Technologia

02.12.2021 10:22

Antywirus to przeżytek? Dzisiaj hakerzy działają inaczej

Newsy Programy i aplikacje
11
0
0
11
0

Antywirus, swego czasu, był jednym z najważniejszych programów, jakie instalowaliśmy na komputerach. Czy współcześnie nadal warto inwestować pieniądze w oprogramowanie zabezpieczające komputer? Analitycy bezpieczeństwa dyskretnie sugerują, że to wcale nie jest konieczne.

Złośliwe oprogramowanie infekujące komputery obrosło w wiele mitów i legend. Stało się tak, przede wszystkim, dlatego, że zdecydowana większość użytkowników nie zdawała sobie sprawy z tego, jak ono działa. Ludzie często nie interesowali się wcale tym, w jaki sposób ich komputer może zostać zainfekowany. Nie zajmowało ich, jakie okoliczności muszą zaistnieć, by złośliwe oprogramowanie mogło wyrządzić im szkodę.

Brak świadomości skutkował tym, że wielu w ciemno inwestowało w oprogramowanie antywirusowe, częstokroć kosztujące kilkaset złotych za roczną licencję. Ślepo wierzono w to, że inwestycja w program i jego instalacja uchronią od wszelkiego zła, jakie może czyhać w wirtualnym świecie. Tymczasem, nic bardziej mylnego.

Antywirus a współczesne zagrożenia cyberbezpieczeństwa

W ciągu minionych lat, hakerzy przystosowali się do nowych okoliczności, tworząc formy ataków, którym typowy, archaiczny antywirus nie jest w stanie zaradzić. Współcześnie największy problem stanowią ataki przeprowadzane w internecie, z wykorzystaniem najsłabszego ogniwa w łańcuchu bezpieczeństwa – ludzkiej naiwności i nieświadomości.

Słabe, wielokrotnie stosowane hasła do platform społecznościowych, korzystanie ze spreparowanych stron internetowych banków czy firm kurierskich, czy w końcu instalacja w pełni legalnego oprogramowania do zdalnej kontroli nad urządzeniem, na prośbę osoby podającej się za pracownika banku, to obecnie najpoważniejsze zagrożenia. Przed lekkomyślnością i brakiem czujności użytkownika, na których bazują opisywane ataki, żaden antywirus nie ochroni.

Oprogramowanie jest teraz bardziej odporne

Złośliwe oprogramowanie, co do zasady, działa wykorzystując podatność w innym oprogramowaniu, z którego korzystamy na co dzień. Szczególnie często, do ataków z użyciem wirusów wykorzystywano podatności systemów operacyjnych, przeglądarek internetowych, sterowników itp.

Tymczasem, współczesne oprogramowanie, przede wszystkim dzięki dostępowi do internetu, jest znacznie bezpieczniejsze pod tym względem, niż to, z którego korzystaliśmy jeszcze kilka lat temu. Producenci systemów operacyjnych, zarówno stacjonarnych jak i mobilnych, często wydają poprawki bezpieczeństwa. Podobnie czynią autorzy poszczególnych programów, chcąc, by ich rozwiązania uchodziły za bezpieczne.

Na w pełni zaktualizowanym urządzeniu, takim jak komputer osobisty czy smartfon, atak hakerski, któremu mogłoby zapobiec oprogramowanie antywirusowe, jest praktycznie niemożliwy.

Windows Defender – darmowe rozwiązanie jest równie dobre

Naturalnie, najczęściej zabezpieczanym przez oprogramowanie antywirusowe systemem jest Microsoft Windows. Okazuje się jednak, że zgodnie z opinią badaczy, funkcjonujące jako jeden ze składników systemu, bezpłatne oprogramowanie antywirusowe Windows Defender, radzi sobie równie dobrze, jeśli nie lepiej, niż rozwiązania komercyjne.

Czy to oznacza, że zakup antywirusa należu uznać za zupełnie zbędny? Niekoniecznie. Wiele z nich oferuje rozmaite funkcje dodatkowe, takie jak menadżery haseł, filtry antyphishingowe czy mechanizmy weryfikacji stron internetowych, które mogą okazać się pomocne.


Należy jednak bezwzględnie pamiętać o tym, że nawet najlepsze oprogramowanie antywirusowe nie ustrzeże nikogo przed samym sobą. Czujność, ograniczone zaufanie, korzystanie z menadżerów haseł oraz dwuetapowej autoryzacji dostępu i jeszcze więcej czujności to najważniejsze, by nie stać się ofiarą przestępczości internetowej.

Sprawdź też: Windows Defender – czy wystarczy, jak go wyłączyć, jak działa? Wszystko o antywirusie od Windowsa

11
0

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.