1. Scroll
  2. /
  3. Rozrywka
  4. /
  5. Historia serii gier Diablo — najważniejsze informacje o kultowej grze hack’n’slash

Rozrywka

4 tygodnie temu

Historia serii gier Diablo — najważniejsze informacje o kultowej grze hack’n’slash

Gry
7
2
0
7
2

Diablo to seria gier hack’n’slash z elementami RPG. Cykl o siekaniu demonów przyciąga do siebie fanów już od 1997. W tym tekście dowiesz się wszystkiego o kultowych produkcjach Activision Blizzard i przygotujesz się na nadchodzące Diablo 4!

Diablo — historia serii

Za pomysłem na serię Diablo stoi David Brevik. Amerykanin, pracując jeszcze w Condor Games, chciał stworzyć grę roguelike opierającą swój gameplay na systemie turowym. Zainspirowany NFl `94 postanowił przyspieszyć proces przejścia z ekranu tworzenia bohatera do właściwej rozgrywki. W ten sposób powstały znane dla fanów serii klasy postaci. Do innych inspiracji Brevika należały m.in. The Legend of Zelda, Doom, czy ClayFighter.

Zainteresowany pracami nad Diablo Blizzard wykupił studio Condor Games i przemianował je na Blizzard North. Nowy właściciel wyraził pełne poparcie dla projektu młodego Amerykanina, miał jednak tylko dwie uwagi. Zażądano, aby gra rozgrywała się w czasie rzeczywistym i posiadała tryb multiplayer. Brevik, pomimo niechęci, nie miał problemów z zaimplementowaniem pierwszej wymaganej zmiany. Nowy schemat rozgrywki powstał w jeden weekend!

Kłopoty sprawiał za to tryb gry wieloosobowej. Studio, widząc potencjał Diablo, rozpoczęło pracę nad własną platformą multiplayer — Battle.net. Na około pół roku przed planowaną premierą, przedstawiciele Blizzard South przylecieli do swojej siostrzanej firmy na północy, aby sprawdzić, czy kod rozgrywki online w Diablo zadziała na nowej platformie. Na miejscu okazało się, że… kod nie istnieje! 

Nikt ze współpracowników Brevika nie potrafił takowego napisać. Przez następne sześć miesięcy pracownicy z południa tworzyli interfejs trybu multiplayer zgodny z Battle.net. Produkcja ukazała się ostatniego dnia 1996 roku na PC i była najlepiej sprzedającą się grą w USA przez kolejne pół roku.

Kontrowersje wokół Diablo

Oprócz fenomenalnych wyników sprzedaży w parze z każdą grą cyklu szły kontrowersje. W latach dziewięćdziesiątych Amerykę zalała fala strachu przed okultyzmem i satanizmem. Diablo, które opiera swoją fabułę na motywach biblijnego piekła, z miejsca zostało wzięte na celownik. 

Sprawdź tez: Najlepsze gry Indie! Co to są indyki oraz zestawienie najlepszych tytułów

Produkcji została przypięta łatka dzieła szatana, którego naczelnym zadaniem jest promowanie wizerunku władcy piekła — w końcu jego podobizna łypie na nas z pudełka gry. Większość rodziców uważała, że samo włożenie płyty do napędu zaszkodzi dziecku.

Na grę od razu zareagowały chrześcijańskie media. Na stronie christiananswers.net możemy przeczytać o przedstawionych w produkcji demonach, które sprawiają, że recenzent „cały drży”. Oczywiście Diablo otrzymało najniższą notę w skali chrześcijańskości z dopiskiem „bardzo obrazoburcze”. 

O grze rozpisywano się także na łamach polskich pism. Artykuł, który odbił się największym echem, zamieszczony był w miesięczniku Egzorcysta. Seria została oskarżona o fascynację złem oraz nieścisłości z Biblią — w cyklu na czele wojsk Nieba stoi Imperius, a nie Archanioł Michał.

Fenomen gier Diablo

Seria wyróżnia się przede wszystkim swoją przystępnością. Brevik osiągnął zamierzony cel, czyli przyspieszenie przejścia z ekranu tworzenia postaci do rozgrywki. Gracze pokochali klasy postaci, które ich nie ograniczały i pozwalały dostosować umiejętności postaci do swoich preferencji. Archetypy bohaterów na dobre zagościły w serii, a do tercetu z pierwszej części szybko doszły nowe.

Diablo zaskoczyło odbiorców przede wszystkim gameplayem. Schemat, który na papierze wydaje się monotonny, okazał się niezwykle wciągający. Siekanie tysięcy przeciwników uwarunkowane dobrze napisanym scenariuszem zachwyciło krytyków. Satysfakcję w ubijaniu wrogów zwiększa także czynnik X, czyli losowo generowane przedmioty wypadające z ich ciał. 

Za siłą produkcji stoją także wszelkiego rodzaju lochy i katakumby, w których zmierzymy się z siłami nieczystymi. Lokacje te zmieniają się z każdym nowym podejściem do gry. Gracz za każdym razem czuje się, jakby odkrywał Diablo od nowa!

Gry na PlayStation w najlepszych cenach

Lista wszystkich gier Diablo:

Diablo

Pierwsza część serii zabiera graczy do pogrążonego w chaosie Tristram. Miasto dręczy jeden z trzech władców Piekieł — tytułowy Diablo. Diabeł został uwięziony przed laty podczas odwiecznej wojny między Niebem a zaświatami. Dzięki manipulacji zdołał się uwolnić i zawładnąć władcą miasta. Zadaniem naszego bohatera jest zgładzenie potwora i przywrócenie spokoju w Tristram.

W tym celu gracz musi przedzierać się przez lochy kościoła, katakumby, jaskinie i finalnie samo Piekło. Wszystkie te lokacje przepełnione są maszkarami chcącymi skrócić życie naszej postaci. W trakcie starć z siłami nieczystymi zlecone nam będą różne zadania. Wykonywanie questów nie jest obowiązkowe, jednak za ich ukończenie otrzymamy potężne wyposażenie. Produkcję można przechodzić jako Mag, Wojownik lub Łotrzyk.

Gra doczekała się dodatku Hellfire. Do podstawowej wersji gry dodana została nowa linia fabularna skupiająca się na demonie uwolnionym podczas jednego z rytuałów. Nasz bohater musi udać się do leża potwora i zabić go. Poza lokacjami i zadaniem głównym, z nowości dostajemy także oleje wpływające na statystyki wyposażenia, magiczne runy, czy zestaw broni i zbroi. Twórcy oddali do dyspozycji graczy dodatkową klasę postaci Mnicha specjalizującego się w lekkim pancerzu i walce na bliskim dystansie.

Diablo 2

Druga odsłona Diablo kontynuuje schemat rozgrywki znany z pierwszej części, jednak zmienia i usprawnia niektóre jego aspekty. Twórcy przygotowali produkcję pod wspólną zabawę z pomocą Battle.net, pozwalając graczom łączyć się w grupy, czy handlować

Gra podzielona jest na cztery akty, w których trakcie postać sterowana przez nas podróżuje do różnych miast, pomiędzy którymi znajdują się proceduralnie generowane lasy i lochy. Blizzard położył także większy nacisk na questy. Aby ukończyć grę, nie wystarczy tylko zasiekać finalnego bossa. W „dwójce” znajdziemy prawie dwa razy tyle zadań co w pierwszym Diablo!

Zmiany dotknęły także systemu przedmiotów. Gra kategoryzuje znaleziony sprzęt na kilka rodzajów, oznaczając go charakterystycznymi kolorami. Najczęściej spotykane są przedmioty zwykłe (biały kolor), następnie magiczne (niebieski), rzadkie (żółty) i unikatowe (złoty). Istnieje także kategoria „z zestawów”, która, przy posiadaniu kompletu wyposażenia, zapewnia bonusy do statystyk oraz „stworzone”, czyli itemy wycraftowane przez gracza.

Sprawdź też: Wojna, mrok i cierpienie — czyli WH40k. Gry z uniwersum Warhammera 40,000

Twórcy także wprowadzili do gry klejnoty, które po umieszczeniu w przedmiocie, zapewniały różne ulepszenia statystyk. Niepotrzebny loot można sprzedać innym graczom obecnym w mieście oraz kupować od nich poszukiwane elementy ekwipunku.

Jak już wspominaliśmy, w grze pojawiły się nowe klasy postaci, a te obecne w pierwszym Diablo zostały zaktualizowane. W ten sposób w drugiej części serii możemy wybrać pomiędzy Amazonką, Nekromantą, Barbarzyńcą, Czarodziejką i Paladynem. W 2001 Gra otrzymała dodatek The Lord of Destruction, który zawierał bonusowy akt, dwie nowe klasy postaci (Druid i Asasyn) oraz masę przedmiotów.

Wszystko to złożyło się na niesamowity sukces Diablo 2, w które do dziś grają tysiące osób! Łącznie Blizzard sprzedał 6 milionów kopii gry i jej dodatku.

Diablo 3

Po premierze „dwójki” w 2000 fani serii musieli czekać na kolejną odsłonę dwanaście lat. Pierwsze zapowiedzi gry pojawiły się już w 2008 roku, a jej premierę w 2012 można określić jednym słowem: chaos. Fani z Korei Południowej stali w kolejkach, aby kupić wersję kolekcjonerską, nawet do 36 godzin! Liczba graczy była tak duża, że niedługo po pojawieniu się gry na sklepowych półkach serwery Blizzard padły. Problemy z zalogowaniem trwały aż do końca miesiąca, co kosztowało niektórych graczy utratę stworzonych postaci.

Obecnie gra ma się nieźle, a kłopoty z serwerami to już przeszłość. Gracze mogą w spokoju cieszyć się najbardziej rozbudowaną fabułą w historii serii. Scenariusz ponownie podzielono na cztery akty drastycznie różniące się od siebie choćby oprawą graficzną. Gracz przemierza różne tereny od nekropolii znanych z Diablo 2, przez pustynie i stepy aż po Królestwo Niebieskie.

Zmianom ponownie uległy klasy postaci. Barbarzyńca i Mnich są jedynymi wyborami znanymi z wcześniejszych części. Oprócz nich w Diablo 3 gracze mogą wybrać Łowczyni Demonów, Czarownicę i Szamana. Postacie, choć inne niż jakakolwiek klasa z „jedynki” i „dwójki”, bazują na znanych archetypach łotrzyka, maga, i przywoływacza.

Diablo 3 otrzymało aż dwa rozszerzenia: Reaper of Souls i Rise of the Necromancer. Pierwszy dodatek jest o wiele większy od drugiego, ponieważ oprócz nowej klasy postaci (Krzyżowiec, który wzorowany jest na Paladynie) zawiera bonusowy akt fabularny, tryb przygodowy i wiele usprawnień rozgrywki. Rise of the Necromancer wzbogaca grę wyłącznie o powracającą postać Nekromanty, nowe wyzwania między graczami i parę zmian w kosmetyce produkcji.

Edycje Diablo 3 — które najlepiej kupić?

Diablo III: Reaper of Souls — Ultimate Evil Edition

Jest to konsolowe wydanie Diablo 3 razem z dodatkiem Reaper of Souls. Gra nie różni się zbyt od wersji na komputery. Główną różnicą są zmiany zaimplementowane w sterowaniu, które zostało przystosowane do możliwości kontrolerów Xbox i PlayStation. Ta wersja najnowszego Diablo wydaje się zdecydowanie bardziej opłacalna dla posiadaczy platformy od Sony. W wersji na PS3 i PS4 gracze otrzymują dostęp do paru kosmetycznych smaczków oraz systemu Nemesis. Jakikolwiek przeciwnik, który zabije postać gracza lub jego znajomego, zostaje wzmocniony i zapewnia większe nagrody dla pierwszego bohatera zdolnego do zabicia potwora.

Diablo III: Eternal Collection

Eternal Collection to także ekskluzywne wydanie na konsole. Tym razem gra zawiera obie ekspansje oraz jest kompatybilna z Nintendo Switch. Posiadacze przenośnej konsolki powinni zainteresować właśnie tym wydaniem. Wersja na handheld zawiera dostępne tylko na niej zestawy uzbrojenia, zwierzęcego towarzysza i wspiera figurki amiibo. Cena kolekcji to około 150 złotych (w zależności od platformy). Kompletna edycja gry, z najnowszymi patchami jest naszym zdaniem lepszym wyborem niż Ultimate Evil Edition.

Laptopy w dobrych cenach

Diablo — przyszłość serii

Diablo 2: Resurrected — kultowy klasyk powraca w nowej formie

Blizzard przedstawił w lutym bieżącego roku Diablo 2: Resurrected, czyli odświeżoną wersję kultowej „dwójki” razem z dodatkiem Lord of Destruction. Prace nad grą trwają nieprzerwanie od 2019. Gracze mogli przetestować produkcję w sierpniu tego roku i… ich opinie były przytłaczająco dobre! Premiera gry zapowiedziana jest na przyszły miesiąc. Czy odnowiona wersja kultowego hack’n’slash wciągnie odbiorców tak samo jak w 2000? Tego dowiemy się już niedługo.

Diablo Immortals — czy ktoś czeka na mobilny hack’n’slash?

Fani czekający na zapowiedź nowego Diablo mocno zawiedli się, kiedy Blizzard zapowiedział produkcję aplikacji mobilnej w konwencji kultowej gry. Na studio wylał się spory hate. Wielbiciele serii czekali co najmniej na nowy dodatek do trzeciej części gry, nie na gierkę na telefony, w dodatku w formie free-to-play z mikropłatnościami. 

Podczas wywiadu z twórcami, jeden z widzów zapytał wprost, czy produkcja nie jest żartem na Prima Aprilis. Premiera Diablo Immortals jest zapowiadana na przyszły rok. Może, gdy atmosfera skandalu lekko okrzepnie, to gracze przekonają się do nowego produktu Blizzarda?

Diablo 4 — mocno oczekiwana kontynuacja

Nie wiadomo kiedy dokładnie ukaże się czwarta część serii, jednak Blizzard potwierdził trwające nad produkcją prace. Jedną z niewielu potwierdzonych informacji jest fakt, że premiera Diablo 4 nie będzie miała miejsca w 2021. Fani mogą jednak być spokojni. Po wpadce, jaką była zapowiedź Immortals Blizzard wziął do serca rady swoich odbiorców. Czwórka” ma ponownie być mroczna, w odróżnieniu od komiksowej trzeciej części.

Kultowa seria miała swoje wzloty i upadki, jednak czy podniesie się po raz kolejny? Patrząc na reakcje fanów dotyczące remastera drugiej części gry, można śmiało powiedzieć, że Blizzard ponownie wprowadził serię na dobre tory. Nie można jednak być zupełnie spokojnym… w końcu siły zła zawsze czekają w cieniu na swoją szansę.

7
2

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.