1. Scroll
  2. /
  3. Technologia
  4. /
  5. Czy napęd antygrawitacyjny może stać się faktem? Co wiemy o antygrawitacji?

Technologia

29.10.2021 12:14

Czy napęd antygrawitacyjny może stać się faktem? Co wiemy o antygrawitacji?

Nauka
9
1
0
9
1

Napęd antygrawitacyjny częściej znajdziemy w książka SF aniżeli w prawdziwym życiu. Czy stworzenie go jest możliwe? Czy da się stworzyć pojazd osiągający zawrotne prędkości? Co wiemy o napędzie antygrawitacyjnym?

Antygrawitacja – czym dokładnie jest?

Kiedy słyszysz słowa „napęd antygrawitacyjny”, zapewne często widzisz oczami wyobraźni latające statki kosmiczne i inne maszyny rodem z science fiction. Przez pojęcie antygrawitacji rozumie się niekiedy „ekranowanie grawitacyjne”. To znaczy, że powinna istnieć substancja, która opiera się działaniu grawitacji i może ją w jakiś sposób blokować, tak jak niektóre metale ekranują fale elektromagnetyczne. Taki fikcyjny metal pisarz H. G. Wells nazwał w jednym ze swoich dzieł kaworytem.

Nauka rozumie, że grawitacja różni się od elektryczności i napęd antygrawitacyjny oraz zasada działania tego urządzenia musiałaby być kompletnie odmienna od samolotu czy rakiety. Elektromagnetyzm zakłada, że elementy składowe środowiska oddziałują na siebie dzięki cząsteczkom dodatnim i ujemnym, czyli protonom oraz elektronom. Istnieje również antymateria, złożona z antyprotonów i pozytonów, stanowiąca „lustrzane odbicie” materii.

Jednak grawitacja nie jest siłą składającą się z cząsteczek. Nie można jej odwrócić, korzystając z jakiegoś materiału, bo każda substancja istnieje wewnątrz czasoprzestrzeni. Wszystko, co ma masę, z definicji ugina przestrzeń, wytwarzając przyciąganie. Hipotetyczny kaworyt musiałby mieć ujemną masę i zostałby wyrzucony poza wszechświat (skoro wszystko wokół ma dodatni ciężar). Wydaje się więc, że napęd antygrawitacyjny jest wyłącznie domeną filmów i książek science fiction.

napęd antygrawitacyjny - Bell
Lawrence Bell (pierwszy od prawej), założyciel firmy Bell Aircraft Corporation podczas rozmowy z pilotami amerykańskich sił lotniczych. Według Ansela Talberta (dziennikarza lotniczego), Bell twierdził, że istnieje sposób na „zniesienie grawitacji, zamiast walczenia z nią” | Źródło: thedrive.com

Jak działa napęd antygrawitacyjny – hipotezy

Antygrawitacja oznacza odpychanie jakiegoś obiektu od pobliskich ciał mających masę – trudno jednak sobie wyobrazić, jak miałoby to działać. W praktyce napęd antygrawitacyjny musiałby polegać na kontroli grawitacji, a nie tylko na jej odwróceniu. Taki wynalazek zmieniłby niemal wszystkie aspekty ludzkiego życia, od transportu i badania kosmosu po uzyskiwanie energii. Trudno się spodziewać, by udało się taką technologię utrzymać w sekrecie.

Statki kosmiczne w filmach i książkach SF są często napędzane w ten sposób. Napęd antygrawitacyjny tych wehikułów bardzo często jest też bezinercyjny: to znaczy, że zwykle fikcyjne pojazdy kosmiczne wydają się nie mieć bezwładności. Gdy wciśniesz hamulec samochodu, nie zatrzyma się on w miejscu, ale pojedzie kilka centymetrów/metrów, pchany właśnie siłą bezwładności. Maszyna pozbawiona inercji mogłaby jednak nagle stanąć, zawisnąć w miejscu lub natychmiast zmienić kierunek – to także łamie podstawowe prawa fizyki. 

Sprawdź też: Na czym polegał eksperyment Filadelfia? Co wydarzyło się na pokładzie USS Eldridge?

Wśród zwolenników teorii spiskowych często pojawia się teoria elektrograwitacji – siły antygrawitacyjnej, w której na masę przedmiotu wpływa silne pole elektryczne. Zgodnie z tymi przekonaniami, taką technologię opracował rząd USA, być może przy pomocy kosmitów. To dzięki niej działa na przykład bombowiec B-2, według niektórych wyposażony w napęd antygrawitacyjny. Zasada działania takiego silnika nie jest jednak znana, bo nikt jak dotąd nie przeprowadził udanego testu pola elektrograwitacyjnego.

Haunebu – badania nazistów nad napędem antygrawitacyjnym

Wśród wielu teorii spiskowych o napędzie antygrawitacyjnym, można znaleźć też historię o Haunebu. To skrót od Hauneburg-Gerät – co oznacza urządzenie z Hauneburg (nieistniejącego miejsca). Teoria głosi, że naziści zbudowali na Antarktydzie tajną bazę, gdzie mieli tworzyć latające spodki. Piloci Aliantów widywali je jako dziwne światła, tzw. foo fighters – fenomen, który do dziś nie ma wyjaśnienia. Napęd antygrawitacyjny tych urządzeń miał powstać dzięki planom viman – rydwanów bogów hinduizmu.

Haunebu
Haunebu – hipotetyczny nazistowski pojazd latający w kształcie latającego spodka

Czarne trójkąty – samoloty amerykańskie z napędem antygrawitacyjnym

Jednym z rodzajów pojazdu na omawianym napędem są tzw. czarne trójkąty lub światła ułożone w trójkątne kształty. Według świadków takie obiekty były właśnie bezinercyjne, mogły zawisnąć na niebie, czy przemieszczać się z niezwykłą szybkością. Istnieje szansa, że to były drony lub oświetlenie sterowców, ale też samoloty. Wiele UFO – czyli dosłownie Niezidentyfikowanych Obiektów Latających – mogło być „czarnymi projektami”, tajnymi samolotami USAF i NATO. 

Sprawdź też: Kultowy serial Z archiwum X – gdzie obejrzeć?

Jedną z firm tworzących nowe projekty samolotów jest koncern Lockheed Martin – jego filia tworząca tajne projekty nazywana jest mianem Skunk Works. Wśród produktów tej korporacji były samoloty szpiegowskie, jak np. Lockheed SR-71 Blackbird, najszybszy myśliwiec w siłach powietrznych. Takie maszyny wyglądają futurystycznie, właśnie jak czarne trójkąty, nie są jednak dowodem, na istnienie napędu antygrawitacyjnego.

Drony i satelity szpiegowskie sprawiły, że takie loty zwiadowcze odeszły do lamusa. Jednak wielu twierdzi, że rząd USA dysponuje tajnym, nowoczesnym samolotem zwanym Aurora. Rzekomo osiągać miał on prędkość naddźwiękową w atmosferze, co może być źródłem opowieści o niezwykłych fenomenach, wciąż nie jest to jednak napęd antygrawitacyjny. NASA i rząd USA na pewno budują tajne pojazdy, ale także te organizacje muszą polegać na paliwach, nie antygrawitacji.

Czarne trójkąty - statki z napędem antygrawitacyjnym?
Czarny trójkąt uchwycony na niebie | Źródło: newcastleherald.com.au

Jewgienij Podkletnow i jego eksperyment

Doktor Jewgiejij Podkletnow jest rosyjskim chemikiem i materiałoznawcą, który w roku 1992 przeprowadzał badania na Uniwersytecie Technologii Tampere w Tammerfors. Twierdzi, że podczas eksperymentów z ceramicznym, nadprzewodzącym dyskiem zawieszonym w polu magnetycznym udało mu się zredukować ciężar obiektów nawet o 2%. Nie ogłosił jednak wyników: informacje wyciekły do popularnej prasy i Podkletnow bał się ośmieszenia.

Choć Podkletnow nie upublicznił tych badań, to jednak wiele firm i uczelni podjęło próbę powtórzenia jego eksperymentu. Nikomu jednak nie udało się zweryfikować tych badań; sam Podkletnow jest zdeklarowanym pacyfistą i odmawia współpracy z firmami wytwarzającymi broń. Przeprowadzał przez kilka lat badania z grawitacją dla Rosyjskiej Akademii Nauk i jest uznanym naukowcem. Jego eksperyment naprawdę mógł mieć miejsce, ale samo to nie stanowi jeszcze dowodu, że da się zbudować napęd antygrawitacyjny.

Sprawdź też: Baza wojskowa Strefa 51 – najważniejsze informacje i teorie spiskowe

Obecna nauka i jej zdanie na temat napędu antygrawitacyjnego

Wydawać by się mogło, że napęd antygrawitacyjny jest niemożliwy. Trudno powiedzieć by mógł istnieć materiał zapewniający osłonę przed ciążeniem lub antygrawitacyjny napęd bezinercyjny. Mogą istnieć sposoby na przezwyciężenie prawa ciążenia, ale na razie są one czysto teoretyczne. Sądzono, że antymateria może generować antygrawitację, jednak eksperymenty wskazują, że zachowuje się ona pod tym względem jak zwykła materia.

Odpowiednio silne pola magnetyczne mogą przezwyciężyć grawitację – na przykład superszybkie pociągi Mag-Lev unoszą się nad torami dzięki silnym elektromagnesom. To, co rozumiesz jako „napęd antygrawitacyjny”, może funkcjonować dzięki polu magnetycznemu całej planety. Czy jednak możliwe będzie stworzenie antygrawitacyjnego napędu? Na ten moment nic na to nie wskazuje.

9
1

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.