1. Scroll
  2. /
  3. Rozrywka
  4. /
  5. Na czym polegał eksperyment Filadelfia? Co wydarzyło się na pokładzie USS Eldridge?

Rozrywka

25.10.2021 10:12

Na czym polegał eksperyment Filadelfia? Co wydarzyło się na pokładzie USS Eldridge?

Online
14
1
0
14
1

Eksperyment filadelfijski, znany także jako Projekt Tęcza, budzi kontrowersję po dziś dzień. Czy zasadnie? Czy Marynarka Wojenna USA rzeczywiście ukrywa niewygodną prawdę? Jakie są fakty i mity dotyczące tego wydarzenia? Zapraszamy do lektury.

Czym oficjalnie był eksperyment Filadelfia?

Tajny Eksperyment Filadelfia, znany też jako Project Rainbow (Tęcza), miał być rzekomo przeprowadzony 28 października 1943 w Filadelfii. Teoria spiskowa głosi, że na pokładzie niszczyciela USS Eldridge przeprowadzono niebezpieczny eksperyment, który miał uczynić okręt niewidzialnym – według jednych wersji dla ludzkiego oka, według innych dla radaru. Istnieją różne wersje tej historii, często wewnętrznie sprzeczne.

USS Eldridge przy pełnej prędkości, okręt przystosowany do długich podróży
Historyczne zdjęcie USS Eldridge, okrętu przygotowanego do eskorty konwojów. | Źródło: navsource.org

Zobacz też: Czym było Oko Moskwy? Wielkie konstrukcje z czasów Zimnej Wojny: radar Duga

Jedną z bardziej popularnych jest wersja, że na pokładzie znajdował się sam Albert Einstein, a eksperyment miał wykorzystywać jego nieznane teorie. Jedni mówią, że zamiast „niewidzialności” okręt wykorzystywał antygrawitację lub nawet miał być teleportowany do doków miasta Norfolk w Wirginii. Eksperyment Filadelfia rzekomo doprowadził do przerażających zjawisk – okręt miała otoczyć zielona mgła, marynarze zespolić się z metalem poszycia, reszta załogi przepaść bez śladu. Niektórzy nawet po latach mieli pojawiać się i znikać.

Przebieg zdarzeń – co stało się z okrętem?

Okręt Marynarki Stanów Zjednoczonych Eldridge był niszczycielem eskortowym zbudowanym podczas II wojny światowej. Nazwę otrzymał na cześć komandora podporucznika Johna Eldridge’a, poległego w starciu z imperialną Japonią. Podczas II wojny światowej okręt eskortował konwoje do Afryki Północnej. Po wojnie Stany przekazały go Grecji, gdzie służył przez ponad 40 lat, patrolując Morze Egejskie. W końcu zezłomowano go w 1999 roku.

Jest bardzo prawdopodobne, że na pokładzie Eldridge’a rzeczywiście przeprowadzano tajne eksperymenty. Świadkowie z tego niszczyciela i z siostrzanych eskortujących jednostek twierdzą, że sam okręt wyposażono w zwojnice magnetyczne i generatory – znacznie potężniejsze od tych stosowanych na innych statkach. Nie ma jednak to nic wspólnego z omawianą rzekomą operacją. Dodatkowe wyposażenie miało testować nowe modele sonaru oraz elektromagnetycznych pasów mających mylić niemieckie torpedy magnetyczne.

top secret experiments, ściśle tajne eksperymenty
W teorii spiskowej wszystko da się wytłumaczyć ściśle tajnymi dokumentami.

Co więcej, dostępne na mikrofilmach książki okrętowe i zapisy działań taktycznych USS Eldridge wskazują, że okręt w drugiej połowie 1943 roku nigdy nie był w Filadelfii. US Navy nie używa nazwy Eksperyment Filadelfia. Fakty są takie, że zwodowano go zaledwie kilka miesięcy przed datą eksperymentu. 16 września okręt wypłynął w swój dziewiczy rejs na Bermudy, gdzie odbywało się szkolenie. 15 października okręt konwojował transport do Stanów, gdzie spędził resztę miesiąca.

Dowody na poparcie tej teorii spiskowej

Cały tajny Eksperyment Filadelfia i teleportacja USS Eldridge są wymysłem jednego człowieka, Carla Allena. W roku 1955, 12 lat po rzekomym eksperymencie, przesłał on do biura badawczego US Navy opatrzoną odręcznymi notatkami książkę znanego ówcześnie „ufologa”, Carla Jessupa. Jednym z wniosków jej autora było to, że rozwinięte cywilizacje prawdopodobnie nie korzystają z paliwa rakietowego, ale elektromagnetyzmu i antygrawitacji. 

Notatki na marginesach opisywały szczegóły rzekomego eksperymentu, stylizowane były na rozmowę z osobą z innej planety, mówiły nawet o gwiezdnych wędrowcach. Jessup został wezwany do biura marynarki, by zweryfikować te notatki. Rozpoznał ich autora, bo sam też otrzymywał od niego dziwne listy.

Allen, podpisujący się wtedy Carlos Allende, twierdził w nich, że był świadkiem tego eksperymentu, obserwując go z pokładu statku SS Andrew Furuseth. Allen pisał też, że sam Einstein przekazał mu swoje tajne teorie dotyczące poruszania się z prędkością światła czy niewidzialności. Jeden ze znajomych oficera marynarki, który zajmował się całą sprawą, sporządził na powielaczu kopie książki z notatkami. Krążyły one potem w środowisku „badaczy zjawisk niewyjaśnionych”.

Dwanaście lat potem Allen przyznał się, że całą sprawę zmyślił, by nastraszyć Jessupa, jednak historia żyła już wtedy własnym życiem. W roku 1978 opublikowano powieść sensacyjną Thin Air (dosł. Rozrzedzone powietrze), opartą na motywach Eksperymentu. Rok później Charles Berlitz, „ufolog” i badacz takich zjawisk jak Trójkąt Bermudzki czy Arka Noego, wydał książkę The Philadelphia Experiment: Project Invisibility (Eksperyment Filadelfia: Projekt Niewidzialność), przedstawiającą cały eksperyment jako fakt. To pozwoliło tej teorii spiskowej przebić się do masowej świadomości i popkultury.

Wielu „świadków” twierdziło, że okręt USS Eldridge chwilowo zniknął. | Źródło: newsinstact.com

Zobacz też: Najlepsze filmy oparte na faktach – co warto obejrzeć?

Nie jest oczywiście niemożliwe, że na wielu okrętach amerykańskich przeprowadzano eksperymenty, zwłaszcza jeśli chodzi o niewidzialność dla radarów lub torped. Być może dlatego ten eksperyment nazywa się też Projekt Rainbow (czyli tęcza). Podczas II Wojny Światowej jednak nazwę kodową Rainbow stosowano wobec planów ekspansji terytorialnej państw Osi, a po wojnie amerykańskie lotnictwo nadało ten kryptonim planom nowego celownika (wykradzionym przez Sowietów).

Niemniej jednak nie można zaprzeczyć dziwnym zjawiskom widzianym na statkach. Dzięki potężnym generatorom na pokładach różnych jednostek często dochodziło do niezwykłych, nigdy dotąd nie widzianych, wyładowań. Mogły być to swoiste ognie św. Elma, tylko kilkukrotnie mocniejsze – raporty o takich zdarzeniach wpłynęły na miejskie legendy dotyczące niewyjaśnionych zjawisk, ale nie stanowią jeszcze dowodu.

Zdroworozsądkowe podejście do wydarzenia

Tajny Eksperyment Filadelfia i teleportacja USS Eldridge to interesujący konglomerat bardzo różnych pomysłów. Okręt Eldridge staje się równocześnie niewidzialny oraz przenosi się w czasie i przestrzeni. Do tego występuje tam wątek kosmitów i UFO, a całość otoczona jest mgłą tajemnicy związaną z tajnymi badaniami podczas II wojny światowej. Wydaje się to bardzo chaotyczną zbieraniną pomysłów, ale może dlatego trafia do tak wielu osób.

Sceptycyzm jest najlepszym narzędziem do weryfikacji wszelkich informacji.
Każdą teorię spiskową należy przyjąć z dozą zdrowego sceptycyzmu.

Carl Allen, który przyznał się wielokrotnie do oszustwa, mimo wszystko pozostał oryginałem opowiadającym dziwne historie. Późniejsi badacze odkryli, że Allen wysyłał podobne, rozbudowane listy do swojej rodziny, która często opisywała go jako fantastę czy żartownisia. Pojawili się też rzekomi świadkowie – jak to bywa, dopiero wtedy, gdy sprawa zyskała rozgłos. Wielu z nich udowodniono, że w 1943 nie byli nawet w Filadelfii. Wierzącym w tajny Eksperyment Filadelfia fakty jednak nie przeszkadzają.

Jedyną kwestią, która może budzić zastrzeżenia w tej całej historii, jest samo to, że doszło do weryfikacji i zachowania notatek Allena. Dlaczego oficerowie marynarki wezwali autora książki do biura, zamiast po prostu zignorować notatki jako zapiski wariata? Podczas Zimnej Wojny wiele spraw związanych z wojskiem traktowano bardzo poważnie. Być może pewne szczegóły mogły przywodzić im na myśl faktycznie przeprowadzane eksperymenty z elektromagnetyzmem i demagnetyzacją okrętów… ale raczej nie dotyczące teleportacji czy podróży w czasie. 

Eksperyment Filadelfia na srebrnym ekranie

Tajny Eksperyment Filadelfia jest bardzo widowiskowy i przemawia do wyobraźni – marynarze zespoleni z kadłubem, niesamowita mgła, lewitujący okręt, teleportacja… Nic dziwnego, że trafił do popkultury.

W 1984 na ekrany kin trafił film Eksperyment Filadelfia opowiadający o dwóch amerykańskich marynarzach, którzy na skutek eksperymentu przenieśli się w czasie z roku 1943 do współczesności. Był luźno oparty o książkę Berlitza i stał się całkiem popularny – na tyle, by pojawił się jego sequel. 

Eksperyment Filadelfia II nie ma wiele wspólnego z okrętem Eldridge. W zamian oferuje alternatywną linię czasową, w której naziści przechwycili podróżujący w czasie bombowiec F-117 i zrzucili bombę atomową na Waszyngton. Mamy więc tu do czynienia z kinem dla koneserów.

W 2012 powstał telewizyjny film The Philadelphia Experiment nakręcony na zlecenie stacji SyFy. Po części jest to remake pierwszego filmu o tym samym tytule, ale zebrał znacznie niższe oceny. Być może historia zainspirowała także inne filmy, jak kultowy horror Ukryty Wymiar (choć mówi on o statku kosmicznym).

Eksperyment wspomniany jest w kultowej grze strategicznej Red Alert, jego wątek wykorzystywany był w serialach jak Sanctuary, Warehouse 13, czy Z Archiwum X, a ostatnio też stał się częścią filmowego uniwersum Marvela. W serialu Loki można w Pustce rządzonej przez Aliotha dostrzec okręt oznaczony liczbą 173, czyli właśnie USS Eldridge.

Z pewnością rządy przeprowadzają tajne eksperymenty, zwłaszcza podczas wielkich wojen – czasem mogą one stawać się nawet źródłem miejskich legend. Do dziś typowy cywil nie rozumie wielu kwestii naukowych i coraz częściej budzą one kontrowersje, także polityczne. Dla jednych Amerykanów takie historie stanowią symbol potęgi amerykańskiej nauki i przemysłu, dla innych – dowód, że rząd nimi manipuluje. W dzisiejszej erze „fake news” bardzo ważne jest, by umieć oddzielić fakty naukowe od pseudonauki, a popularność tego typu historii tego nie ułatwia.

Zobacz też: Baza wojskowa Strefa 51 – najważniejsze informacje i teorie spiskowe

14
1

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.