecnie mówi się o tym, że Elon Musk i reszta jego zespołu planują lot Starshipa na Księżyc już w 2024 roku. Statek ma wówczas przewozić misję załogową NASA.

Starship kabina
Elon Musk zadbał, by astronauci mieli całkiem wygodne warunki podróży

Lipiec 2021 – planowany lot na orbitę

SpaceX nie ustaje w próbach kolejnych startów Starship SN15. Prezes firmy, Gwynne Shotwell, ogłosiła niedawno, że lot na orbitę planowany jest już na lipiec 2021 roku. Start ma odbyć się w Boca Chica, czyli kompleksu należącego do firmy SpaceX, gdzie już powstaje niezbędna do odbycia startu wieża. Planuje się lot prototypu, który ma polegać na wejściu na orbitę Ziemi, wykonaniu 3/4 okrążenia wokół planety oraz lądowaniu w wodzie, które ma mieć miejsce ok. 100 km od hawajskiej wyspy Kauai.

Czy plany, jakie ma Elon Musk i jego świta, dojdą do skutku? Trudno przewidzieć. Pamiętać musimy bowiem, że mimo intensywnie trwających na Boca Chica prac, firma wciąż nie otrzymała jeszcze pozwolenia na start od Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA). Niemniej jednak pozostaje trzymać kciuki za udany starty rakiety Starship i kolejne owocne próby pokonywania granic. Z każdym kolejnym udanym startem lot na Marsa, o którym marzy nie tylko Elon Musk, ale również wielu miłośników kosmosu, staje się bowiem coraz bardziej realny.

Podsumowując, SpaceX niejednokrotnie snuł zbyt optymistyczne plany dotyczące startów swojego prototypu. Niemniej jednak nie możemy odmówić firmie i jej właścicielowi również udanych prób wystrzelenia rakiety Starship. Dlatego też warto trzymać kciuki za powodzenie lipcowego startu rakiety na orbitę.

Sprawdź też: Astronauta, kosmonauta i tajkonauta. Ile zarabia, jak nim zostać, jakie są plusy i minusy kosmicznych podróży?

1
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.