Technologia

30.11.2021 11:20

Nowa Zelandia a wojskowe roboty – skąd ta niechęć?

Newsy Online
10
0
0
10
0

Rząd Nowej Zelandii wyraził ostatnio chęć międzynarodowej współpracy w aktualizacji przepisów prawnych. Dotychczasowy brak regulacji wobec autonomicznych maszyn, zwłaszcza robotów do użytku bojowego jest luką, która powinna być jak najszybciej załatana. Co dokładnie proponują?

Nowa Zelandia w kwestii robotów wojskowych ma skrajne podejście i ma nadzieję przekonać do tego inne państwa. Minister do spraw rozbrojenia, Phil Twyford przekazał, że rząd podjął decyzję o całkowitym zakazie broni autonomicznej – robotów bojowych i planowanych działaniach, co do propagowania tego podejścia. Rząd Nowej Zelandii wyraził obawy, co do możliwości prowadzenia konfliktów na dużą skalę wyłącznie przez roboty.

Zastrzeżenia są przede wszystkim natury etycznej. Wyeliminowanie czynnika ludzkiego z procesu decyzyjnego odnośnie odbierania życia jest nieakceptowalne. Poważne obawy budzi też zdolność robotów do przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego, które ma w zapisach nie tylko nie wyrządzanie krzywdy ludziom, ale też nakłada obowiązek pomocy i ochrony cywili. W dodatku, eliminacja aspektu życia ludzkiego z działań wojennych, może obniżyć niechęć do konfliktów zbrojnych, prowadząc do wojny permanentnej toczonej przez roboty.

Roboty bojowe są jednym z zagrożeń współczesnego świata - minister Phil Twyford pragnie to rozwiązać na skalę światową.
Phil Twyford, minister rządu Nowej Zelandii ds. rozbrojenia oraz kontroli broni | Źródło: aa.co.nz

Wizja nakreślona przez nowozelandzkiego ministra wydaje się być wyjątkowo ponura, jednak musimy pamiętać, że w chwili obecnej nic nie stoi na przeszkodzie w jej realizacji. Państwami, które najmocniej inwestują w rozwój technologii broni autonomicznej są Stany Zjednoczone, Rosja, Chiny oraz Indie – czwórka państw, które nie mają przyjaznych relacji.

Jak takie przepisy wprowadzić?

Nowozelandzki rząd podszedł do kwestii wprowadzenia przepisów zakazujących broni autonomicznej dość realistycznie. Zdając sobie sprawę, że zgodne sygnowanie takiej legislatury przez społeczność międzynarodową jest praktycznie niemożliwe, zaproponowano wprowadzenie zakazu prawem narodowym i egzekwowanie go z pełną stanowczością. Zakaz taki nie ograniczałby się tylko do prac badawczych i rozwoju technologii robotów wojskowych, ale także do przetrzymywania takich urządzeń na terenie kraju.

Dzięki temu rozwiązaniu można prowadzić działania dyplomatyczne z każdym rządem osobno, przekonując je o zagrożeniach płynących z rozwoju broni autonomicznej. Pełny międzynarodowy zakaz byłby możliwy, gdyby większość krajów na świecie zdecydowała się na podjęcie kroków w zwalczaniu takiego uzbrojenia.

Nowa Zelandia ma już doświadczenie z egzekwowaniem podobnych przepisów prawnych na swoim terenie. Takie ograniczenia u nich dotyczą też broni atomowej od lat 80. XX wieku. Udowadnia to, że takie postępowanie jest możliwe, ale zarówno jest moralnie uzasadnionym.

10
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.